Osoba, która mnie inspiruje

Kiedy uczeń jest gotowy, pojawia sie nauczyciel…

joga2

Ula w swoim wyzwaniu (KLIK) prosi dziś o przedstawieie osoby, która najbardziej nas inspiruje. Idąc za ciosem i w klimacie notek z ostatniego czasu, powinnam napisać o dziecku. I nie skłamałabym, bo to ono napędza mnie do działania, zmusza do wymyślania coraz to nowych rzeczy. Ale nie napiszę. Nie napiszę też o osobach, które inspirowały mnie do tej pory: o drużynowym, o pewnym komendancie, o nauczycielce tańca i wielu innych… Napiszę za to o kimś, kto obecnie bardzo mnie inspiruje…

Kiedy pierwszy raz przyszłam na zajęcia jogi poznałam drobną, rudą dziewczynę, która przywitała mnie uśmiechem. Byłam trochę zestresowana, bo to pierwszy raz, bo nigdy z jogą nie miałam do czynienia, bo grupa już się znała, a ja tak prosto z ulicy… Ale już po kilku minutach czułam się tak, jakbym na zajęcia chodziła od zawsze. Swobodnie, fajnie… I nie przesadzę, jeśli powiem, że w dużej części to zasługa właśnie Patrycji.

Patrycja to joginka, taka z krwi i kości. Wystarczy spojrzeć na sposób, w jaki się porusza. Wystarczy jej posłuchać, by wiedzieć, że w tej niepozornej postaci kryje się ogromna mądrość. Nie tylko wiedza, ale mądrość właśnie. A przy tym nie jest osobą nieprzystępną. Jest po prostu fajną dziewczyną. Można się z nią pośmiać, pogadać o byle czym, ale też dowiedzieć się tak wielu rzeczy…

Patrycja inspiruje nawet wtedy, gdy nie ma jej w pobliżu. Nie tylko za sprawą swojej strony internetowej, którą serdecznie polecam wszystim zainteresowanym jogą i Indiami (KLIK), ale też tym, że po prostu chcesz być coraz lepszym, chcesz choć trochę zbliżyć się do tego, co ona sobą reprezentuje. To chyba taka cecha dobrego nauczyciela. A takim Patrycja jest na pewno…

Kiedy teraz zastanawiam się, co tak naprawdę sprawia, że Patrycja tak bardzo inspiruje, dochodzę do wniosku, że chyba fakt, że nic nie nakazuje. Nie oczekuje od nas jakiś postępów w nauce, dokonywania zmian. Ona po prostu sama postępuje w taki sposób, o jakim nam mówi. Praktykuje jogę na każdej płaszczyźnie i zachęca nas do tego samego. Ale nie nachalnie. Raczej właśnie swoim przykładem. I ma w sobie coś takiego, że chce się za tym jej przykładem iść…

A jeśli ktoś ma ochotę poznać Patrycję bliżej to polecam warsztaty z nią. Więcej informacji na stronie joginka.pl.

P.S.
No dobra, mogłabym tak jeszcze słodzić długo. I pisać peany na cześć mojej nauczycielki jogi. Ale, hmmm… no pewne rzeczy trudno jest zamknąć w słowa. Grunt, że Patrycja pojawiła się w moim życiu dokładnie w momencie, w którym miała się pojawić. I dobrze! I Patrycjo, jeśli czytasz te słowa, to Dziękuję Ci bardzo! :*

P.S.
A jeśli chcecie poczytać o innych inspirujacych osobach lub wziąć udział w wyzwnaiu Uli i napisacć, kto Was inspiruje, zapraszam tutaj: KLIK

Reklamy

11 thoughts on “Osoba, która mnie inspiruje

  1. Dobrze mieć przewodnika, mentora w jakiejś dziedzinie. W życiu zblizamy się do różnych ludzi – na dłużej lub na krócej – dobrze jest brać od nich pełnymi garściami.

    1. Tak tez staram się robić… mentorzy zmieniają się wraz z upływem czasu… Ale dobrze jest zauwazyć, ze są…

  2. z ogromnym zainteresowaniem przeczytałam Twój post!zresztą w ogóle lubię tu podczytywać. Buziaki!

  3. Hmmm. Joga. Kiedyś się do niej przymierzałam, ale nic nie wyszło. Przymierzanie się było na własną rękę więc może dlatego 😉

    1. Też kiedyś próbowałam sama. Ale jak spotkasz dobrego nauczyciela to wygląda zupełnie inaczej…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s