A jesienią lubię…

To już ostatni dzień wyzwania, które zorganizowała nam Ula. Tym razem ma być zdjęcie tego, co lubimy jesienią… Początkowo chciałam stworzyć kolekcję (za sprawą Uli bardzo mi się spodobały takie zdjęcia). Ale podczas spaceru stwierdziłam, ze pokazę to, co w jesieni lubię najbardziej. No, prawie…

DSC_0045

Bo ja jesienią najbardziej lubię przyrodę… Lubię kolorowe liście, które już z drzew spadły i te, które na drzewach jeszcze się trzymają. I lubię jesienne kwiaty. I najchętniej to własnie je na zdjeciu bym Wam pokazała. Ale… no nie mam takich kwiatów. W naturze nie mam. Mogłabym pójść do kwiaciarni i kupić sobie bukiet. Albo chociaż wrzosy w doniczce. Ale to nie to samo. Te jesienne kwiaty lubię w ogrodzie. Albo w lesie. Albo wszedzie tam, gdzie posiały się dziko… Lubię ich fiolety i pomarańcze… I te białe i te w kolorze fuksji…

A zdjęcie, które pokazuję zrobiłam ostatniej soboty. Na spacerze w Wilkowicach koło Zbrosławic.

Zdjęcia tego, co uwielbiają jesienią inne blogerki znajdziecie zaś u Uli: KLIK

Reklamy

4 thoughts on “A jesienią lubię…

  1. Jesień piękna w każdym calu. Kolory soczyste i nostalgiczne. Te brązy, mocne żółcie i moje ulubione bordo. A jeszcze jak deszczyk popada i to wszystko się mieni, błyszczy i robi takie fajne pluch pluch, gdy się chodzi po liściach. I wrzosy na parapecie. I słońce ma zupełnie inny odcień. I wiatr pachnie mocniej. Jesień jest pyszna i już:-)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s