Kolażowanie z „Sensem” – Sens 2/2015

Przyznam, że kiedy dziewczyny z bloga Kawa i nożyczki do kolejnej kolażowej zabawy zaproponowały aktualny numer „Sensu” nawet się ucieszyłam. „Sens” jest jedną z tych gazet, które kiedyś chętnie kupowałam. Mogłam mieć więc nadzieję, że tym razem (w przeciwieństwie do poprzedniej „Wróżki”, o czym przeczytacie tutaj) będzie nie tylko, co ciąć, ale także co poczytać. Troszkę się jednak zawiodłam. Może to kwestia oczekiwań (o tym też pisałam, o tutaj). A może po prostu fakt, że numer był podporządkowany właściwie jednemu tematowi…

kolaż-wychowanie-chłopca

 Kilka słów o treści

jak-wychować-chłopcaTo nie tak, że było źle. Wręcz przeciwnie: już po pierwszym przekartkowaniu wiedziałam, o czym będzie mój kolaż. I wiedziałam tez, nad którymi artykułami pochylę się na dłużej. Kilka z nich było naprawdę ciekawych. Jako mama trzyletniego chłopca ze szczególnym zainteresowaniem przeczytałam artykuł o tym właśnie, jak wychować chłopca. Bo to nie jest łatwa sztuka. W krótkim tekście podano kilka złotych zasad, które po prostu należy stosować. Dzięki nim wychowanie chłopca ma być łatwiejsze. I na pewno ma przynieść dobre efekty. Jakie? Ano takie, że nasze dziecko będzie odpowiednio przygotowane do dorosłości. I do roli mężczyzny. Prawdziwego.

Co to znaczy? To już temat kolejnych artykułów. Bo dużo w tym „Sensie” rozważań o męskości, o roli współczesnego mężczyzny. To także cenne wskazówki dla matki chłopca. I dla żony, kochanki, dziewczyny. Dla każdej kobiety tak naprawdę. A jednak… cały czas miałam wrażenie, że sprowadza się nas do bycia przy facecie. Pamiętam, że kupowałam „Sens”, żeby dowiedzieć się czegoś o sobie. A tutaj… no cóż. Wiedza na takie tematy, jak wychowanie chłopca, wpływ mężczyzn na moje życie, tego, co czuje mężczyzna jest ważna, jest przydatna. Ale sięgając po tę gazetę mam ochotę na coś więcej…

rozwój-osobistyNie przeczę. Było też kilka tekstów, w których poruszany był temat rozwoju osobistego. Świetny, dający prawdziwego kopa tekst o dziewczynie, która postanowiła w życiu zająć się swoją pasją. Odeszła z korporacji i zaczęła podróżować. Ten tekst polecam szczególnie. Podobnie jak felieton dziennikarki radiowej, która zachęca do tego, by marzyć. I by nie bać się marzeń odważnych. I by wierzyć w ich realizację i nie poddawać się, nawet, gdy coś idzie nie tak, jak początkowo planowaliśmy. Tak… rozwój osobisty, samorozwój, realizacja celów… To już było to, na co czekałam i czego się spodziewałam po „Sensie’.

Wisienką na torcie był artykuł o afrodyzjakach. W kontekście ajurwedy i współczesnej nauki. I kilka ciekawych przepisów na walentynkowe przyjemności. Coś na poprawę humoru i… podniesienie temperatury w sypialni… Na widok tego czekoladowego serduszka aż mi ślinka cieknie… Ale… w końcu nie o jedzeniu dzisiaj, tylko o kolażu.

Nie uciekłam od tematów męskich…

Jednak kto spodziewa się gorących podtekstów seksualnych, tym razem się zawiedzie. Bo na tapetę znów wchodzi… wychowanie chłopca! Pisałam już, że kiedy przejrzałam gazetkę, od razu wiedziałam, co znajdzie się na kolażu. To te śliczne dziecięce buciki. A tekst ułożył się praktycznie sam…

wychowanie-chłopca

Chłopiec
pierwszy
ten, który uczynił mnie kobietą
ogromną frajdą może być odkrywanie
jak tworzy się
mężczyzna
będzie silny
zaradny

***
a nocą
kiedy płacze…

szkoła życia

I żeby nie było…

W trakcie kolażowania towarzyszył mi ów jeszcze-nie-mężczyzna. Sam wybierał obrazki, które mu wycinałam. Sam przyklejał. Kompozycję ozdobił guzikami (tak… to ulubiony scrapowy przydaś mojego trzylatka!). I stworzył… całkiem męski kolaż. Wybierał tylko zdjęcia chłopców. I łódki. I rysunek z kosmosem! Zdolny, nie??

zrobione-z-dzieckiem

Odkryłam przy tym, że kolaż to całkiem niezła forma artystycznej ekspresji dla takiego dzieciaka. Oj… coś czuję, że przy następnym też mi będzie towarzyszył;))

Za możliwość zabawy oczywiście bardzo dziękuję ekipie bloga kawa i nożyczki. Wyzwanie kolażowe tutaj (dziś się kończy, ale może ktoś jeszcze się skusi). Warto zajrzeć do zgłoszonych linków. Podglądanie cudzych kolaży to naprawdę fajna zabawa!

Advertisements

16 thoughts on “Kolażowanie z „Sensem” – Sens 2/2015

  1. Cudowny kolaż, taki prawdziwy 🙂 Pasujący do Ciebie w każdym calu! 🙂 A ja syna bym chciała (kiedyś) i trampeczki cudne widzę! 🙂
    Fajny tekst, mi też z jakąś dziwną łatwością się te teksty układają 🙂
    Wpadnij na mojego bloga w weekend 🙂 Zamierzam wtedy posta kolażowego sklecić 🙂

  2. fakt, że trochę za dużo o facetach w tym numerze, ale ogólnie gazeta bardziej mi się podobała, niż poprzednia Wróżka 😉 tylko mało grafik niestety…

    synka podziwiam bardzo!!!

    1. hmmm… za to dużo tekstu;) tez mi się bardziej niż Wróżka podobało. Przynajmneij nie miałam rażenia, ze pocięłam pieniądze ydane na gazetę (dosłownie). A synek się bardzo dobrze bawił przy kolażowaniu…;)

  3. Kiedyś kupowałam „Sens”, ale jakoś tak nam się drogi rozeszły…
    Twój kolaż przyciąga wzrok i słowami, i obrazem. Lubię takie formy i Twoje działania w tej formie.
    Twoja trzyletnia Młodzież zdecydowanie idzie w ślady Mamy:-)))) Fajnie, że dajesz mu takie możliwości!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s