W cieniu…

Zastanawialiście się iedyś, jak to jest być księżniczką lub księciem? Mieć wszystko na skinienie,a le też żyć pod kloszem? Otaczać się luksusem, ale nie móc decydować o sobie? Być panem lub panią życia i śmierci innych, ale nie móc podejmować najdrobniejszych decyzji dotyczących własnego życia i przyszłości?
A może myśleliście, jak to jest utracić wszystko – całe swoje życie, rodzinę, kulturę, w której było się wychowanym i po prostu w jednej sekundzie stać się kimś innym? I jeszcze musieć uciekać i żyć w ciągłym strachu, ze zostanie się odnalezionym. I że ucierpisz na tym nie tylko Ty, ale także wszyscy Twoi bliscy…
A jak to jest żyć w przeświadczeniu, że wszystkie tragedie, które dotykają ludzi, których kochasz, którzy sa dla Ciebie ważni, dzieją się przez Ciebie?
Takie pytania pojawiły się u mnie po przeczytaniu tej książki…

DSC_0146 

Wybrałąm tę pozycję na chybił-trafił z biblioteczki. Leżała gdzieś ukryta, w drugim rzędzie książek. I prawdopodobnie, gdyby nie wyzwanie Klucznik, nie zwróciłabym na nią większej uwagi. Tymczasem okazała się być wciągającą i dającą do myślenia historią…

Książka opowiada historię rosyjskiego emigranta, który na stałe osiedlił się wraz żoną w Londynie. Wiedzie tutaj spokojne życie. Jest byłym pracownikiem biblioteki, ona – byłą nauczycielką, wcześniej szwaczką. Poznajemy ich w sytuacji, gdy kobieta cierpi z powodu raka i gdy nie zostaje jej już wiele dni życia. Książka jest wspomnieniem mężczyzny o ich wspólnym życiu. Im bardziej cofamy się w przeszłość, tym więcej tajemnic odkrywamy. Okazuje się, że z pozoru zwyczajni przybysze z Rosji, są tak naparwdę kimś zupełnie innym…

Gregoryj rzeczywiście pochodzi z niewielkiej wioski. Zrządzeniem losu trafia na dwór carski, gdzie jego zadaniem jest ochrona carewicza Aleksego – jedynego meskiego potomka ostatniego cara Rosji. Na dworze carskim poznaje całą rodzinę władcy, w tym także piękną córkę Anastazję. Jest też świadkiem wielu ważnych wydarzeń, na własnej skórze przekonuje się, jak wielka jest moc słynnego Rasputina. Wreszcie, jest świadkiem rewolucji bolszewickiej i w końcu świadkiem stracenia rodziny carskiej.

I tu zaczyna się druga część historii – pozostając wiernym sługą cara, który zdążył już zaprzyjaźnić się z samym władcą i jego rodziną, Gregoryj musi wyjechać z Rosji. W tej podróży toarzyszy mu Zoja – kobieta, która potem, we Francji, stanie się jego żoną. I która skrywa pewien sekret. Sekret, który nigdy nie moze wyjść na jaw…

Kim jest tajemnicza Zoja? Jak wyglądało życie na carskim dworze? Za którego przyjaciela Gregoryj co roku zapala świeczkę w cerkwi? Tego nei zdradzę, bo odebrałabym przyjemność czytania książki. A ta jest naparwdę wielka… Oprócz wciągającej historii, powieść ma bowiem także bardzo ciekawą budowę. Jednocześnie historia opowiadana jest z dówch stron: chronologicznie – to dotyczy lat, które Gregoryj spędził w Rosji; oraz za pomocą retrospekcji – tu z kolei mamy do czynienia z latami spędzonymi na emigracji. Obie narracje spotykają się pod koniec opowieści, w punkcie kulminacyjnym. Kulminacyjnym dlatego, że wydarzenie tam opisane tak naprawdę zmieniło bieg historii. Historii głównych bohaterów i historii świata…

Ciekawie odczytać można także tytuł: dosłownie, bo duża część akcji toczy się właśnie w Pałacu Zimowym oraz metaforycznie – tak napardę Pałac Zimowy i lata w nim spędzone kąłdą się cieniem na całym przyszłym życiu bohaterów…

Bardzo podobało mi się także to, że autor – znany m.in. z książki „Chłopiec w pasiastej piżamie” pochodzący z Irlandii John Boyne, choć ucieka od zaangażowania politycznego, zwraca uwagę na fakt, że zarówno carat jak i rządy bolszewików nie były dobre. Kłóci się z tymi, którzy popierają rewolucję i z tymi, którzy bezlitośnie krytykują lub bezrefleksyjnie popierają carat. W ten sposób pokazuje, że wszystko ma dwie strony medalu, że nic nie jest czarno-białe…

Książkę polecam serdecznie. Na zimowe wieczory, które w końcu są naprawdę zimowe…

A przeczytałam w ramach wyzwań: Klucznik (niewspółcześnie oraz ośnieżona okładka), Stare dobre czasy, 200 książek dookoła świata (Irlandia), Wyzwanie książkowe 2015 (smutne zakończenie)

Advertisements

3 thoughts on “W cieniu…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s