Zasypiać z kotem…

Hmmm… uwielbiam koty. Ich mruczenie, dotyk ich mięciutkiego futerka… Niestety z dzieckiem alergikiem trzymanie w domu jakiegokolwiek futrzaka jest niemożliwe. Dlatego szukam rozwiązań zastępczych. I takie jedno pojawiło się na Craftshow…

raz 006 

Zapisanie się na te warsztaty było takim troszkę pójściem za ciosem. Chciałam spróbować swoich sił w szyciu. I choc na warsztatach nie poszyłam za dużo to udało mi się stworzyćfajną poduchę, ręcznie malowaną. A wzór kotów po prostu spodobał mi się najbardziej (inni mieli Merlyn albo Audrey).

raz 003

Efekt takiej zadziorności kotów, z których jeden jest kocurem a drugi kotką, uzyskałam dzięki poradom przemilej prowadzącej. POradziła, zeby trochę poszaleć. To poszalałyśmy ze złotą konturówką;)…
No a radości z tego tyle, co miałam na warsztatach. Bo po moim powrocie do domu Młody zaanektował poduchę…
Za to ja mam ochotę swtorzyć kolejną…

Pozdrawiam i obiecuję, ze po krótkiej przerwie znów będzie mnie tu więcej;)

Advertisements

5 thoughts on “Zasypiać z kotem…

  1. Koty cudne, ale… jest możliwe 🙂 Sama jestem alergikiem – jeszcze z czasów, kiedy pojęcia alergii nie znano, ja wymiotowałam po każdym ciastku z kremem i konserwie z puszki… i byłam leczona na zatrucie… a potem faszerowane lekami na przeziębienie po każdej wizycie na łące i u królików.
    Na testach bąble rozlewały się na całą rękę… ale alergia to schorzenie psychosomatyczne, ona tkwi w mózgu, a ja jakieś 20 lat temu postanowiłam zaprogramować swój mózg na zwierzęta. Gdy alergolog kazała mi się pozbyć z domu kota, to była ostatnia wizyta u niej. Przestałam automatycznie brać wszystkie lekarstwa… śpię z kotami – mam obecnie 4, wkładam głowę do króliczych klatek pełnych siana – królików mamy 5… i nie ma śladów alergii! I wiem, że nie będzie, bo moja chęć posiadania zwierząt jest silniejsza niż jakakolwiek alergia 🙂

    1. No tak… Tylko jak przeprogramoać mózg trzylatka? Na razie próbujemy też i takich metod… Ale to takie trochę wmawianie mu. A nie jego własne świadome wybory… Dlatego póki co i koty i psy i inne futrzaki tudzież pierzaste odpadają…

      1. No tak… w tym przypadku jednak wiek gra zasadniczą rolę 😦 W takim wielu to ja się tez jeszcze dusiłam… ale kot był 😛 Tylko spać chodził do komórki 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s