To nie jest kraj dla starych ludzi…

Upał nie sprzyja starszym ludziom. Znoszą go szczególnie źle. Zamknięci w swoich mieszkaniach nawet nie wychodzą na dwór. Bo spacer, choćby nawet do sklepu, gdy temperatura za oknem wynosi ponad trzydzieści piec stopni, jest ponad ich siły. W kolejkach do gabinetów lekarskich też mnóstwo starszych osób. Bo w takim upale różne dolegliwości dają znać o sobie coraz bardziej. I jeszcze pół biedy, gdy jest ktoś, kto może się zająć się swoimi bliskimi, kto pomoże wnieść zgrzewkę wody mineralnej a drugie piętro starej kamienicy, kto zawiezie do lekarza, zrobi zastrzyk z insuliny, przyniesie wentylator, by choć troszkę ulżyć…

dziadkowie 

Patrzę na moich dziadków (ludzie po osiemdziesiątce) i widzę, jak bardzo doskwierają im upały. Pomagam, jak tylko mogę: robiąc zakupy, przywożąc wodę lub choćby dzwoniąc z pytaniem, jak się czują, czy niczego nie potrzebują. Jestem na miejscu, gdyby potrzebna była pomoc. Bo dziś w naszym kraju o wszystko trzeba walczyć. O wizytę u lekarza, do którego kolejki są nieprawdopodobne i którego najpierw trzeba znaleźć, co w dobie Internetu nie jest czymś trudnym, ale przecież dziadkowie nie wiedzą, jak poruszać się w sieci…

Patrzę na tych starszych ludzi, którzy kurczowo trzymają się swojej niezależności, choć wiem, że już w wielu sytuacjach są zdani na swoje dzieci i wnuki i zastanawiam się, co by było, gdybyśmy byli daleko. A przecież to nie jest całkiem fantastyczny scenariusz. Przecież i nam w głowie już nieraz pojawiała się myśl, by wyjechać tam, gdzie podobno jest lepiej. Ciągnie mnie coraz bardziej nad morze, a przecież stamtąd nie przyjadę, by kupić wodę, by zawieźć do lekarza… A za kilkadziesiąt lat pomocy pewnie będą wymagali moi rodzice… Co wtedy?

W Polsce pokutuje wciąż pogląd, że oddanie rodziców do domu opieki jest nieludzkie. Trudno się temu dziwić, skoro domy opieki w naszym kraju są różne. Są takie, w których pacjent (choć raczej może pensjonariusz?, a może klient po prostu?) może liczyć na najwyższą opiekę Na warunki o wysokim standardzie, jak te na Zachodzie, jak te w Stanach, gdzie dom spokojnej starości nie jest więzieniem, ani szpitalem na resztę życia, ale domem, w którym żyje się spokojnie, bez zmartwień, pod opieką wykwalifikowanego, choć dyskretnego personelu. Tu żyje się normalnie, w grupie podobnych starszych osób, rozwija się swoje pasje. Ale też, gdy pacjent jest schorowany, gdy wymaga opieki pielęgniarskiej przez cały czas, ma się tę profesjonalną opiekę zapewnioną…

Nie zawsze o tym myślę. A jednak wyjazd nad morze i pragnienie przeniesienia się gdzie indziej i lektura książki „Jeżynowa zima”, o której pisałam niedawno, a w której występują też bohaterowie starsi, mieszkający właśnie w takich luksusowych (przynajmniej w porównaniu z polskimi warunkami) domach spokojnej starości, zmusiły mnie do takich refleksji. Poszukałam. Są w Polsce obiekty, takie jak dom opieki Olimp (kilka placówek w okolicach Warszawy), gdzie zapewnia się opiekę także tym chorym, na przykład na Alzheimera, o czym możecie przeczytać tutaj: http://www.domyopiekiolimp.pl/oferta/opieka-dla-chorych-na-alzheimera/. Domy wyglądają wygodnie, oferta budzi zaufanie. Podobne domy powstają też w Sudetach. Mówi się jednak, że nastawiają się raczej na klientów z Niemiec. Z prostej przyczyny. Bo za pobyt w takim domu trzeba zapłacić. Niemało… Polskiego emeryta na to nie stać…

Polski emeryt, jeśli nie może korzystać z pomocy rodziny, skazany jest więc dzisiaj na mieszkanie w małym, dusznym w czasie obecnych upałów mieszkaniu. Jest skazany na to, by liczyć pieniądze i gospodarować nimi tak, by starczyło na czynsz, na chleb, na lekarstwa. Na więcej najczęściej już nie ma. Nie cieszy się spokojną starością. Choć pewnie, gdy ma wokół najbliższych jest mu lżej…

Coraz bardziej dochodzę więc do wniosku, że Polska to nie jest kraj dla starych ludzi. Coraz bardziej zastanawiam się nad wyjazdem, by swoją przyszłość budować gdzie indziej. Tylko, co wtedy z dziadkami, z rodzicami? Przecież wszystkich ze sobą nie wezmę…

A może… a może jednak coś się w tym kraju zmieni. W kulturze zmiany widać najwcześniej. Starość przestaje być tabu, starość zaczyna być doceniana. Doświadczenie wypisane na twarzy w postaci zmarszczek znów zaczyna budzić szacunek. Czy ten szacunek wzbudzi też w politykach? I w młodych ludziach, którzy wciąż zdają się starszych nie zauważać, spychając ich na margines? Mam nadzieję, że tak… Bo ja wcale nie chcę wyjeżdżać na stałe, odrywać się od tego kraju, zostawiać za sobą najbliższych… Ale chcę też mieć szansę na przeżycie starości godnie i z uśmiechem. I chcę, żeby tę szansę dostali moi rodzice. I dziadkowie… Bo przecież im się należy…

Wierzę, że to wciąż jest możliwe. A podobno wiara potrafi uczynić cuda… Więc wierzę z całych sił…

Reklamy

4 thoughts on “To nie jest kraj dla starych ludzi…

    1. A mnie nawet nie tak bardzo… Przeraża mnie bezradność starszych ludzi… Ale sama starość nie. Moze dlatego, ze mam szczęście, ze moi dziadkowie, choc wiekowi, wciąż są samowystarczalni? Choć widzę już, jak ich denerwuje, że nie mogą sami zrobić wielu rzeczy, które jeszcze niedawno przychodziły z łatwością… Ale widze też, zę starość ma swoją mądrość, takie pogodzenie się ze swiatem… doświadczenie. Patrzę na dziadków i odkrywam, ze starość nie musi byc straszna. moze być też piękna…

  1. Przede wszystkim miasto nie jest dla starych ludzi. Na wsi lub w małym miasteczku jest już inaczej. A poza tym – no niestety – kto ma się zająć, jak dzieci są zajęte swoją rodziną lub karierą?

    1. No tak, dzieci zajęte karierą… i nie mają czasu dla swoich dzieci. O rodzicach nie wspominając… A z tym, ze na wsi ludzie starsi mają łatwiej chyba jest trochę prawdy, tam zawsze chocby i jakiś sąsiad pomoże, podwiezie, zrobi zakupy… W mieście, choc niby w bloku ludzie mają do siebie bliżej, ludzie się po prostu nie znają…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s