Mój kącik…

POstanowiłam uprościć troszkę życie. Zrobiłam porządek w szafie, skąd wywaliłam trzy duże worki niepotrzebnych ciuchów. Komuś pewno jeszcze się przydadzą. Jakiś czas temu zrobiłam też porządek w przydasiach, czego efektem było Candy. Dziś, za sprawą wyzwania Uli z bloga Sen Mai, postanowiłam pokazać Wam, jak ten mój kącik aktualnie wygląda…

Cudem można nazwać fakt, że wciąż jest w im porządek. Chociaż może to po prostu znak, że zmiana powoli zakorzenia się we mnie? Wracajac jednak do rzeczy: Ula co miesiąc proponuje nam pięć zadań blogowych. Wyzwanie tra tydzień, więc nie jest strasznie absorbujące i wymagające. A można przy okazji poznać wiele bardzo fajnych blogów (i blogerek/blogerów).

Mój kącik pracy wygląda tak:

DSC_0004 (12)

To tak najczęściej organizuję sobie pracę: kalendarz, komputer, coś do picia, obowiązkowo w dużym kubku. Czasem jest to kawa, czasem herbata, yerba mate albo zioła… Dzisiaj napar ze skrzypu polnego…. To tutaj wrzucam zdjecia na komputer, prowadzę bloga. I pracuję zaodowo…

Kiedy obrócę się w lewo, jestem już w swoim craftowym kąciku:

DSC_0011 (7)

Na biurku trzymam kwiatki, narzędzie (pędzle, szpachelki, markery, pisaki i długopisy w specjalnych puszkach) oraz pudło z papierami, żeby zawsze mieć do nich dobry dostęp:

DSC_0012 (6)

Media trzymam w szufladzie biurka, również po to, by łatwo było po nie sięgnąć. niedaleko stoi też szafka, w której swoją osobną szufladę mają wykrojniki, kolejną stemple, wreszcie inne przydasie (guziki, tasiemki, koronki itd). Wszystie wyciąam  zależności od projektu, który właśnie tworzę… Jest jeszcze jedna półeczka. Na niej trzymam zdjęcia, które czekają na oprawienie. Ona też służy jako stolik do robienia zdjęć gotowych prac…

A jak wyglada Wasz kącik pracy/kącik craftowy? Macie taki, czy za każdym razem musicie rozkładać walizkę przydasiów w salonie? A może macie cały pokój przeznaczony na pracownie (zazdroszczę… ech…)?

Zapraszam też do udziału w wyzwaniu Uli. Więcej szczegółów tutaj: KLIK

Advertisements

14 thoughts on “Mój kącik…

  1. Mam osobną pracownię, ale muszę do niej chodzić przez podwórko 🙂 Twoje rozwiązanie byłoby dla mnie idealne na zimę 🙂

    1. Oj, mnie się marzy taka osobna pracownia, gdzie by mi nikt nie marudził… 😉 I gdzie bym mogła sobie puszczać do pracy taką muzykę, jak lubię…

    1. Bo ja kupowałam jak rasowa baba: ma mi się podobac. Mój mąż był zrozpaczony w tym sklepie. A ja jak taka typowa panienka: panie sprzedawco, niech mi pan nie mówi o parametrach: różowy albo jasnoniebieski ma być;)

    1. Dziękuję;) KOmputer był wybrany z powodu koloru… 😉 A w salonie nie dałabym rady… Znaczy nie dałabym rady całego majdanu rozkładać i sprzatać za każdym razem;)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s