Books: Czytam kryminały / I read crime stories

Piątki tradycyjnie już książkowe. Uwielbiam takie weekendy, kiedy nic nie muszę, za to kiedy mogę po prostu usiąść z książką, zatopić się w lekturze. Zeszła sobota taka była: w fotelu z dobrą herbatą, czy kawą i z książką… Ostatnio pochłaniam kryminały. Byc może dlatego, że to gatunek, w który najłatwiej jest wsiąknąć. Dobry kryminał potrafi sprawić, że nie sposób się od niego oderwać. A mnie w ręce ostatnio wpadają same dobre kryminały…

Nie ukrywam, że duża tu zasługa jednej z moich ulubionych księgarń internetowych: http://tezeusz.pl/. Prawda jest taka, że jeśli szukam jakiejś książki i nie ma jej w innych księgarniach ani w bibliotece, w Tezeuszu prawie zawsze jest. Bo to miejsce to nie tylko księgarnia, ale też antykwariat. Dlatego można tu znaleźć książki nowe (w bardzo fajnych cenach), ale i te starsze – wydania sprzed kilku, kilkunastu lat. Ilość produktów w poszczególnych kategoriach jest wprost imponująca. Dlatego warto tu zajrzeć, niezależnie od tego, jakiej książki szukacie. Na pewno znajdziecie te, o których chcę Wam dzisiaj opowiedzieć… Ach, no i zerknijcie też na ceny. Są fantastyczne!

NaśladowcyPierwszą z trzech przeczytanych ostatnio książek jest pozycja „Naśladowcy” I. Johnsruda. Przyznam, że na tę powieść miałam ochotę od momentu, gdy przeczytałam jej zapowiedź. To świetnie napisany kryminał skandynawski, który czerpie z tradycji Jo Nesbo i Stiega Larssona. I to własciwie wystarczyłoby za całą rekomendację. Ale… do tego dochodzi jeszcze mroczna tajemnica z przeszłości. W książce jest więc wszystko, co potrzeba, by powstał dobry kryminał: wciąż budowane napięcie, krwawa, przerażająca zbrodnia, sekrety sięgające czasów II wojny światowej, nietuzinkowe, świetnie skonstruowane postacie głównych bohaterów. I jeszcze ciekawe tło obyczajowo-kulturowo-poltyczne współczesnej Norwegii… Czyta się szybko, z wypiekami na twarzy, a kiedy dotrze się do ostatniej strony ma się nadzieję, że będzie kolejna część…

 

450 stronKolejną książką, którą przeczytałam w miniony weekend jest powieść „450 stron”. Tym razem zaintrygował mnie zarys fabuły umeiszczony przez wydawcę na okładce. Po prostu musiałam po tę książkę sięgnąć… Historia jest dość nietypowa, choć chyba nie jest to pierwsza powieść tego typu. Chodzi o to, że Nowym Jorkiem wstrząsają zbrodnie popełniane według scenariusza opisanego w pewnej książce. Ale… nie tylko o sam rynek wydawniczy tu chodzi, bo w sprawę zamieszany jest jeszcze… producent innowacynego leku. Dość skomplikowana intryga, bo chodzi tu o pieniądze, popularność, sukces wydawniczy… Ale przyznam szczerze, że czyta się całkiem nieźle. Choć muszę tez powedzieć, że daleko tej książce do ideału: niektóre watki mogłyby być bardziej rozbudowane, inne fragmenty są, wedlug mnie zbędne. Ale przyznać trzeba, że autorka, Patrycja Gryciuk, pokazała, że ma talent. I mam nadzieję, że będzie pisać dalej, bo chętnie sięgnę po kolejne książki…

stółOstatnia powieść, jaką przeczytałam to „Stół króla Salomona” Luisa Montero. Tak… autor jest bratem tej słynnej Carli Montero. W swojej książce udowadnia, że też potrafi nieźle pisać. Fabuła utrzymana jest trochę w klimacie znanym z „Kodu leonarda da Vinci”: historia, dzieła sztuki, tajemnicza, półjawna grupa Poszukiwaczy, których celem jest sprowadzenie zrabowanych negdyś Hiszpanii dzieł sztuki do kraju. W trakcie wypełniania swojej misji Poszukiwacze trafiają na trop legendarnego stołu króla Salomona. Niestety tym artefaktem zainteresowany jest też tajemniczy, potężny przeciwnik… Ta historia wciąga, trzyma w napięciu. To jedna z tych książek, które odłożyłam dopiero gdy dotarłam do ostatniej strony. A ciekawy zabieg wydawcy, polegający na umieszczeniu na samym końcu książki początku kolejnego tomu sprawia, że już nie mogę się doczekać, kiedy możliwe będzie jego przeczytanie… I wcale nie dziwi mnie, że ta powieść utrzymuje się wciąż w gronie bestsellerów.

A Wy co ciekawego czytaliście ostatnio?

Well… (my English teacher always said: if you don’t know what to say, just say: Well…) that will be hard, cos right now it’s time to tell you about three really great books, I’ve read last time. And as I promised, I’ll do it in English too. So… let’s begin with a great scandinavian crime story: „Epgons” *by I. Johnsrud. That is a story with everything that great crime story should have. And it is written in a way, that you just can’t stop reading. So if you are looking for a story, you want to read to forget about everything around you, that would be perfect!

Second book I want to recommend is „450 pages” by P. Gryciuk. I have no idea if this crime story is available in English, cos it is written by a Polish author. Anyway the idea of this book is quite interesting: there were some people killed in New York just in the way it was written in one book. But it’s not only about being author of crime stories, but also about big publishing and also… pharmaceutical business. Belive me, patrycja Gryciuk is a very talented author and I am looking forward her next book.

The last novel I want to tell you about is „The Table of King Salomon” by Luis Montero. That is the novel I like the most, because the story is placed in Spain and because it is about looking for some mysterious art pieces. Oh yes, that is the special kind of books, I like the most. And in this case I just couldn’t stop reading till I finish. And of course I can’t wait till the time the next part of this story will be available in Poland…

And… what have you read last time? Can you recommend me something good?

All translations of books’ titles were made by me, so it can be different from the official title. Sorry for that!

Reklamy

2 thoughts on “Books: Czytam kryminały / I read crime stories

  1. Największą ochotę mam na Montero. Czytałam jedną książkę jego siostry i niestety nieco mnie rozczarowała. Ciekawe jak wypada jej brat. 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s