Uncategorized

Środa z książką: o książkach polskich autorek, które dołączyły do grona moich ulubionych…

Dziś będzie wpis hurtowy. Dużo wolnego czasu sprzyja czytaniu. Połykam więc książki jedna za drugą, wiedząc, że niedługo już mój czas wolny się skurczy. A na liście książek do przeczytania wciąż przybywają kolejne pozycje. Postanowiłam więc wykorzystać ten moment i… odetchnąć przy prozie polskich autorek… Dzisiaj więc krótko o trzech książkach przeczytanych ostatnio…

ksiazka 

zacisze 13„Zacisze 13” Olgi Rudnickiej to książka, która wpadła mi w ręce przypadkowo, dzięki biedrnkowej promocji. Dużo pochlebnych opinii czytałam o tworczości autorki, więc postanowiłam spróbować. Zwłaszcza, ze miałam ochotę na coś zabawnego, lekkiego, z odrobiną kryminalnej zagadki w tle. Czy trafiłam? Oczywiscie! Okazało się, że okrzyknięcie Rudnickiej następczynią Chmielewskiej jest jak najbardziej zasadne. Ubawiłam się przy tej lekturze  zrelaksowałam czytajac perypetie dwóch przyjaciółek, które… w wyniku różnych zbiegów okoliczności, zostają wplątane w afere kryminalną z dwoma trupami w tle. Trupami, dodajmy, które kobiety musza ukryć w piwnicy… Intryga wciągająca, humor, który do mnie trafił. ot lekka lektura, czytana dla relaksu.

dobre geny„Dobre geny” Hanny Cygler to już powieść bardziej wymagająca. Owszem, wciąga, owszem przeczytałam ją równie szybko, niemal jednym tchem. Ale, jak t u Cygler bywa, jest w tej powieści zawarta pewna dagnoza naszych czasów. Czasów, w ktorych poltyka i kariera mogą przesłonić cały świat i odebrać umiejetność cieszenia się z życia. Oto poznajemy główną bohaterkę w momencie, gdy jest u szczytu: wysoko postawiona urzędniczka, dnosząca sukcesy kobieta, której nie brakuje pieniędzy, podziwu ze strony współpracowników. A jednak jej życie nie jest idealne: brak tu blskości, ciepła, kogoś, z kim mogłaby dzielić swoje troski. A szczęście budowane na karierze okazuje się byc bardzo kruche. jeden nierozważny, choć przecież bardzo przyzwoity ruch i… można stracić wszystko! Czy bohaterka upora się z tą życiową porażką? Czy wyciągnie odpowiednie wnioski? A może własnie dzięki stracie pracy znajdzie coś znacznei ważniejszeg: miłość?

Cygler znów w mistrzowski sposób pokazuje, jak kwestei polityczne i zdarzenia z przeszłości mogą wpływać na nasza teraźniejszość. I ten obraz wcale nie napawa optymizmem, choc sama powieść w gruncie rzeczy nie jest przerazająca, nie jest smutna. A jednak zmusza do zastanowienia. Nad swom życiem i nad kondycją całego społeczeństwa…

zamówienie z FrancjiNa koniec prawdziwa wisienka na torcie: „Zamówienie z Francji” Anny Szepielak. Po prożę tej autorki sięgnęłam namówiona przez Ejotka, za co jej serdecznie dziękuję. Bo, jak każda rekomendacja tej mojej blogowej znajomej (zachęcam do odwedzenia jej bloga: TUTAJ), książka okazała się strzałem w dziesiątkę. Po prostu nie mogłam się od niej oderwać. Czytałam i… nie mogłam przestać aż do ostatniej strony.

Oto młoda fotografka dostaje nietypowe zlecenie: ma udać sie do Francji, by tam wykonać zdjęcia do folderu reklamowego. Niby nic niezwykłego, ale już na początku z tym zleceniem wiąże się pewna tajemnica: zleceniodawczyni nalega, by zdjęcia robiła kobieta. Później jest jeszcze ciekawiej. Bo oprócz poznawania Prowancji, bohaterka trafia na trop… rodzinnej tajemnicy, historii sprzed lat. W domu,  wktórym jest gszczona dzieje się coś niepokojącego, tajemniczego… Z samą bohaterką też dzieją się dość zaskakujące rzeczy… Dlaczego tak się dzieje? Część odpowiedzi znaleźć można w książce, części trzeba się po prostu domyślić…

Dlamnie książka jest absolutnie genialna. Już wiem, że autorka dołaczy do grona moich ulubionych i już nie moge się doczekać czytania jej kolejnych powieści…

Wszystkie trzy przeczytałam w ramach wyzwania Grunt to okładka, w tym miesiącu hasło to: Do trzech razy sztuka, u mnie trzy książki z kobietą na okładce. Dodatkowo książka „Dobre geny” czytana była w ramach wyzwania Gra w kolory – w styczniu króluje biel, a okładka w większości biała…

 

Advertisements

11 thoughts on “Środa z książką: o książkach polskich autorek, które dołączyły do grona moich ulubionych…

  1. A nie mówiłam 🙂 że Szepielak jest super 🙂 Ja polecam tylko dobre książki i jak widać, w sprawie obyczajówek masz ten sam gust 😀
    A wiesz, że Zacisze wraz z drugim tomem i ja sobie w Biedrze kupiłam? 🙂

  2. Ale jesteś szybka! Jeszcze tydzień nie minął, a Ty już masz 3 książki do wyzwania Sylwii przeczytane! Przy okazji jedna z nich załapała się na Grę w kolory 🙂

    Ejotek dobrze zachęca, wszystkie polecane przez nią książki wpasowują się w mój gust czytelniczy idealnie.

    Tych trzech pozycji niestety jeszcze nie znam.

  3. Nie czytałam jeszcze żadnej z tych książek. Ba!, nie poznałam jeszcze twórczości żadnej z tych autorek, ale to tylko kwestia czasu, bo uwielbiam literaturę polską. 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s