Zatrzymać wspomnienia: LO „Happy Smile”

Zatrzymać wspomnienia: LO „Happy Smile”

Kolejny nowy cykl na blogu. Nie wiem czemu, ale piątki zawsze kojarzyły mi się z tworzeniem scrapów. Więc i scrapy w piątki będę pokazywać. I wszelkie inne twory, które zamykają w sobie to, co w scrapbookingu kocham najbardziej: wspomnienia. A więc albumy, jakieś ramki, blejtramy i co tam jeszcze mi przyjdzie do głowy…
Next topic of my blog notes is… stop the memories. I don’t know why, but Friday is usually for me the day of making LOs. That is why on that day I decided to publish posts with pictures of my LOs, albums and every scrap artwork which was made to preserve good memories. That is also the reason, why I love scrapbooking so much. It helps to remember good things…

Dzisiaj mam dla Was scrapa, który po prostu zrobił się sam. Inspiracją był konkurs sklepu Artimeno ogłoszony z okazji Papiorzanego Combra. Choć pewnie scrap powstałby i bez tego…
Today I have for you my LO, which was made for a competiton on Silesian Scrapbooking Meeting. But I suppose I would make it even without that challenge…

DSC_0020 

 

Wykorzystałam tutaj cudne papiery ColorConspiracy. Te kolorki po prostu są genialne!
I used here really great Color Conspiracy papers. Look at those colours, aren’t they beautifull?!?

DSC_0016

Do tego tekturki Tricksartowe (ramka, której część widać pod zdjęciem i maleńkie serduszka), gesso i mgiełki 13arts…
Then I added a frame and small hearts from Tricksart and gesso and mists and paints from 13arts…

DSC_0017

… i fantastyczne wycięte napisy ze sklepu Przyda-się.pl. I stempelki 3rdEye jako dopełnienie całości…
… and really fantastic words cut from very nice black paper, which you can by at Przyda-się.pl shop. And some 3rdEye stamps…

DSC_0019

A sam scrap pokazuje… mnie. Mniej więcej 29 lat temu. Dostałam wtedy to krzesełko, na którym siedzę na zdjęciu. Pewnie dlatego byłam tak bardzo szczęśliwa. Choć czasem dochodzę do wniosku, że dzieci cieszą się praktycznie cały czas. Patrzę na swojego syna i myślę, że przepełnia go radość. Z każdej drobinki: z motyla, który właśnie przeleciał, z kwiatka, który rozkwita, z dojrzewającej truskawki… A potem przychodzi refleksja, ze najtrudniejsze w byciu rodzicem jest to, by tej radości i naturalnego szczęścia w dziecku nie stłamsić. Ale, żeby ją podsycać jak najbardziej. I samemu się jej uczyć…
The main topic of that LO is… me. Just 29 years ago. I was so happy, because I’ve got new present. But when I looked on that picture I thougth, that kids can be happy all the time. Because of a small butterfly or a flower or a strawberry… And the most difficult in being a parent is to not kill this happiness, but make it bigger and bigger. And I think we should learn how to be happy because of small things from our children…

Reklamy

3 thoughts on “Zatrzymać wspomnienia: LO „Happy Smile”

    1. Yes, I’m using wordpress here. And also I am using blogger for my second blog, which is completly craft blog. It’s because many crafters ad scrappers use blogger. Here it is: sonrisaart.blogspot.com

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s