Trudna sztuka budowania domu

Oglądałam ostatnio film dokumentalny, przyrodniczy o… Madagaskarze. Właściwie oglądało moje dziecko, ja tylko przy okazji. Zafascynował mnie jednak jeden fragment dotyczący pająków, które by się ustrzec przed wysuszeniem tworzą sobie kryjówki z opuszczonych muszli. Żeby muszle nie leżały w piasku, gdzie nie będą stanowiły żadnej ochrony przed wysokimi temperaturami czy słońcem, pająk musi, za pomocą odpowiednio przyczepionych swoich pajęczych nici, umieścić tę muszlę między łodygami jakiś roślin, czy gałęzi krzewów. Patrzyłam zafascynowana na niewielkie stworzenie, które tak misterną i trudną pracą zapewniało sobie dom. Dom, czyli w tym przypadku przetrwanie. I naszła mnie taka refleksja…

budowa domu 

Dom ma niesamowite konotacje w naszej kulturze. Mówimy o cieple domowego ogniska, myślimy o domu, jako o twierdzy, miejscu, które zapewnia bezpieczeństwo. To wszystko wciąż żywe jest w naszym języku. Z drugiej jednak strony współczesna kultura zdaje się już nie pamiętać, czym jest prawdziwy dom. Coraz częściej mam wrażenie, że zapominamy o tej pierwotnej funkcji, jaką było zapewnienie spokoju, ciepła, bezpieczeństwa mieszkańcom. Zamiast budowy domu, zajmujemy się raczej budową mieszkania: dążymy do tego, by było wygodne, nowoczesne, wyposażone w najlepszej jakości meble, drogie meble i dodatki, najnowsze zdobycze technologii. Traktujemy dom, jako kolejna rzecz, która ma nam ułatwiać życie. Coraz częściej mieszkanie ma być modne, ale czy… naprawdę o to chodzi?

Nie chcę tutaj negować tego, że mieszkanie ma być wygodne. Wiadomo: im więcej ułatwień, im wygodniejszy układ pomieszczeń, tym mieszka się lepiej. Nic więc dziwnego, że szukają odpowiedniego miejsca do życia, kierujemy swoje kroki do specjalistów, do deweloperów godnych zaufania, którzy proponują mieszkania w dobrej lokalizacji i o najwyższym standardzie. W Warszawie takie mieszkania znaleźć można tutaj: http://apm-development.com.pl/ (wiem, bo wirtualnie towarzyszyłam pewnej znajomej w wyborze mieszkania). I powiem szczerze, że ten deweloper spodobał nam się szczególnie, nie tylko jeśli chodzi o same propozycje lokali, ale też o jakość obsługi klienta. Na pewno jednak w każdym mieście znaleźć można mieszkania, które zaspokoją nasze potrzeby…

Jednak wybór odpowiedniego lokalu nie rozwiązuje jednak sprawy domu. Bo budowa domu czy mieszkania to nie tylko wybór cegieł, rodzaju okien czy koloru ścian. Żeby zbudować prawdziwy dom, potrzeba czegoś więcej. Może to zabrzmi jak banał, ale naprawdę potrzeba tu miłości, wzajemnego szacunku wszystkich domowników. Od tego się zaczyna. Potem dochodzi jeszcze zapach świeżo zmielonej kawy o poranku, szarlotki, która najlepiej smakuje jesienią czy robionego własnoręcznie chleba… Najważniejsza jest jednak atmosfera, relacje dające poczucie bezpieczeństwa. To właśnie one pozwalają „poczuć się jak w domu”, to dzięki nim dom staje się azylem, chroni przed wyschnięciem, tak jak muszla owego pająka. Ale żeby taki dom zbudować potrzeba naprawdę wielu pajęczych sieci, misternie tkanych…

Advertisements

2 thoughts on “Trudna sztuka budowania domu

  1. Nie lubię tych nowoczesnych mieszkań – wygodnych, funkcjonalnych, pełnych chromowanych sprzętów i elektroniki… Prawdziwy dom ma mieć duszę i trochę kurzu po kątach 🙂

    1. I tu się zgadzam… Tak jak pisałam – budwa domu polega na tworzeniu klimatu, choćby tego z kurzem i pajęczyną…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s