I znowu zmieniam…

… bo robienie czegoś na siłę jest bez sensu. Mój eksperyment z rozdzieleniem bloga na ten tu i ten craftowy nie wyszedł tak, jak planowałam. Zamiast ułatwić mi pracę, zamiast wprowadzić porządek – wprowadził chaos. A ja czułam się zagubiona i nie pomagały nawet kalendarze, plannery i nie wiadomo, co jeszcze… Znów więc zmieniam. Koncepcję bloga, jego wygląd… I mam nadzieję, że to już ostatni raz. Choć przecież „zmiany świadczą o ciągłości dowodzenia”, więc może nie ostatni..?

szkolenia 

A jak zmieniam?

Po pierwsze moje scrapowe (i nie tylko) prace będę pokazywać na tym blogu. W zakładce Tworzę, znajdziecie te wszystkie moje twory… Zainteresowanych odsyłam tam. Tych, co lubią poczytać też do innych kategorii.
Dodałam kategorię Organizuję się. Wkręciłam się w kreatywne planowanie, powoli opanowuję chaos wokół mnie (i w mojej głowie!) i postanowiłam się z Wami tym podzielić… Może ktoś skorzysta?
Cykl o nowych technologiach wrzuciłam do działu Myślę, bo w końcu to moje przemyślenia, a że o necie, że o wpływie nowych mediów na współczesnego człowieka… W końcu każdy temat jest dobry, by zmusić do refleksji.
Cykl 52 zmiany nie zniknął, choć z powodu choroby zrobiłam sobie drobną przerwę. Znajdziecie go w dziale Inspiruję się…

A poza tym minimalizuję:
swoją działalność scrapową, bo już nie mam ciśnienia na to, by brać udział we wszystkich wyzwaniach. Nie mam zamiaru zgłaszać się do każdego DT, a tylko do tych, które cenię i lubię. I tak jestem w kilku fajnych… Wyzwania? Te, które mi się spodobają. Sklepy scrapowe – mam kilka ulubionych. I kilka marek, którym jestem wierna, bo ich produkty są po prostu dobre. Kto mnie zna, wie, o które marki chodzi. Kto jeszcze nie wie, pewno niedługo się przekona…
Ograniczam też udział w wyzwaniach czytelniczych. Nie mam tyle czasu (albo nie chcę tyle czasu poświęcać) na czytanie. Postanowiłam zostać przy dwóch: Pod hasłem (mam nadzieję, że Ejotek zdecyduje się na kontynuację w przyszłym roku) i Grunt to okładka. Od tych dwóch wyzwań zaczęła się moja przygoda z wyzwaniami czytelniczymi i mam do nich sentyment. To dzięki tym wyzwaniom poznałam kilka naprawdę fajnych książek i… no po prostu zmuszają do doboru fajnych lektur!

A poza tym… poza tym mam zamiar zaktualizować stronę Fejsbukową. Za to zminimalizować Fejsbukową aktywność prywatną. Dlaczego? O co chodzi? Może kiedyś napiszę, wszak to temat dotyczący nowych technologii…

Na koniec zaś muszę przyznać rację Ani: blog jest częścią mojego życia, ale też obrazem jego całości. To, o czym tu piszę jest dla mnie ważne. I nie ma sensu rozdrabniać się na kilka miejsc…

Pozdrawiam i dziękuję, że tu zaglądacie.

P.S. Chciałabym, by notki pojawiały się codziennie. Nie wiem, czy to się uda, ale mam nadzieję, że będą często…

Reklamy

2 thoughts on “I znowu zmieniam…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s