DT Tricksart: LO „Make today an adventure”

To już początek czerwca. W powietrzu czuć już zapach przygody! Pogoda taka, ze po prostu trzeba wyjść na dwór. Zdjęcie z dzisiejszego scrapa jest pamiątką własnie z takiego wyjścia w plener, a dokładniej – na plenerową sesję zdjęciową. Cudne zdjęcia ze spaceru zawdzięczamy fantastycznej pani Fotograf – Dominice Siwek z dsphoto.pl. Fotka duża, co było dla mnie wyzwaniem, bo po raz pierwszy odważyłam się zastosować taki format na scrapie. Ale… spodobało mi się! Myślę, że takich prac powstanie więcej.
Do oprawiania plenerowych zdjęć idealnie nadają się papiery z kolekcji „Wiosenne Niebo”. Dodałam też trochę papieru ECO, by było bardziej „naturalnie”. temu samemu służą też dodatki: naturalny sznurek i metalowe pszczółki. No i oczywiście tekturki. W Tricksart znajdziecie mnóstwo tekturowych dodatków z motywami roślinnymi. Wszystkie są zachwycające. U mnie dziś koper w roli głównej. No i motyw strzałek z najnowszych tricksartowych propozycji. Powtarza się w tle, gdzie naniosłam go za pomocą maski i w niektórych miejscach kompozycji – tu fragmenty tego tekturkowego dekoru. Jest też napis „Make today an adventure” – idealnie oddaje charakter zdjęcia, prawda?
 
It’s the beginning of June and it’s the best time to walk around. this time I want to share with you my scrap with the picture, which was made on our small trip. The picture is big, what was a bit challenging for me – I used so big photo on scrap for the first time. But I really like the effect and I think I will make more LOs like that!
 
As a background I’ve used a paper from the Spring Sky collection and one of our Eco papers. I have also used the motive of arrows – made by using this stencil and this chipboard decor. Also I add a quote „Make today an adventure” which is just ideal for this picture, right? But the most important emblishment here is this floral chipboard. I must say I love all of Tricksart floral chipboards, aren’t they fantastic!?! Anyway. I also added some natural string and… the scrap is ready!
Praca jest oczywiście inspiracją dla Tricksart. Ale tworząc ją myślałam także o trwającej tygodniowej zabawie z okazji Dnia Dziecka na Fejsbukowej grupie ScrapElektrownia😉
PS. Jako, że ostatnio nie mam weny na tworzenie dłuższych notek, zachęcam do zagladania na Instagram i Fejsbuk. Tam publikuję znacznie częściej…

 

Konwaliowe ATC, czyli dlaczego kocham maj i… konwalie (DT Tricksart)

Uwielbiam maj. Nie przesadzę, jeśli powiem, że to mój ulubiony miesiąc w roku. Wcale nie dlatego, że mam wtedy urodziny. maj po prostu kojarzy mi się z taką pełną wiosną. Z zielenią, z kwiatami rozkwitającymi już na potęgę i z… konwaliami! To stanowczo moje ulubione kwiaty. Kiedy więc w Tricksart pojawiły się nowe tekturki i wśród nich te z motywem konwalii wiedziałam, że wkrótce je wykorzystam. W ten sposób tricksartowe konwalie stały się głównym elementem moich najnowszych ATC.

Continue reading „Konwaliowe ATC, czyli dlaczego kocham maj i… konwalie (DT Tricksart)”

Kwietniowe Tu i Teraz

Obiecałam miesiąc temu, że notki z serii Tu i teraz pojawiać się będą regularnie. I choć przeżywam obecnie pewien blogowy kryzys i postanowiłam wrócić do korzeni mojego blogowania i publikować tu przede wszystkim moje prace, nie rezygnuję całkowicie z tematów lifestylowych, być może napiszę tu też coś o podróżach lub o czytanych przeze mnie książkach, choć większość publikuję na Instagramie – to ostatnio moje ulubione medium. pewnie dlatego, że jest szybkie i… nie potrzebuję do niego komputera, który jest moim głównym narzędziem pracy i którego po realizacji kolejnych zleceń mam po prostu przesyt… Wracając jednak do tematu, zapraszam na kolejną notkę z cyklu Tu i Teraz.

