Jedzenie z głową – nowy cykl na blogu

Już kilka dni temu zapowiadałam powrót kategorii ZDROWIE, jako jednej z ważniejszych na blogu. I dziś właśnie jest ten dzień: rozpoczynam jeden z kilku cykli notek blogowych, jakie pojawiać się bedą od czasu do czasu tu, na blogu. Nie bez przyczyny mój blog ma podtytuł the art of living – sztuka życia. A że ostatnio doszłam do ciekawych wniosków…

banan2 

Prawda jest taka, że już od jakiegoś czasu zastanawiałam się, na czym polega fenomen szczęśliwego życia. I jak to jest, że są ludzie, którzy są szczęśliwi, mimo, że mają niewiele i tacy, którzy wygladają na nieszczęśliwych, choć ydawałoby się, że mają wszystko. W wyniku tych poszukiwań dotarłam do książek o filozofii jogi i o minimalizmie. I do książek Beaty Pawlikowskiej. Tych o podświadomości (recenzja jednej z nich TUTAJ) i tych o zdrowym żywieniu (KLIK). I to one dały mi do myślenia. I pomogły ubrać w konkretne słowa coś, o czym już dawno wiedziałam.

Jedzenie, samopoczucie i zdrowie

są ze sobą ściśle połączone. Tak, wiem. Nie odkryłam Ameryki. Wielu ludzi wie to od dawna. I czuje się świetnie. Nie chorują (albo rzadko), nie narzekają, potrafią się cieszyć każdą drobnostką. Baaaa… wielu ludzi wie o tym, że to, co jemy ma wpły na to, jak się czujemy, jak funkcjonujemy. Tyle tylko, że teoria teorią, a praktyka swoje. I to mnie włąśnie zastanawia najbardziej.

Przykład (niejeden!) mam we własnym domu. Przykładem jestem ja sama. Z jednej strony mogę powiedzieć, że dużo wiem na temat tego, jak zdrowo jeść, zdrowo i szczęśliwie żyć. A z drugiej strony widzę, ze często szukam,c zasami na siłę wymówek, żeby tych swoich teorii nie realizować. Tyle, że jestem coraz bardziej swiadoma tego, że są to tylko wymówki. I chociaż wciąż jeszcze często przegrywam sama ze sobą, wiem już, co trzeba zmienić.

Jedz z głową!

Jedną z najważniejszych i w gruncie rzeczy najprostszych do zmiany rzeczy jest jedzenie. I to o nim właśnie będzie w tym cyklu. Wiecei dlaczego? Bo to temat, który bardzo mnie interesuje. I na dodatek temat, który interesuje chyba wielu. Tylko nie wszyscy potrafią się zabrać do zmian w odpowiedni sposób. Tak, jak na przykłąd mój tata. Niby wie, że jeśli bedzie dalej prowadził taki tryb życia, jak prowadzi, może się to skończyć poważnymi problemami zdrowotnymi. Ale trudno jest mu wyjść ze sfery własnego komfortu. W rezultacie jest coraz bardziej nerwowy. i coraz grubszy. Chociaż niby się odchudza. A dlaczego tak jest? Bo nie je z głową.

No dobra, a co trzeba zrobić, żeby schudnąć skutecznie? Być świadomym tego, co się je. Na pewno nie katować się, jak bohaterka książki „Milaczek”, dietami wszelkiego rodzaju. To nic nie da. A już totalną głupotą jest wiara w to, że jakiś cudowny proszek albo pigułka nam pomogą. I nawet popularna dieta „Jedz mniej” też nie pomoże. Bo najpierw trzeba zmienić myślenie. Zmienić swoje cele i odpowiedzieć sobie na pytanie: dlaczego chcę schudnąć. Czy robię to dla kogoś, czy dla siebie. I czy dlatego, że siebie lubię, czy raczej dlatego, że nie lubię? A potem trzeba polubić siebie. I zatroszczyć się o siebie. I odpowiadać sobie za kazdym razem na pytanie, czy to, co jem i co robię naparwdę jest dla mnie dobre? Czy dałabym to do zjedzenia własnemu dziecku?

Zastanawiające, że dzieciom zabraniamy pić zbyt dużo coli, jeść za dużo słodyczy czy hamburgerów. I pić piwa. A sami? Sami robimy dokąłdnie na odwrót. Przecież to bez sensu! To co jest z sensem? O tym i o mądrym odchudzaniu, i o spradzonych przepisach, i o produktach, które warto w kuchni mieć przeczytacie w kolejnych postach cyklu… Zapraszam!

Advertisements

2 thoughts on “Jedzenie z głową – nowy cykl na blogu

    1. A ja lubię gotować. A z koneicznosci ostatnio zwracam uwagę na to, co wkłądam do ara, czytam etykiety niemal z lupą… i… jestem przerażona tym, co jadłam wcześniej…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s