Czasem trzeba uciec…

… odcąć się, odpocząć od codzienności, zmienić otoczenie chocby na chwilę. Bo niby codziennie staramy się przeżywać kazdy dzień. Ale w pewnym momencie ta rutyna, wypełnianie kolejnych obowiązków staje się męcząca. Zwłaszcza, gdy spada na nas coś nieoczekiwanego, coś, co każe przewartoścować pewne rzeczy, przemyśleć, poukładać. Takie rozliczenia z samym sobą najlepiej przeprowadzać gdzieś z dystansu. Dlatego coraz większa we mnie ochota, by wyjechać, choćby na kilka dni…

góry6

Ciągnie mnie w góry, choć to nie ta pora. nie lubię gór zimą… Ale… może Dolny Śląsk? Może Wrocław, z któreg przecież tak niedaleko do Ślęży? A może jakaś mniejsza miejscowość w okolicy? Żeby było spokojnie, z dala od tłumów, ale na tyle blsko, by do Wrocławia wyskoczyć na dobrą kawę?

Powoli zaczynam planowac taki wyjazd, w terminie bliżej nieokreślonym. Przeglądam informacje o miejscach, kóre chciałabym odwiedzić, szukam najlepszych połączeń i noclegów. Te ostatnie, nauczona doświadczeniem, wyszukuję tutaj: http://www.kwaterywroclaw.pl/. Jest tanio, a poza tym można tu znaleźć miejsca noclegowe dla każdego, o bardzo różnym standardzie. Na dodatek, im dłuższy pobyt, tym cena coraz bardziej atrakcyjna (a i tak jest całkiem przyjemna!), bo za każdą kolejną dobę zapłacimy mniej…

A potem planuję, co będę robić: planuję spacery i to, jakie książki przeczytam. Planuję poranne bieganie, obiady w jednej z knajpek wegańskich, których we Wrocławiu jest tak dużo przecież… I wieczorny relaks z dobra kawą…

Na koniec pozostaje tylko dobrać dogodny termin. I po prostu pojechać… Nie wiem kiedy, ale wiem, że już niedługo będę musiała… Bo coraz bardziej doskwiera mi siedzenie na miejscu, coraz bardziej ciągnie mnie, choćby na weekendowy wypad. Nawarstwiło się tego wszystkiego ostatnio tyle, że po prostu muszę odpocząć, pozwolić odpocząć umysłowi, odciąć się od tego, co wokół…

Więc pewnie niedługo pojadę. Na Dolny Śląsk lub gdziekolwiek indziej…

Advertisements

2 thoughts on “Czasem trzeba uciec…

  1. Nie ma we mnie chęci ucieczki… może dlatego, że nie ma w moim życiu rutyny? Jest pewna powtarzalność, ale nie rutyna… a wyjazdy są ciągle – planowane i spontaniczne… ale nigdy nie są ucieczką – zawsze tylko poznawaniem i nabywaniem nowych wrażeń 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s