52 zmiany#6 Uważne jedzenie

Szczerze? Myślałam, że z uważnym jedzeniem nie będzie problemu. Tymczasem okazało się, że z wprowadzeniem tej zmiany proponowanej przez Leo Babautę miałam naprawdę duży problem. Dlaczego? Poczytajcie…

52 zmiany

Wiem, dokładnie zdaję sobie sprawę z tego, że nie tylko t, co jemy, ale też to, w jaki sposób jemy, ma niebagatelny wpływ na nasze zdrowie. Przede wszystkim dlatego, że jedząc szybko, zajmując się jednocześnie inymi rzeczami, takimi jak czytanie, oglądanie filmów itd. sprawia, że jemy więcej. Mózg koncentruje się na tej innej czynności i nie zauważa, że je. Po prostu tego nie notuje. W rezultacie zajadamy więcej. Druga sprawa: szybkie jedzenie też konczy się zjadaniem zbyt dużych porcji. Ale nie tylko… Jedząc zbyt szybko, nie koncentrując się na tej czynności,niedostatecznie przerzuwamy pokarmy. A przecież już na etapie gryzienia rozpoczyna się proces trawienia. Już w buzi, dzięki enzymom zawartym w ślinie, do naszego organizmu trafiają niezbędne substancje. Baaa… trzeba pamiętać, zę enzymy ze śliny wchłaniają inne elementy, niż te enzymy z żołądka. Uważne gryzienie jest więc bardzo ważne!

Tyle z medycznego punktu widzenia. Dodam może jeszcze tylko, że takie stanowisko zajmują i współcześni lekarze i lekarze medycyny wschodniej, praktykujący w tradycji chińskiej czy ajurwedyjskiej. Wsród zaleceń tych ostatnich często można znaleźć nie tylko listy produktów, które w przypadku konkretnej osoby wart jeść, ale też zbiór zasad dotyczących samego procesu jedzenia.

Ale uważne jedzenie przynosi nie tylko korzyści zdrowotne. Dostarcza nam także mnóstwa przyjemności. Kiedy w końcu udało mi się przygotować posiłek, usiąść spokojnie, a potem delektować się wyglądem potrawy, jej smakiem, zapachem, kiedy zwracałam uwagę nie tylko na pierwsze wrażenia smakowe, ale także na kolejne smaki, ktore pojawiały się w trakcie jedzenia, zyskałam poczucie radości życia, przyjemności…

Takiemu uważnemu jedzeniu sprzyjają też okolicznosci: ladne talerze, swieze kwaty lubświece na stole, czysty obrus, miłe towarzystwo lub jakiś delikatny podkład muzyczny. Wszystko jednak z umiarem, by nie rozpraszac uwagi. W trakcie samego jedzenia to ono jest najważniejsze. Oczywiście, gdy jemy w restauracji, warto skoncentrować się na oprawie: na rozmowie z tymi, z którymi tu przyszliśmy, na chłonięciu atmosfery lokalu. Ale tylko wteyd, gdy wybieramy posiłek z karty dań, gdy czekamy na jego podanie. Bo gdy jemy, koncentrujmy się na jedzeniu.

Przetestowałam, choć nie zawsze mi się to udaje, bo przecież tempo życia jest tak szybkie, że czasem szkoda nam czasu na koncentrowanie się tylko na jedzeniu. To właśnie było dla mnie najtrudniejsze… Ale też pomogło uświadomić sobie, jak dużo korzyści daje koncentrowanie się tylko na jednej rzeczy…

Do tego nawiązuje zresztą kolejna zmiana, do której wprowadzenia namawia Babauta: wybierz najwazniejsze zadania. Każdego dnia warto wybrać, spisać w kalendarzu, planerze, najwazniejsze zadania na dany dzień. I na ich realizacji trzeba się skupić. Poświęcić im swoją uwagę. Dzięki temu nie będziemy rozdrabniać się, zajmować się sparwami, które tylko z pozoru są produktywne… bardzo podobna ta zmiana do ustalenia priorytetów, choć tam chodziło o priorytety ogólnie, a tu o prorytetowe zadania na każdy dzień. Uda się?

Advertisements

4 thoughts on “52 zmiany#6 Uważne jedzenie

  1. Z tym u mnie zawsze jest najgorzej… rano tylko kawa, w pracy jakieś serki, a dopiero później konkrety – a powinno być odwrotnie 😦

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s