Ożywiona historia – „Harda” i „Królowa” Elżbiety Cherezińskiej

Kiedy jeszcze uczyłam się w szkole, moimi ulubionymi przedmiotami były historia i język polski. Z połączenia tych dwóch pasji powstała trzecia – powieści historyczne. Uwielbiałam czytać Sienkiewicza, czym wzbudzałam zdziwienie kolegów z klasy, bo przecież jak można zachwycać się tym kompletnie niezrozumiałym językiem, obszernymi opisami i epoką, którą trudno ogarnąć? Nic na to nie poradzę – ‘”Ogniem i mieczem” do dziś jest moją ulubioną szkolną lekturą.

Ale bardziej od XVII wieku interesują mnie czasy średniowieczne. Zawsze tak było. Szczególnie te najbardziej odległe – czasy plemiennej Słowiańszczyzny, tworzenia się państwowości polskiej. I jeszcze od niedawna czasy wikińskie. Kryje się w nich jakaś tajemnica, niedopowiedzenia, które wynikają z niewielu źródeł historycznych, jakie z tamtych czasów się zachowały. I właśnie tego wczesnego średniowiecza szukam w literaturze. Od kiedy trafiłam na cykl „Północna Droga” Elżbieta Cherezińskiej, wiedziałam już, że ta autorka dołączy do grona moich ulubionych. A kiedy przeczytałam „Hardą” i kontynuację tej historii – „Królową”, przepadłam…

 

„Pamietaj, że nie ma granic (…) horyzont przesuwa się za kazdym razem, gdy dojdziesz do tego, co zdawało się kresem.”

 

hardaKsiążki „Harda” i „Królowa” to przede wszystkim opowieść o Świętosławie. O kobiecie, o której wiemy na pewno jedynie tyle, że była siostrą pierwszego polskiego koronowanego króla – Bolesława Chrobrego. Reszty właściwie można się domyślać, wyłuskując z zachowanych z tamtych czasów kronik, sag i pieśni strzępki informacji: że była nazywana Hardą Panią, że została wydana za jednego z wikińskich królów, by w ten sposób umocnić sojusz między krajem Polan a ludami Północy, wreszcie, że wraz ze swym synem dotarła aż do Anglii. Co z tego jest prawdą? Dziś trudno stwierdzić. Być może jakieś kolejne badania historyczne rzucą na tę kwestie nowe światło. Na razie możemy czytać o Świętosławie, Sigridzie Storradzie, Gunhild i… wyobrażać sobie, że to ta sama osoba. Kobieta, która dzięki swej odwadze, uporowi i różnym zbiegom okoliczności stała się królową Dani, Szwecji, Norwegii i… matką króla Anglii.

Wydana za mąż z woli swojego ojca, bo tego wymagała gra polityczna, wyruszyła do zimnej Szwecji, by tam rozpocząć nowe życie wśród zupełnie obcych ludzi, w zupełnie innej kulturze. Przeżyła nieszczęśliwą miłość, bo księżniczce nie wolno podążać za głosem serca, a jedynie za głosem rozumu i potrzebą kraju. Nie uciekła w cień, nie dała się zamknąć w alkowie, ograniczając swoją rolę jedynie do roli kobiety rodzącej następców tronu. Ona dbała o interesy swoich dzieci, o interesy swojego brata, o swoje interesy. Rozumiała, na czym polega rządzenie krajem, a jej wrodzona siła pozwoliła jej być prawdziwą królową…

 

„Świat się zmienił i nawet jeśli nam ta zmiana się nie podoba, to nie znaczy, że nas ominie. Zamykając oczy, nie zmienimy otoczenia.”

 

KrólowaCherezińska w dwóch tomach snuje piękną, poruszającą i wciągającą opowieść o Świętosławie. Choć nie można treści tych książek brać za pewnik, trzeba przyznać, że tło historyczne zostało wiernie oddane. Opisy obyczajów panujących na dworach królewskich, książęcych w Polsce, Niemczech, Skandynawii czy Anglii, wydarzenia historyczne takie jak ważne bitwy i jeszcze ważniejsze sojusze, opisy dawnych wierzeń i pierwszych lat panowania chrześcijaństwa, które dopiero torowało sobie drogę do serc i umysłów zwykłych ludzi… To wszystko udało się Cherezińskiej znakomicie. Aż trudno wyobrazić sobie, ile pracy musiała włożyć, by przygotować się do napisania tej historii. Ile czasu musiała spędzić na czytaniu sag islandzkich, średniowiecznych kronik, tropieniu wątków, które mogłaby wykorzystać w pracy pisarskiej. Chylę czoła, bo właśnie dzięki tej pracy powieści stworzone przez autorkę tak mnie zachwycają, tak porywają!

Ale nie tylko wierność historycznym realiom jest zaletą „Hardej” i „Królowej”. Dużo ważniejsze jest to, iż ta książka inspiruje. Do tego, by znaleźć w sobie siłę w każdej sytuacji. By być nieugiętą, nawet w obliczy wydarzeń dla nas trudnych. By pozostać wierną sobie, choć w tej wierności czasem trzeba z jakiejś cząstki siebie zrezygnować. Postać Świętosławy naprawdę sprawia, że człowiek chce wzbudzić w sobie odwagę i tę hardość, którą widzi w bohaterce.

