Opowiem Wam historię… LO „Targanice 1986”

Najbardziej lubię scrapbooking za to, że dzięki niemu można opowiadać i utrwalać ważne momenty. I historie, na myśl o których nawet po wielu latach pojawia się uśmiech na twarzy. Taką, jak ta, która dzisiaj chcę Wam opowiedzieć. A wszystko dzięki blogowemu wyzwaniu Uli, która zachęca dziś do dzielenia się ciekawymi historiami. To właśnie dzisiejszy temat zainspirował mnie do sięgnięcia po zdjęcia, które od dawna chciałam oscrapować. Tylko jakoś nigdy nie było czasu… Miał powstać z nich album, ale… urodzinowa mapka Art.-Piaskownicy wydała mi się idealna. I tak zrodził się pomysł podwójnego scrapa…

scrapbooking

A było to tak…

Dawno, dawno temu, czyli jakieś 29 lat mniej więcej, w wiosce wtedy zapomnianej przez wszystkich odbywały się obozy harcerskie. Piękne to były czasy i piękne obozy. Choć w roku 1986 pogoda nie dopisała. Przez cały turnus (wtedy obozy harcerskie trwały trzy tygodnie) lało. A wiecie, co to znaczy na obozie? Wszystko mokre. W namiotach błoto, przed namiotami jeszcze większe. Rzeczka w Targanicach (tak nazywała się ta wioska) przybierała rozmiar prawdziwej rzeki, nie potoku, którym zazwyczaj była. I jeszcze to błoto na placu apelowym. Tak… tam było go najwięcej…

I jeszcze to wymyślanie coraz to nowych zabaw. Bo przecież nie można kazać dzieciakom siedzieć cały dzień w namiotach. A w taką pogodę ani do lasu się nie pójdzie, ani w piłkę nie pogra… A ileż można męczyć gitary w namiotach-świetlicach, w których siedzieć trzeba na kolanach kolegi, bo inaczej się nie pomieścimy? Wszystko mokre, suszyć się nie chce…

A w tym wszystkim moja mama z rocznym dzieckiem – mną. Byłam chyba jedyną osobą na obozie, której pogoda nie przeszkadzała. Dla mnie to był raj na ziemi! To, czego potrzebowałam to kaloszki (choć niekoniecznie) i wiaderko. I największa kałuża z błotem. Ta koło masztu na placu apelowym. To była zabawa! Po kilku dniach mama zaprzestała jakichkolwiek wysiłków, by mnie doprowadzić do stanu czystości. I tak za chwilę taplałam się w błotku…

Cały obóz wiedział, że jeśli coś się dzieje na placu apelowym to znaczy, że jestem tam ja. I moja biedna mama, która próbuje mnie nakłonić do wyjścia z kałuży i umycia rąk przed posiłkiem. Tak… „AMmmm…” to był jedyny argument, który był w stanie mnie odciągnąć od rewelacyjnej zabawy. Przypuszczam, że stałam się symbolem tego pamiętnego obozu. Moje „AM!” i wiecznie brudne pycho…

No… inspiracją zadań, które dostawali harcerze byłam na pewno. Skutkiem tego w naszym domowym archiwum poniewierało się kilka zdjęć ze mną w roli głównej. Na jednym możecie nawet zobaczyć moją umorusaną błotkiem buźkę. Już same te fotografie są warte zachodu. Ale… prawdziwe skarby są na ich odwrocie. Tam zapisane są wierszyki, które uczestnicy obozu mieli napisać o mnie… To prawdziwa dokumentacja tego, co się działo na obozie. Bo ja przecież nie mam szans tego pamiętać. Wiem tyle, co powiedzieli mi rodzice. I co wyczytałam między wersami owych rymowanek…

I dlatego te zdjęcia, które są tak cenną pamiątką, postanowiłam oscrapować w specjalny sposób…

Podwójny scrap według mapki

Nie było to proste. Po pierwsze chciałam zachować charakter zdjęć i oddać atmosferę tamtego błotnisto-deszczowego obozu. Po drugie musiałam znaleźć sposób na zachowanie wierszyków z odwrotu, co nie byłoby możliwe, gdybym zdjęcia zwyczajnie przykleiła. Wcześniej miałam koncepcję, by stworzyć mini-albumik. Ale mapka urodzinowa Art.-Piaskownicy natchnęła mnie do tego, by jednak stworzyć scrapa. A właściwie scrapowy dyptyk:

DSC_0007

Oba scrapy są tworzone według mapki. Jeden (ten z prawej) jest stworzony według mapki odwróconej… Ale oba na papierze Tricksartowym, za który serdecznie dziękuje Jowicie. Kiedy zaczęłam mu się przypatrywać stwierdziłam, że naprawdę daje dużo możliwości. Inne z kolekcji Here and Now też. I obiecuję, w przyszłym tygodniu znów je u mnie zobaczycie. Ale na pierwszy ogień poszedł ten z motywem kwadratów. Do niego idealnie pasuje mój ulubiony Tricksartowy dekor, tym razem pocięty na kawałki. I taśma washi wypatrzona w GoScrap… Jakby się dziewczyny umówiły…

DSC_0008

A żeby było wiadomo, że błoto, że mokro, tło stworzyłam mediowe, z tuszu wodnego i mgiełki 13 arts w kolorze Olive Green…

DSC_0012

Za ich pomocą pokolorowałam też tagi, na których zapisałam wierszyki. Tagi są ruchome, można je spokojnie wyjąć spod zdjęć, poczytać i pośmiać się…

DSC_0015

Całości dopełniają chlapania tuszami akrylowymi 13arts (białym i czarnym) oraz akrylowy alfabet…

DSC_0016

No i biedroneczki. Też z Tricksart, kupione dawno temu z myślą o albumiku z moim dzieckiem w roli głównej. A przydały się teraz… Ot… takie to już moje kupowanie przydasiów… Ale biedroneczki dwuwarstwowe dają ciekawy efekt, więc pewno jeszcze się zaopatrzę… 😉

DSC_0011

Wyzwania, wyzwania…

No i scrapa zgłaszam na wyzwanie mapkowe w Art-Piaskownicy. Urodzinowe wyzwanie, w którym jeszcze przez kilka dni możecie wziąć udział.

A mapka wygląda tak:

Cała notka zaś zainspirowana została wyzwaniem blogowym Uli Phelep, które zawsze jest dla mnie fajną zabawą… Historię pamiętnego obozu linkuję więc właśnie tam… A o wyzwaniu więcej dowiecie się TUTAJ.

wyzwanie Uli

Advertisements

22 thoughts on “Opowiem Wam historię… LO „Targanice 1986”

    1. Dziękuję… choć nie wiem,c zy za drugą część komentarza się nie obrazić;)) Dalej taka pyza umorusana jestem? ;)))

  1. Piękne wspomnienia, choć pewnie wszystko opowiadała Mama.
    Uwielbiałam obozy harcerskie i tą taką dorosłość. Gdzieś daleko, gdzie nie było rodziców miało się swoją druga wielką rodzinę 🙂

  2. Piękne kartki 🙂 Bardzo miło mi się czytało, bo znam Targanice. Bywam tam czasem i też pamiętam jeden obóz harcerski z meeega błotem 🙂

  3. Cudne!!! Jestem pod wrażeniem historii i scrapa 🙂 I jaką okrężną drogą musiałam do Ciebie trafić 😉 Trochę wstyd, że nie przez AP, a dopiero od Uli. Ale jestem 🙂 I podziwiam! WSPANIAŁE 🙂
    Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do mnie 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s