Wtrek z książką: Grażyna Jeromin-Gałuszka „Złote nietoperze”

Grażyna Jeromin- Gałuszka to autorka, która podbiła moje serce książką „Kobiety z Czerwonych Bagien”. Od tamtej pory czytam wszystko tej autorki, co wpadnie mi w ręce. Po prostu postanowiłam bliżej poznać jej twórczość. Tym razem sięgnęłam po debiutancką powieść autorki…

powieść obyczajowa 

„Złote nietoperze” to historia, która zdobyła nagrodę w konkursie „Kolory życia”. To historia niebanalna i choć widać, że autorka jeszcze nie w pełni rozwinęła swój kunszt literacki, to w powieści już można zauważyć charakterystyczne dla prozy Jeromin-Gałuszki cechy. Autorka opowiada tu historię dwóch kobiet, które pochodzą z zupełnie innych światów i zdaje się, że różni je niemal wszystko: przeszłość, podejście do życia, stosunek do związków… A jednak zupełnie przypadkowo los styka je ze sobą. Nagle, pewnym zbiegiem okoliczności, kobiety zamieszkują razem. Ich relacja jest burzliwa, pełna kłótni, ale w końcu między Lorą i Matyldą rodzi się bardzo silna więź…

Oczywiście, jak to Jeromin-Gałuszki bywa, nie obyło się bez mrocznej tajemnicy w tle… Wszystko jednak kręci się wokół teraźniejszości. O przeszłości jest tu stosunkowo mało. Potrzebna jest właściwie tylko po to, by zrozumieć postępowanie dwóch bohaterek, by uzasadnić sytuację, w jakiej się znalazły.

„Złote nietoperze” to historia trudna. Nie jest to książka, która pozwala zapomnieć o całym złu i się zrelaksować, odciąć od problemów. To raczej powieść, która zmusza do zastanowienia i do przyjrzenia się relacjom, jakie buduje się z bliskimi. Książka Jeromin-Gałuszki to prawdziwe studium psychologiczne skrajnie różnych postaw dwóch kobiet. Ciekawe jest jednak to, że postawy te w gruncie rzeczy wynikają z tego samego: ze strachu przed samotnością i odrzuceniem.

W swojej powieści Jeromin-Gałuszka porusza tematy, które niepokoją, o których powinno się mówić. To przemoc wobec innych, nie tylko fizyczna, ale przede wszystkim psychiczna. To brak umiejętności znalezienia swojego miejsca w życiu, brak umiejętności budowania relacji z płcią przeciwną, czy wreszcie odrzucenie swojego dziecka. To także wspaniałe studium tego, jak w wyniku kierowania się złymi emocjami i w wyniku braku akceptacji w młodości, można zachowywać się destrukcyjnie w stosunku do samego siebie…

Książka „Złote nietoperze” niewątpliwie niepokoi i porusza. Widać w niej już te cechy, które Jeromin-Gałuszka rozwinie w późniejszych powieściach. Nie ma tu specjalnie wartkiej akcji. Są za to doskonałe obserwacje i opisy ludzkich zachowań, ludzkich postaw. Autorka nie boi się tematów trudnych. Nie unika też bardzo naturalistycznych opisów. Narracja jest przy tym prowadzona powoli, spokojnie. Mimo to czytanie się nie dłuży, a czytelnik wciąż ma niedosyt, czyta kolejne strony i zastanawia się, co będzie dalej, szuka odpowiedzi na pytania, które wciąż się pojawiają.

Szczerze mówiąc, nie wiem, czy tę powieść można już zakwalifikować do gatunku powieści psychologicznych. Nie ma tu jasno podanych prawd, próżno szukać tu jakiś drogowskazów, dotyczących sposobu życia. A jednak czytając tę książkę można się dużo nauczyć. Powieść „Złote nietoperze” zmusza do przyjrzenia się swojemu postępowaniu, swoim relacjom. Pozwala też zrozumieć, że czasem zachowanie innych wynika z trudnej przeszłości.

Tym, co mnie najbardziej urzekło w tej powieści to jednak ogromny spokój, pewna senność opowiadania. To typowa cecha prozy Jeromin-Gałuszki. Charakterystyczny rys, który sprawia, że książki tej autorki czyta się z przyjemnością, bez pośpiechu, że w tym czytaniu można się rozsmakować… Z tego powodu polecam tę powieść wszystkim, którzy lubią naprawdę dobrą literaturę.

Przeczytałam w ramach wyzwań: Polacy nie gęsi oraz Klucznik (polska autorka)

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s