Uncategorized

Minimalistyczne Święta – czy w grudniu da się być minimalistą?

Święta Bożego Narodzenia to okres szczególny. Czas, w którym Polacy kupują najwięcej. Jakoś tak mamy wdrukowane w nasza podświadomość, że co, jak co, ale w Święta stół musi uginać się różnego rodzaju specjałów, a pod choinką ma być ogrom paczek. Im więcej (i im większe), tym lepiej. Czy w tym wszystkim jest miejsce na postawę minimalistyczną? Czy można być minimalistą w grudniu? I na czym, tak naparwdę, mogą polegac minimalistyczne Święta?

Długo się nad tym zastanawiałam. Naprawdę. Z jednej strony idea minimalizmu jest mi bliska. Z drugiej – Święta to jednak czas, kiedy pozwalamy sobie na szaleństwo. To kulinarne i to zakupowo-prezentowe. Na samą myśl, że pod choinką czekał będzie prezent jest… no nie czarujmy się – przyjemna. A jednak… Jednak chyba w tym roku mam ochotę wymienić ilość na jakość.

prezenty4

O mimimalizmie słów kilka

Minimalizm nie jest postawą, która neguje posiadanie czegokolwiek. Choć wielu skupia się przede wszystkim na tym, by jak najbardziej pomniejszyć ilość posiadanych rzeczy, nie o to tutaj chodzi. A przynajmniej nie dokłądnie o to. Owszem, zaczynając swoją przygodę z minimalizmem trzeba zacząć od sprzątania i od pozbycia się paru przedmiotów. Ale mają to być przedmioty zbędne – takie, któe zajmują naszą przestrzeń. W sensie fizycznym i metaforycznym, bo im mniej przedmiotow, o które musimy się troszczyć, tym mniejszy chaos w głowie.
Ile wyrzucić, ile zostawić? Koncepcji jest mnóstwo. Są takie, które mówia, ze w szafe powinno zostać okolo 30 sztuk odzieży na sezon. Inne mówią o posadaniu maksymalnie 100 rzeczy. Albo o niekupowaniu dosłownie niczego przez rok. Ale według mnie to rozwiązania drastyczne. Zbyt drastyczne. Zwłaszcza, że każdy jest inny. Każdy ma inne potrzeby. Niech więc każdy ogranicza ilość posiadanych rzeczy według własnego uznania, kierując się jedną zasadą: zostawiamy tylko to, co jest nam potrzebne. I to, co naprawdę, ale tak naparwdę sprawia nam radość!

Minimalizm w Święta – jak nie wpaść w szał kupowania

Największym problemem podczas Świąt są… zakupy! Nie da się ukryć – przynajmniej raz trzeba pofatygować się do sklepu. Wgilijna kolacja i świateczny obiad nie ugotują sie z niczego. O prezenty dla najbliższych też trzeba zadbać. A w okresie przedświątecznym marketingowcy zacierają ręce. kaboompics-com_christmas-gifts-on-a-black-background-6Robią wszystko, by przekonać nas, że potrzebujemy tak wielu gadżetów: światecznych ozdób, produktów spożywczych, zabawek i książek na preznety. Nawet kosmetyków i nowych ubrań, bo przecież trzeba się ubrać odświętnie… Co więcej – kuszą nas promocjami: weź dwa- dostaniesz trzeci gratis (choć tak naparwdę potrzebujesz tylko jeden, no, ale skoro dają, za darmo…) Nabieramy się na to i w rezultacie wychodzimy ze sklepów obładowani. A potem sami zastanawiamy się, jak to się stalo, że tak dużo wydaliśmy. I po co nam tyle rzeczy.
Sprawa zakupów jest jednak, wbrew pozorom, prosta do ogarnięcia. Wystarczy zawczasu przygotować sobie listę. O prezenty można zadbać dużo wcześniej. Fajnym patentem jest gromadzenie ich w ciągu całego roku. Można je przywieźć z wakacji – jeśli znajdziemy coś, co na pewno się spodoba obdarowywanej osobie. Można też zmienić trochę swiąteczną tradycję i… zacząć obdarwywać się drobiazgami, symbolicznymi, włąsnoręcznie zrobionymi. A pieniądze, których mnóstwo do tej pory wydawaliśmy na niepotrzebne bibeloty, które później leżały na dnie czyjejś szafy, przeznaczyć na jakiś dobry cel. Akcji jest naprawdę dużo. A to Szlachetna Paczka, a to WOŚP, a to paczki przygotowywane dla najbiedniejszych przez parafię, a to organizacje zajmujace się ochroną przyrody, schroniska dla zwierząt… 
Jeśli chodzi o zakupy spożywcze, warto dokładnie się do nich przygotować. Już wcześniej ułożyć sobie świąteczne menu, wypisać wszystkie potrzebne składniki, sprawdzić, które z nich mamy w domu, a potem stworzyć listę tych potrzebnych. I w sklepie, podczas robienia zakupów, trzymać się tej listy. Tu potrzeba samozaparcia, by nie ulegać pokusom… I tyle!

Minimalistyczne Święta – postaw na jakość!


Kiedy już uporamy się z problemem zakupów, można skoncentrować się na… świętowaniu!
Bo po to są Święta! Nie po to, by urobić się po łokcie, gotując mnóstwo potraw (których większość i tak zostaje na półmiskach, bo jest ich po prostu zbyt dużo), a potem marzyc tylko o tej chwili, kiedy już wszystko się skończy, kiedy będzie można usiąść w spokoju i odpocząć. Podelektować się grzanym winem, kompotem z suszu i blaskiem choinki. Tyle, że na to delektowanie się już często nie starcza sił.prezenty2
Więc może w tym roku zróbmy inaczej! Skupmy się na tym, żeby być. Zamiast pieczenia trzech gatunków ryby, ulepmy pierogi! Takie domowe, robione własnoręcznie! I pierniczki. Do tego jeszcze tradycyjny deser – makówki, moczka, kutia (co lubicie najbardziej) ukiszony samodzielnie barszczyk… I… wystarczy!
W trakcie gotowania puśćcie sobie ulubione świąteczne piosenki. Delektujcie się zapachami, celebrujcie ugniatanie ciasta, delikatne lepienie uszek. A potem z przyjemnością nakryjcie do stołu i spokojnie poczekajcie na pierwszą gwiazdkę… Podzielcie się opłatkiem, zjedzcie spokojie kolację, pośpiewajcie kolędy… I cieszcie się tymi chwilami spędzonymi z najbliższymi. bez pośpiechu, bez stresu, że coś jeszcze trzeba dopiec, coś posprzątać, cos donieść. Bo to wszystko nie ma znaczenia. Najważniejsze są te chwile, które podczas Świąt smakują najlepiej. I dlatego to nimi trzeba się delektować… 

 

Advertisements

One thought on “Minimalistyczne Święta – czy w grudniu da się być minimalistą?

  1. Raczej nie jestem minimalistką w sprawach Świąt – i chyba nie chcę być 🙂 Ale tak lubię 🙂

    Powodzenia w 2017! Spełnienia marzeń i realizacji planów!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s