Rzeczy, bez których nie mogę sie obejść…

No… w tym miesiącu Ula daje nam pole do kreatywnych popisów, nie ma co. Tym razem, w ramach pięciu zadań były aż dwa fotograficzne. Pierwsze zdjęcie widzieliście w środę. A dziś… Pokażę Wam kilka rzeczy, bez których nie potrafię się obejść. Ta dam:

DSC_0008 (10)

Tym razem jednak będzie komentarz:

1. Komputer – moje narzędzie pracy, nie tylko kreatywne. Jakiś czas temu zespuł mi się stary i postanoiłam, że kolejny bedzie po prostu ładny (i funkcjonalny), stąd komputerek różowy. Lekki, poręczny i… po prostu mój ulubiony!

2. Telefon – jako matka nie zawsze mogę spędzać czas przy komputerze. Dlatego jednak mam smartfona (choć bardzo się wzbraniałam). Ale w kazdej chwili mogę sobie sprawdzić maila, załatwić coś za pośrednictwem fejsbuka. No i wysłać mężowi zdjecie z bawiącym się Maluchem!

3. Kalendarz – od niedawna staram się wprowadzić porządek w życiu. Dobry kalendarz bardzo w tym pomaga. Nie jest to jakiś super profesjonalny organizer czy planer, ale każdą stronę podzieliłam na kilka prostokątów. I wszystko się mieści: jadłospis, plan treningu, lista zakupów, lista wydatków, plan dnia i plan postów blogowych. Więcej mi nie trzeba. Kolejny kalendarz na przysżły rok już zakupiłam. Acha. Kalendarz musi byc na tyle poręczny, by zmieścić sie w torebce.

4. Długopis – nieodłączny przyjaciel kalendarza. PO prostu musi być. Najlepiej po jednym w kazdej torebce, żeby potem nie szukać…

5. Książka – uwielbiam czytać. No i każdą chwwilę wykorzystuję własnie na to: czytam, kiedy czekam na dziecko w przedszkolu i kiedy jeździłam pociągami na studia też czytałam. Lubię poczytać wieczorem. Albo wcześnie rao, kiedy jeszcze wszyscy śpią… Bez telewizora pewno bym sie obeszła. Ale jakaś książka pod ręką musi być (albo czytnik e-booków).

6. Kubek z piciem – tutaj akurat w roli głównej kawa, ale może być herbata ziołowa, sok owocowy, woda. Ważne, żeby zawsze było coś pod ręką. Kiedy scrapuję, piszę na komputerze albo czytam, odruchowo sięgam właśnie po kubek. No i ten kubek musi byc duży. Zeby nie tracić czasu na chodzenie do kuchni po dolewkę;)

To tyle. Jeśli jeszcze ktoś nie odwiedził ULi i nie wziął udziału w jej wyzwaniu blogowym, zaparszam tutaj: KLIK

Reklamy

18 thoughts on “Rzeczy, bez których nie mogę sie obejść…

  1. W sumie mam bardzo podobnie, co prawda na blogu napisałam jedynie o kalendarzu i telefonie. Ale książki i kubek z kawą lub herbatą – to również moje niezbędniki.

  2. oj taaak. Twoja lista i moja są prawie akie same… książki, kalendarz… ja po prostu nie wiem, jak bez tego można żyć? :))

  3. Śliczne to Sony. 🙂 Narobiłaś mi smaka, że tak powiem 😉 ja siedzę przy komputerze stacjonarnym, który stoi w ciemnym kącie, nie mam bezpośredniego dostępu naturalnego światła 😦 coraz częściej myślę o laptopie, abym mogła z tego kąta wyjść.
    Lista praktyczna i życiowa, podoba mi się, że pamiętałaś o długopisie 🙂

    1. No długopis mam w każdej torebce. Bo zazwyczaj jak jest potrzebny, to go nie ma… A ja lubię na gorąco notowac pomysły… A laptop… hmmm… teraz już bym nie zamieniła na nic innego;)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s