Wtorek z książką: Agata Suchocka, „Woła mnie ciemność”

Mam problem z tą książką, naprawdę. Nigdy nie przypuszczałam, że powieść tego typu zrobi na mnie aż tak duże wrażenie. I… sama nie wiem, jak ją ocenić. Na dodatek w taki sposób, żeby nie zdradzić wam tajemnicy i nie pozbawić tych samych emocji, które mnie towarzyszyły, kiedy czytałam. Spróbujmy…

powieść fantastyczna

Kiedy dostałam tę książkę, zainteresowało mnie wszystko: i okładka, i opis treści stworzony przez wydawcę. Zaczęłam czytać i… przepadłam. Ta książka po prostu wciągnęła mnie bez reszty. Oto na samym początku poznajemy młodego Armagnaca. Jest potomkiem dawnych kolonizatorów, właścicieli amerykańskich plantacji, którzy w wyniku wojny secesyjnej stracili majątek. Armagnac wraca do Europy, gdzie osiada u swojej zubożałej ciotki w dziewiętnastowiecznym Londynie. Od tej pory jego życie raczej nie wygląda optymistycznie. Od czasu do czasu chłopak grywa na pianinie, żeby zarobić trochę grosza na coś do jedzenia i wysokoprocentowe napitki. Czas najczęściej spędza w knajpie, gdzie spotyka go pewien tajemniczy młodzieniec, który… proponuje mu pracę muzyka pod protektoratem bogatego szlachcica. W zamian za kilka koncertów w duecie z uzdolnionym skrzypkiem Armagnac otrzymuje wygodne mieszkanie, bogactwo, zaczyna bywać na salonach i prowadzić dość, powiedzmy rozrywkowy tryb życia… Ale wszystko to ma swoją cenę. Znacznie wyższą niż zagranie kilku koncertów… Jednocześnie chłopak zaczyna czytać pamiętnik swojej babki. W tym momencie fakty zaczynają składać się w pewną całość, w którą aż trudno uwierzyć… Bo przecież, nie… to niemożliwe, to musi być tylko jakiś dziwny zbieg okoliczności… Ale czy na pewno?

Nie mogę (i nie chcę!) zdradzać więcej. Powiem tylko tyle: treść książki kilka razy w trakcie czytania mnie zaskoczyła! Wciągająca historia, pełna zwrotów akcji i to kompletnie nieoczekiwanych… Tutaj ogromne brawa należą się autorce. Naprawdę! Stworzyła historię fantastyczną, tak wciągającą, że trudno odłożyć książkę podczas czytania. Nie przeszkadzają tutaj ani opisy, dość odważne, przyznajmy, scen łóżkowych, które w przypadku tej książki są jak najbardziej uzasadnione, nie przeszkadza sam trzon historii, który, bądźmy szczerzy, nigdy mnie nie przekonywał. A jednak przeczytałam do końca niemal jednym tchem. I choć tak, jak napisałam wyżej, książka nie do końca jest z gatunku tych, które czytam namiętnie, poważnie zastanawiam się nad sięgnięciem po kolejną część. Nie tylko po to, by poznać dalsze losy bohaterów, ale dla samej przyjemności czytania.

W swojej powieści Agata Suchocka stworzyła klimat niepowtarzalny. Atmosferę, którą trudno jest opisać. Według mnie już choćby z tego powodu warto sięgnąć po powieść. Nawet, jeśli w pewnym momencie okaże się, że treść jednak nie do końca nam odpowiada. Ale polecam, bo ta książka może zburzyć pewne wyobrażenia. Mnie zburzyła. Do tej pory po prostu unikałam tego typu literatury, tego tematu w literaturze, no może z jednym małym wyjątkiem (kto zgadnie, o jaki temat chodzi i jaki to wyjątek? ;). I nagle okazało się, że choć do samego tematu się raczej nie przekonałam, nauczyłam się, że książka może być dobra pomimo nawiązania tu do pewnej przez niektórych lubianej, innych nie tematyki…

Za możliwość przeczytania dziękuję wydawnictwu Novae Res.

logo_novae_res_2014_podstawowe_rgb

A książkę przeczytałam w ramach wyzwań: Polacy nie gęsi, Stare dobre czasy, Klucznik (polska autorka).

Advertisements

5 thoughts on “Wtorek z książką: Agata Suchocka, „Woła mnie ciemność”

  1. Bardzo się cieszę, że powieść pozwoliła przełamać schematyczne myślenie na „wiemy jaki temat” 😉 Właśnie o to mi chodziło, aby zdewaluowanemu ostatnimi czasy tematowi przywrócić należne miejsce w literaturze. Jednocześnie starałam się pisać zgodnie z historycznymi realiami. Pojawia się wszystko to, co według mnie najlepsze w literaturze, mającej przecież pochłonąć czytelnika i pozwolić mu oderwać się od szarej rzeczywistości: wątek erotyczny, kryminalny, a w końcu… niespodzianka!

    1. Bardzo mi milo, że zechciała Pani zostawić komentarz;) I dziękuję za fantastyczną i wciągającą książkę;)

      1. Polecam się na przyszłość! Kolejne części już napisane, mam nadzieję, że niedługo ujrzą światło dzienne, to znaczy – nocne 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s