Czas na lifting?

Nie, spokojnie, nie zamierzam biegać do kosmetyczki, aby wygładzać sobie zmarszczki. Miałam co prawda pomysł, by pójść do fryzjera i dświeżyć sobie fryzurę, ale zmiana uczesania okazała się wystarczającaBo tu nie o liftingmojego wyglądu chdzi, a o odnowienie otoczenia. Co jakiś czas tak mam: muszę coś zmienić, rzemeblować, odświeżyć… Bloga odświeżyłam (dzięki Viol!), ale marzy mi się remont pokoju. Tak, żeby było nowocześnie i… inaczej! Zamarzyły mi się fototapety…

design2 

Prawda jest taka, że już dawno temu, gdy planowałam, jak kiedyś bedzie wygladać moje mieszkanie, wymarzyłam sobie fototapety. Bo są eleganckie i niebanalne. Plan był tai:pomieszczenie utrzymane w dwóch, trzech kolorach: szare meble, dodatki w jakimś wyrazistym kolorze: może amarant, może turkus. A do tego… fajna fototapeta. Moje ulubione to te czarno-białe. Na stronie http://fototapetynawymiar.com/ znalzałam genialne z dmuchawcami. Choć są i inne, które też skradły moje serce. To w salonie.

Bo w sypialni chciałabym mieć fototapetę na drzwiach szafy przesuwnej. Najlepiej coś uspokajającego. Tutaj chętnie widziałabym jakiś motyw wody. Na tej samej stronie znalazłam zresztą fantastyczne propozycje z molo…

I jeszcze pokój Malucha. Pewnie sam chciałby wybrać sobie coś na ścianę, choc jestem przekonana, ze byłoby to coś z kosmosem – motyw też bardzo popularny, jak zdążyłam sę zorientować buszując po sieci.

Oczywiście, żbey to wszystko elegancko wygladało, musi być w odpowiednich rozmiarach. Dlatego warto wybrać firmę, która fototapetę wykona według wymiarów podanych przez klienta. Bo trzeba pamiętać, że w mniejszym mieszkaniu zdadzą egzmain raczej takie fototapety, które nie bedą zajmować całej ściany (stąd moje zainteresowanie motywami biało-czarnymi, jak dmuchawce – dają wrażenie przestrzeni,a  jednoczesnie sa minimalistyczne, eleganckie i nowoczesne!).

Myśl o odnowieniu mieszkania, stworzeniu miejsca nowoczesnego, a jednocześnie po prostu ładnego, coraz bardziej we mnei dojrzewa. Nie mogę już patrzeć na tapety, które pamiętają jeszcze czasy, gdy byłam nastlatką. Tak, chyba rzeczywiście czas na lifting…  Bo skoro wszystko wokół się zmienia, otoczenie też można poprawić. Chocby to najbliższe. A potem… potem pomyślę, co dalej!

 

Advertisements

2 thoughts on “Czas na lifting?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s