Continue reading „Kwietniowe Tu i Teraz”

Artjournal „Babcia”, czyli kilka słów o pożegnaniach. Tych ostatecznych.

Odchodzenie bliskich osób to naturalny element życia. problem w tym, ze to zawsze trudne. ten moment, kiedy uświadamiasz sobie, że osoby, która przecież była zawsze, już nie ma. Że już nie wypijesz z nią herbaty, nie pośmiejesz się, nie porozmawiasz o rzeczach ważnych lub o niczym… I trzeba sobie jakoś poradzić z tymi emocjami. Dla mnie najlepszym sposobem jest tworzenie artjournala…

Continue reading „Artjournal „Babcia”, czyli kilka słów o pożegnaniach. Tych ostatecznych.”

Motylowe podkładki pod kubki

Wkręciłam się ostatnio w dekupaż. Przez jakiś czas męczyło mnie ozdabianie różnych przedmiotów metodą serwetkową, ale ostatnio znów to pokochałam! Zaczynam od niewielkich projektów. Wcześniej były zakładki do książek. Teraz postanowiłam stworzyć komplet podkładek pod kubki.

Continue reading „Motylowe podkładki pod kubki”

Love your smile – mixed mediowa ramka jajo

Święta już minęły, a ja jeszcze nie pokazałam jednej świątecznej pracy, choć możesz oglądać ją już na blogu Tricksart, gdzie trwa właśnie wyzwanie, w ramach którego należy stworzyć pracę z jajem! U mnie to drewniana ramka ze zdjęciem mojej siostrzenicy, która tak słodko się uśmiecha!

Continue reading „Love your smile – mixed mediowa ramka jajo”

Marcowe Tu i Teraz

Marzec minął szybko. I choć jakoś nigdy nie był to miesiąc dla mnie szczególnie istotny, w tym roku było inaczej. Dużo się wydarzyło. Takich rzeczy, które zmusiły mnie do refleksji i które sprawiły, że znów poczułam jak ważne jest koncentrowanie się na tym, co najważniejsze, na tym, co Tu i Teraz. Pewnie dlatego poczułam potrzebę napisania tej notki. Pomysł zrodził się, gdy na podobne podsumowanie trafiłam u Ani z bloga Przystanek Kłodzko. Myślę też, że notki z serii Tu i Teraz wpiszą się na stałe w moją blogową ramówkę.

Continue reading „Marcowe Tu i Teraz”

Pocket scrapbooking – styczeń i luty w moim albumie

Powoli kończy się marzec, tymczasem ja wciąż nie pokazałam stron, które powstały w moim albumie PL. Ale przecież, jak mówi stare i dobrze znane przysłowie: „co się odwlecze…” Zapraszam więc na mój albumowy przegląd stycznia i lutego.

Continue reading „Pocket scrapbooking – styczeń i luty w moim albumie”

Kartka wielkanocna – ostatnia

W poprzedniej notce pisałam o tym, że coraz bardziej fascynuje mnie styl minimalistyczny. Bardzo podoba mi się taka oszczędność formy, dodatków. Myślę, że doskonale sprawdza się w kartkach, których jednorazowo tworzy się wiele. Na przykład w kartkach świątecznych. I choć w tym roku nie do końca wyszedł mi taki minimalizm, próbuję. Ta kartka jest tego dowodem.

Continue reading „Kartka wielkanocna – ostatnia”

Kartki wielkanocne – część druga

I jeszcze jedna porcja kartek wielkanocnych. Wkręciłam się. Serio. Tak mi się jakoś dobrze kleiło, że powstały aż trzy za jednym zamachem. Oto one:

Continue reading „Kartki wielkanocne – część druga”