„Sztorm rzadko bierze się z bezchmurnego nieba – powiedział, patrząc jej w oczy. – Dużo częściej z chmur, których jeszcze nie widzi nasze oko.”

Cherezińska pisze o czasach trudnych, a jednocześnie fascynujących. Lektura jej książek nie jest kolejną nudną lekcją historii, z datami, które trzeba zapamiętać i nazwiskami, które trzeba znać. W postaci znane z podręczników wlewa życie – emocje, pragnienia. To już nie jest Chrobry – król, ale też Chrobry – przyjaciel, któremu trudno pogodzić się ze śmiercią ukochanego druha, Chrobry ojciec, który z trudem hamuje łzy na wieść o tym, że jego dziecku dzieje się krzywda, Chrobry – kochający mąż, który rozpacza po śmierci żony i Chrobry-mężczyzna, który nie potrafi oprzeć się wdziękom ruskiej księżniczki… Nie można się z tych powieści uczyć historii tak, jak na szkolnych lekcjach. Ale można po lekturze inaczej na tę historię spojrzeć. Cherezińska sprawiła, że dawne czasy nabierają kolorytu, stają się bardziej żywe i przez to jeszcze ciekawsze. Dlatego „Hardą” chętnie widziałabym w spisie lektur szkolnych…

Podobno „Harda” jest najlepszą książką Cherezińskiej. Trudno mi to potwierdzić – nie czytałam wszystkich powieści autorki. Ale wiem, że zarówno „Harda” jak i „Królowa” to powieści rewelacyjne! Wciągające, inspirujące, porywające! I dlatego polecam je wszystkim: miłośnikom wczesnośredniowiecznej historii, kultury słowiańskiej i wikińskiej; i miłośnikom powieści historycznych, dla których czytanie w szkole powieści Sienkiewicza nie było karą, ale przyjemnością; i jeszcze tym, którzy szukają dobrej lektury, która oderwie ich od codziennych problemów. Według mnie „Harda” i „Królowa” to takie must read. Po prostu.

P.S. Na blogu poświęconym tylko czytaniu oceniałam przeczytane książki w skali 1-10. Aż trafiłam na lekturę, której ocenić nie mogłam, bo była dla mnie zbyt emocjonalna, zbyt niedająca się upchnąć w schematy. Tu nie będzie ocen. Jeśli chcecie krótkiej informacji o tym, na jaką liczbową ocenę zasługuje dana książka, zerknijcie na portal lubimyczytac.pl i mój profil na nim.

Książki pożyczyłam od babci. Zgąłszam więc do wyzwania WyPożyczone.

Advertisements

12 thoughts on “Ożywiona historia – „Harda” i „Królowa” Elżbiety Cherezińskiej

  1. Kolejna doskonała recenzja książek Cherezińskiej 🙂 Zdecydowanie muszę w końcu się przełamać i po nią sięgnąć, tym bardziej, że tak jak Ty, uwielbiam powieści historyczne. Świetny wpis!

  2. Ten pierwszy cytat bardzo mi się spodobał. Nigdy wcześniej na niego nie trafiłam.
    Co do książek to przyznam się szczerze, że nie czytałam żadnej z nich. Osoatnio jakoś wróciłam do młodzieżówek, które jakoś szybko mnie odprężają.

    1. Bo książki Cherezińskiej sa fantastyczne! Ale też do najłatwiejszych nie należą, trzeba się wgryć w epokę… A młodzieżówki – idealne na odstresowanie, dla relaksu!

    1. Wiem, ze powieści historyczne nie każdemu przypadają do gustu. Jednak te dwie książki Cherezińskiej naprawdę są godne polecenia i zachwycają nie tylko miłośników gatunku!

  3. Według mnie „Harda” nie jest najlepszą książką Cherezińskiej, ale to kwestia gustu. Najlepszy dla mnie jest cykl „Odrodzone królestwo” i niecierpliwie oczekuję kolejnych tomów. Co nie zmienia faktu, że „Harda” nie jest też gorsza. Bardzo się cieszę, że znalazłaś czas na Cherezieńską, którą jak wiesz ubóstwiam całkowicie i kompletnie nieobiektywnie. Zakochałam się w Jej książkach już od „Gry w kości” i pozostaję wierna.

    1. „Odrodzonego królestwa” nie czytałam. Jeszcze… Ale mnie kręcą właśnie czasy wczesnego średniowiecza – powstawania polskiej państwowości i wszystko, co ma związek z kulturą wikińską. Pewno dlatego „Harda” tak bardzo mi się podobała!

      1. No to „Gra w kości” też może Ci się spodobać 🙂 Napisana trochę bardziej sucho, ale ukazująca pewną przebiegłość średniowiecznych władców 😀

      2. Pewno przeczytam. Wszystkie książki Cherezińskiej są na mojej liście „to read” 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s