Wokół książek: kilka myśli o tłumaczeniach

Książki i ich czytanie zajmują ostatnio bardzo dużo miejsca w moim życiu. Widać to zresztą po notkach, w których publikuję recenzje przeczytanych pozycji. Pomyślałam sobie jednak, że jest więcej kwestii dotyczących poniekąd książek i czytania, o których chciałabym tu napisać. Recenzje i tak będą się pojawiać, ale proponuję Wam też nowy cykl notek: „wokół książek”, a w nim moje przemyślenia na temat czytania, rzeczy z książkami związanymi. Dziś temat, nad którym dosyć mocno zaczęłam zastanawiać się, gdy zaczęłam czytać „Imie róży” Umberto Eco (jestem w trakcie). Być może to kwestia autora, być może kwestia wplecenia w treść książki wielu zdań po łacinie. Na pewno też duże znaczenie maja tu te fragmenty powieści, w których wiele jest mądrych słów na temat znaków i ich znaczeń, słów i ich rozumienia. Chodzi o  kwestię tłumaczenia…

Slownik 1 

Temat ten poruszany jest na studiach polonistycznych i z zakresu komunikacji. Dyskutuje się tutaj ogólnie o tym, czy tłumaczenie jest interpretacją, czy zmienia sens czytanego tekstu. Niewątpliwie tak jest. W przypadku literatury powszechnej tłumaczenie ma bardzo duży wpływ na ogólny odbiór danej książki. Dlatego zawsze twierdzę, że tłumacz, który koncentruje się na przekładaniu literatury ma szczególnie trudne zadanie. Nie tylko musi oddać ogólny sens treści, ale także w swojej interpretacji pokazać styl autora. Nie wystarczy też tylko przetłumaczyć kolejnych słów. Czasem trzeba przecież dokonać zmian niezbędnych dla ogólnego zrozumienia treści. Dotyczy to przede wszystkim kontekstu kulturowego. Idealnym, choć nieksiążkowym przykładem jest tutaj film Shrek. Polska wersja jest tak zabawna dlatego właśnie, że mnóstwo tutaj odniesień do polskich kodów kultury, do innych polskich dzieł kultury (bo przecież głos Stuhra i nawiązania do „Seksmisji” są tu wprost genialne i sprawiają, że bajka bawi też dorosłych!). Takie same zabiegi często są konieczne w przypadku książek. Dzięki pracy tłumacza zagraniczne powieści mogą nam się spodobać lub nie.

Mam jednak wrażenie, że czasem praca tłumacza jest zupełnie niedoceniana. Pisząc recenzje, piszemy najczęściej o tym, że autor zastosował takie, a nie inne chwyty, że styl autora, że koncepcja autora… Oczywiście, tłumacz powinien być jakby przezroczysty. Ale nie da się ukryć – ma niebanalny wpływ na nasz odbiór dzieła literackiego. Ba… trzeba uświadomić sobie, że sięgając po tłumaczenie, sięgamy po swego rodzaju interpretację.

Bo przecież wiadomo, z kolei z teorii tłumaczenia właśnie, że każde tłumaczenie jest interpretacją. Widać to w literaturze, w filmie, ale i w innych tekstach wymagających tłumaczeń: umowach handlowych, dokumentach czy wszelkich tekstach, których tłumaczenie oferują takie instytucje, jak na przykład http://www.centrumtlumaczen.pl/. Można tu szybko i wygodnie uzyskać tłumaczenie tekstu specjalistycznego, nawet dokumentów wymagających pomocy tłumacza przysięgłego. Trzeba jednak pamiętać, że każdy z tych tekstów nie będzie wierną kopią oryginału (no dobra, dokumenty jak akt ślubu czy akt urodzenia może będą wierną kopią). Prawda jest taka, że nawet najlepszy tłumacz dokonując przekładu musi bazować na jakiejś swojej wiedzy ogólnej. Oczywiście im szersza jest ona z dziedziny, z której jest dany tekst, tym większa szansa, że ów tekst będzie dobrze przetłumaczony.

W przypadku tłumaczenia książek niezwykle istotna jest ogólna wiedza o kulturze, o tropach kulturowych, kodach kultury kraju, z którego pochodzi oryginał i kraju, na którego język właśnie tłumaczymy. Mam wrażenie, że w przypadku poezji ten problem jest jeszcze większy… Nie da się też ukryć, że każde tłumaczenie będzie miało niebagatelny wpływ na nasz odbiór danego dzieła. Oceniając więc jakąś książkę, warto wziąć pod uwagę pracę tłumacza, który często pozostaje niedoceniony. Tym bardziej, że często dzięki jego pracy mamy możliwość zapoznania się z twórczością danego autora…

Reklamy

2 thoughts on “Wokół książek: kilka myśli o tłumaczeniach

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s