Zaduma jesienna

Dzień Wszystkich Świętych – w teologii chrześcijańskiej dzień kultu świętych. Święto szczególne i szczęśliwe w założeniu, choć zbiega się z następującym po nim Dniem Zadusznym, podczas którego wspomina się bliskich, którzy już odeszli. To dlatego ten dzień sprzyja z jednej strony rodzinnym i radosnym spotkaniom, z drugiej zaś – chwili zadumy. Mnie taka zaduma jesienna troszkę, ale przecież nie tylko, dopadła dzisiaj, nad grobem prababci, której nie dane mi było poznać…

InstagramCapture_31602235-51b6-4784-8def-634c3f258487 

Stałam tak, w tle brzmiały dźwięki mszy odprawianej w kaplicy cmentarnej. Po pierwszych słowach jednak się wyłączyłam. Nie lubię politykowania z okazji świąt, nie lubię wchodzenia z butami w życie prywatne ludzi. Zwłaszcza, jeśli ten, który sobie to prawo mieszania się w najintymniejsze często rzeczy uzurpuje, nie ma zielonego pojęcia, o czym mówi. Przynajmniej teoretycznie. Nie o tym jednak chciałam…

WP_20151101_14_22_37_ProOkoliczności przyrody sprzyjały zadumie. Z jednej strony znicze, palące się wokół i wydzielające ten charakterystyczny zapach. Z drugiej – piękna, słoneczna pogoda. I jeszcze te widoki: cmentarz, na którym pochowana jest moja prababcia i jej synowie znajduje się na wzgórzu. To tereny wyżynne wokół Krakowa. Niedaleko winnice, rzeka, w oddali widać było już panoramę górską. I ten modrzew taki złoty, taki delikatny i kruchy… Pięknie było…

Spojrzałam na grób, przy którym staliśmy i uświadomiłam sobie, że tutaj pochowani zostali moi bliscy, którzy na własnej skórze doświadczyli okrucieństw wojny. Mogiła pradziadka jest symboliczna – zginął w pierwszych dniach wojny w zbombardowanym pociągu. Jechał do pracy, jak każdego dnia. Babcia nawet nie poszła szukać szczątków. Została w domu z kilkorgiem dzieci, z których najmłodsze miało zaledwie kilka lat. Nie mogła pozwolić, by i jej coś się stało.

Wkrótce kolejna tragedia – aresztowano i zakatowano jej syna, który miał jakieś powiązania z partyzantką czy podziemiem. Najstarszy, mógł pomóc na gospodarce. Młodszy też nie uniknął więzienia i tortur. Wypuszczono go, bo szesnastolatkowi nie wmówiono, że robił coś złego. Ale i tak później przez długi czas budził się z krzykiem. Prababcia czuwała przy nim każdej nocy… To właśnie oni są tam dziś pochowani. Na grobie kilka zniczy, jakieś chryzantemy. Teraz mają już spokój…

Przeszłam się po tym cmentarzu, który, jak się okazało, istnieje w tym miejscu od XII wieku! Tak starych nagrobków już nie ma. Ale są jeszcze żelazne krzyże z początków ubiegłego wieku. I ogromne grobowce rodzinne, które pewnie nie są wiele młodsze. Przechadzałam się między nimi i tak się zastanawiałam, ile z tych mogił to groby ludzi, którzy przez wojnę zostali pozbawieni najlepszych lat życia…

I w tym kontekście problem uchodźców jawi mi się zupełnie inaczej. I nagle zaczynam rozumieć ludzi, którzy uciekają do lepszego życia. Uciekają od wojny, od takiej niepewności, czy przeżyją kolejny dzień. I czy ich bliscy będą w stanie choćby wyprawić pogrzeb. Tak, wiem, Europa nie jest workiem bez dna. I wiem, nie wszyscy uchodźcy to ludzie uczciwi, prawdziwi uciekinierzy, których życie naprawdę jest zagrożone. A jednak… Za dużo już na świecie grobów tych, którzy zginęli śmiercią bezsensowną, tragiczną, z powodu czyiś chorych interesów i ambicji…

Nie zgadzam się na to: na wojny, na cierpienia ludzi, którzy cierpieć przecież wcale nie muszą. Nie zgadzam się na agresję. Cenię spokój… Taki, jak spokój tego modrzewia i spokój palącego się znicza, osłoniętego specjalną osłonką… I spokój tych żelaznych krzyży, które trwają, mimo dwóch wojen, wciąż na tym samym miejscu…

Advertisements

2 thoughts on “Zaduma jesienna

  1. 1 listopada w ogóle nie sprzyja zadumie 😦 Cmentarze są wtedy pełne gwaru, przepychających się ludzi, rozmów, wręcz rewii mody… wolę przychodzić na cmentarz w inne dni – prawdziwa zaduma jest wtedy, gdy wokół jest pusto…

    1. Zgadzam się z tym… A jednak… nauczyłam się uciekać w zadumę nawet wtedy, gdy wokół gwar…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s