Jesień idzie… nie ma na to rady…

Raz staruszek spacerując w lesie

ujrzał listek pomięty i blady

i pomyślał: To już chyba jesień…

Jesień idzie, nie ma na to rady…

Jesień idzie… I choć teraz, kiedy pisze te słowa (jest środa, 17.09), za oknem pogoda jeszcze letnia (wszak mamy kalendarzowe lato), to iedy Wy przeczytacie ten post już bedzie jesień. Taka prawdziwa. Jesienna… I chociaż pierwsze oznaki tej jesieni widać już powoli na ulicach to jakoś człowiek wciąz chce jeszcze łudzić się, że jesien, ze swoją pluchą, z coraz krótszymi dniami, z drzewami coraz smutniejszymi, bo tracącymi wszystkie liście, jest daleko… A przeciez jesień jest naprawdę fajną porą roku. To jesienią po górach chodzi się najfajniej. Można ze szczytów podziwiać czerwono-złote kobierce liści. Nie ma już upałów i tłumów turystów. A w schronisku herbata z sokiem maljesień goryinowym smakuje najlepiej.

To jesienią najfajniejsze są spacery z dzieckiem: ten szelest suchych liści pod butami. Zabawa w takich żółtych i czerwonych listkach, które już opadły. I szukanie karbów: kasztanów, żołędzi, czerwonej jarzębiny, kolorowych liści, które można ususzyć i przykleić na kartkę, robąc piękny dziecięcy kolaż…

I jeszcze te coraz dłuższe wieczory spędzane z kubkiem zielonej herbaty i książką. Albo takie, które pozwalają puścić wodze fantazji i pokleić.

I jeszcze ten smak zupy grzybowej ze świeżo zebranych grzybów. I zapach grzybó suszonych już z myślą o Wigilii. I jabłka zebrane w ogrodzie, z których można zrobić pyszny dżem (taki, jak robiła babcia). Albo mus. Albo świetne muffinki według przepisu Sylwii (która mam nadzieję już ruszy ze swoim kulinarnym blogiem pełną parą).

No… a do tego jesień sprzyja refleksjom. I już powoli daje pretest do rozpalenia  kominku… Mmmm… Już czuję to ciepło…

A na razie jesień sprzyja kreatywności. To właśnie teraz (a nie na wiosnę, jak to bywa zazwyczaj z wszelkimi początkami), postanowiłam w końcu ozdobić puszki po mleku modyfikowanym, które pije moje dziecko. Puszki sa idealne na wszelkie pedzle, pisaki, markery, nożyczki. U mnie stoją takie cztery – jak znalazł po ejdnym na każdą porę roku. Na pierwszy ogien zalterowałam tę jesienną. Posiłkowałam się troszkę kursem Moriony na wiosenny dzbanuszek: KLIK. Pomazałam gesso, popsikałam mgiełkami, pochlapalam farbkami (wszystkie z 13arts). A potem poprzyklejałam jakieś jesienne przydasie, które gdzieś znalazłam (czemu mam ich tak mało?!?). I w efekcie jest wesoła puszka w jesiennych kolorkach:

DSC_0001 (17)

A ten wpis powstał z inspiracji Edyty z bloga Strzępki i okuruchy, u której wciąż jeszcze trwa loteryjka jesienna… Bloga polecam, bo u Edyty naprawdę można się zatrzymać na dłużej… Bloga znajdziecie tutaj: KLIK

Advertisements

9 thoughts on “Jesień idzie… nie ma na to rady…

    1. Oj też uwielbiam takie jesienne fotografie… I jesienne wycieczki w celu poczynienia tychże ftografii..

  1. Jesień, nie ma rady? Jesień, NARESZCIE, ja bym powiedziała:-)
    Wspaniale nostalgiczne jesienne pudło na przybory. Gdybym miała biurko, bo ja niestety rozkładam się każdorazowo na stole, to natychmiast zgapiłabym i takie sobie poczyniła.
    Patrzę, a tu moje jabłka u Ciebie:-) Cieszy mnie, że masz o moim okruszonym miniświecie blogowym takie pozytywne zdanie. Choć chyba tylko chwilami na nie zasługuję, niestety.
    Serdeczności moc przesyłam i lecę poczytać o Twoich dziesięciu książkach, bo ostatnio tylko rzuciłam okiem i teraz mi się przypomniało, że miałam doczytać.

    1. Hej, no co Ty… Ja na każą Twoją notkę czekam z nieceirpliwością. nie zawsze komentuję, ale zawsze czytma… Uwielbiam… A tytuł posta taki, bo mi się z posenką skojarzyło… Taką nastrojową, zupelnie jak jesień…

  2. U mnie jesień tez wyjątkowo kreatywna w tym roku. I pogoda tez nadzwyczaj łaskawa. Piekne rzeczy tworzysz i lubie do Ciebie zaglądać, dlatego nominowałam Cię do Liebster Blog Award, szczegóły u mnie na blogu. mam nadzieję, że przyłączysz się do zabawy!

    1. Ojej! dziękuję bardzo… Nigdy nie brałam w takich zabawach udziału, ale w sumie… czemu nie! 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s