Gdybym miała na koncie…

Moja babcia często powtarza, ze jak już w końcu wygra w Lotto to… i tu zaczyna się wymienianie, co kto od niej dostanie: a to dom, a to samochód, a to jeszcze mnóstwo innych potrzebnych rzeczy… Tylko nie udało jej się wygrać. na szczęście…

euro2 

Pewnie każdemu, tak jak mojej babci, zdarzyło się czasem myśleć, co by było, gdyby miał więcej pieniedzy. Wygranych na loterii, zarobionych ciężką pracą… Jakoś tak jest, ze współczesny człowiek, a zwłaszcza człowiek tak zwanego Zachodu, wychowany na kulturze konsumpcjonistycznej, gdzie njważniejsze jest mieć, ciągle czuje jakiś niedosyt. Niedosyt markowego sprzętu, pieniędzy, wrażeń. I kazdy marzy o tym, żeby mieć na koncie dużo więcej niż ma. Też czasem miałam takie myśli. Wydawałam w marzeniach te grube tysiace na dalekie podróże, na nowoczesny dom i jego wyposażenie. Na markowe ubrania, buty i torebki… A potem… wracałam do rzeczywistości. I to ją doceniałam.

Niedawno przeczytałam książkę „Lista moich zachcianek”, która w pewnym sensie opisywała to, co od jakiegoś czasu czulam już podskórnie. Że duży majątek nie daje szczęścia, a nagły zastrzyk gotówki może być przyczyną większego neiszczęścia niż szczęścia. Bo po pierwsze, nie wiadomo, co z taką kasą zrobić i najczęściej wydaje się ją bez opamiętania. Po drugie tak duża kasa sprawia, że znajomi, a czasem nawet rodzina, zaczynają traktować nas jak prywatny bankomat. Bez limitu kredytowego. O książce i o tym, do czego doprowadzic może wygrana w Totka przeczytacie tutaj: KLIK.

Wywołana zaś do tablicy przez Ulę jej wyzwaniem (poprzedi post był wynikiem błędnego podania przez autorkę wyzwania tematów), postanowiłam raz jeszcze pomyśleć, co bym zrobiła, gdybym miała na koncie 100.000. Hmmm… i wiecie co? Nic bym nie zrobiła. Odetchnęłabym może, bo zyskałabym poczucie pewnej stabilności i bezpieczeństwa, jakby co. Może wybrałabym się w jakąś dłuższą podróż, ale wcale nie drogą, nie z biurem podróży, tylko taką ot, przed siebie. Z noclegami w miejscowych hotelikach i z jedzeniem w miejscowych knajpach, do których turyści nie zaglądają.

Resztę po prostu złożyłabym na lokacie albo zainwestowała w jakiś fundusz. I tak by sobie spokojnie leżały. A ja żyłabym dalej tak, jak żyję teraz. Moze trochę spokojniejsza, ale wciąż szukająca szczęścia w drobiazgach. W tym, że słońce pięknie wschodzi, że dziecko śmieje się, kiedy je łaskoczę albo że mogę zjeść zupę ze świezego szpinaku.

Bo tak naprawdę szczęście jest wokół nas. Trzeba je tylko dostrzec. nauczyć się je dostrzegać. A do tego potrzeba jest odrobina uważności… I tak, wiem, to trudne. Ale może warto czasem spróbować? Skupić się na drobnych czynnościach i całym sobą być w nich. Tak, jak dziecko… To znacznie bardziej dostępna, choc cale nie taka prosta, niż grube miliony na koncie droga do szczęścia…

Wpis powstał z inspiracji Uli i jej wyzwania a blogu Sen Mai. Jeśli chcecie zobaczyć, co z dużą kwota na koncie zrobiliby inni uczestnicy, zajrzyjcie tutaj: KLIK

Advertisements

5 thoughts on “Gdybym miała na koncie…

  1. Podoba mi się Twój punkt widzenia. To straszne, że ludzie w obecnych czasach tak gonią za rzeczami materialnymi a tak mało zajmują się swoim rozwojem i cieszeniem się tym, co już się ma. Myślą, że jak tylko kupią wymarzony dom, samochód, a nawet kolejna bluzkę, to ich życie wreszcie będzie lepsze i staną się szczęśliwi, ale tak się niestety nie dzieje. No ale 100 tyś. na koncie jako takie ubezpieczenie dobrze by było mieć:).

  2. Masz rację, szczęście jest wokół nas i pieniądze nie są mi potrzebne do szczęścia, ale fajna praca (no trochę fajniejsza niż mam teraz) i to na swoim sprawiłaby mi radość, a do tego potrzeba mi te parę złotych, więc fajnie by było je mieć.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s