Wtorek z książką: „Gdybyś mnie kochała” Grażyna Jeromin-Gałuszka

Kiedy po raz pierwszy sięgnęłam po książkę Grażyny Jeromin-Gałuszki, byłam zachwycona. „Kobiety z Czerwonych Bagien” po prostu mnie oczarowały, co wiedzą z resztą wszyscy, którzy już od jakiegoś czasu śledzą mojego bloga. Kiedy więc na półce w bibliotece znalazłam książkę „Gdybyś mnie kochała” tej samej autorki, zadziałał impuls. Po prostu musiałam przeczytać…
When I read „Kobiety z Czerwonych Bagien”, the first novel  by Grażyna Jeromin-Gałuszka, polish author, I have ever read, I was completely amazed. No wonder that when I saw the book “Gdybyś mnie kochała” in my library, I just felt I had to read that one too… Unfourtunately this book is not translated to any languages (yet I hope). So forgive me, but the rest of the post will be in Polish only…

DSC_0022 

Nie myliłam się. Grażyna Jeromin-Gałuszka znów stworzyła historię wciągającą, fascynująca i niepokojącą jednocześnie. „Gdybyś mnie kochała” to powieść, która zaczyna się mocnym wejściem. Jak dobry film sensacyjny. Oto jesteśmy w pokoju hotelowym, do którego wkracza oddział specjalny policji. Po chwili główny bohater zostaje wyprowadzony w kajdankach i osadzony w areszcie. Stawia mu się zarzuty zamordowania kobiety, które zwłoki znaleziono w hotelowej łazience. Jednak sprawa nie jest taka prosta, jak by się z pozoru wydawało. Szybko okazuje się, że dowody zostały spreparowane. A śledztwo łączy się ze sprawą sprzed piętnastu lat. Sprawą, która ściśle łączy się z rodzinną historią Maksyma, głównego bohatera.

Myli się jednak ten, kto twierdzi, że „Gdybyś mnie kochała” jest klasycznym kryminałem. Choć wątek kryminalny jest tutaj niezwykle istotny, sedno tej historii stanowią dzieje rodziny, a właściwie dwóch rodzin z niewielkiej wsi, które los połączył miłością i tragedią. Po dwóch stronach rzeki stoją dwa domy. To w nich dzieje się większa część akcji. To tutaj poznajemy uroki i trudy wiejskiego życia i to tutaj jesteśmy świadkami wydarzeń tragicznych. Tutaj po latach wraca maksym, który w tej niewielkiej wiosce odnajduje swoje miejsce na świecie…

„Gdybyś mnie kochała” to powieść obyczajowa z wątkiem kryminalnym. Tak, z pewnością tak bym nazwała ten gatunek. Autorce znowu udało się stworzyć świat, który jest do bólu realny, a jednak ma w sobie jakąś magię. To nie jest utopia. A jednak spokojna narracja sprawia, że czytelnika ogarnia swego rodzaju sielski nastrój. I choć przecież temat wcale nie jest lekki, bo poruszane są tutaj kwestie ludzkiej arogancji i przeświadczenia o tym, że kiedy ma się pieniądze, można wszystko, to czyta się przyjemnie…

To, co bardzo mi się podobało to także fakt, że narracja prowadzona jest w pierwszej osobie. Książka jednak podzielona jest na części, a każda z nich ma innego narratora. Raz jest nim Maksym, innym razem Nadia. Bohaterowie nie opowiadają jednak tych samych wydarzeń. Jedno kontynuuje historię drugiego. Do tego dochodzi jeszcze przeplatanie się czasu współczesnego z historią sprzed kilkunastu lat. Na początku wszystko wydaje się zagmatwane. Ale potem coraz więcej spraw się wyjaśnia. Autorka prowadzi czytelnika jednak w taki sposób, że tajemnica uchylana jest kawałek po kawałku. Czytanie tej książki to układanka, którą krok po kroku składa się w jeden spójny obraz…

„Gdybyśmnie kochała” to książka, która wciąga. Powieść warto przeczytać, by oderwać się od własnych problemów. To literatura idealna na letnie wieczory (lub w moim przypadku poranki). To książka naprawdę warta polecenia. Po lekturze jestem pewna jednego. Na pewno sięgnę po kolejne książki autorki. Czas przy nich spędzony na pewno nie jest czasem straconym.

Moja ocena: 5/6

Informacje o książce:

Wydawnictwo Prószyński i S-kaPrószyński i S-ka

data wydania 5 listopada 2013

ISBN 9788378396482

liczba stron 342

Czytałam w ramach wyzwań: Polacy nie gęsi, Okładkowe Love.

P.S. Jak widzicie wtorkowa notka jest typowo książkowa. I tak już zostanie. To własnie we wtorek, czasem w czwartek i sobotę pojawiać się będą notki książkowe…

Advertisements

2 thoughts on “Wtorek z książką: „Gdybyś mnie kochała” Grażyna Jeromin-Gałuszka

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s