„Dobre bakterie” Robynne Chutkan – dla tych, którzy chcą żyć zdrowo i szczęśliwie

Od pewnego czasu kwestie zdrowego i świadomego odżywiania są dla mnie bardzo ważne. Staram się wprowadzać, krok po kroku, zdrowe nawyki do swojego życia i kuchni. Nie zawsze wychodzi, wciąż jeszcze więcej jest porażek niż sukcesów. Wciąż mało jeszcze wiem o tym, jak najlepiej zadbać o zdrowie układu pokarmowego, bo to właśnie nim znajduje się centrum naszego zdrowia i dobrego samopoczucia. Dlatego sięgam po kolejne książki, które pomagają mi odkrywać nowe, fascynujące fakty dotyczące zdrowia i tego, w jaki sposób najlepiej o nie zadbać.

Książka „Dobre bakterie” Robynne Chutkan przeleżała trochę na mojej półce. Kupiłam ją pod wpływem chwili i odłożyłam. Wróciłam do niej dopiero niedawno i… zaczęłam zastanawiać się, dlaczego tak późno!?! To naprawdę rewelacyjna, do tego napisana zrozumiałym, przystępnym językiem pozycja, dzięki której dużo łatwiej jest zrozumieć, jak działa nasz organizm, a przede wszystkim układ pokarmowy.

Bakterie nie takie złe

Dr Robynne Chutkan jest jedną z najbardziej znanych w USA specjalistek z dziedziny gastroenterologii. Brzmi poważnie, prawda? Bo to poważna dziedzina medycyny! Od dawna, czego przykładem są zasady medycyny tradycyjnej, wiadomo, że właśnie w układzie pokarmowym znajduje się „kolebka” naszego zdrowia i energii. Tylko, że… co z tego? Współczesny człowiek – przedstawiciel tak zwanej wysoko rozwiniętej cywilizacji zachodniej, zdaje się o tym nie pamiętać. Sięga po wysokoprzetworzone, potrawy, które jada w biegu. Baaa… w ogóle nie zwracając uwagi na to, co je. A potem… potem mamy do czynienia z alergią, że spadkiem odporności, wiecznymi przeziębieniami, złym nastrojem, szarą, zmęczoną cerą pełną wyprysków. Ładujemy w siebie kolejne leki, antybiotyki i… choć następuje chwilowa poprawa, eliminacja jednych dolegliwości, pojawiają się kolejne. W rezultacie jest jeszcze gorzej! A wystarczyłoby tylko zmienić swój styl życia, sposób odżywiania i, co chyba najważniejsze, myślenia o jedzeniu i… higienie!

Właśnie na te dwa aspekty zwraca uwagę Robynne Chutkan w swojej książce. A wszystko sprowadza się do odpowiedniego zadbania o florę bakteryjną, jaka znajduje się w naszych jelitach. Tak, bakterie – te maleńkie organizmy budzą w nas raczej strach, niechęć. Od lat kojarzą się z czymś, przez co chorujemy, a przecież to one codziennie wykonują w naszych jelitach ogromną pracę, pomagając przyswajać naszemu organizmowi odpowiednie wartości odżywcze. Oczywiście są też i złe bakterie – te, które powodują choroby. Walcząc z nimi (antybiotykami czy nadmierną higieną), niestety pozbywamy się też tych dobrych. Dlatego warto trochę odpuścić, być brudniejszym, jak pisze dr Chutkan. A kiedy już znajdziemy się w sytuacji, w której musimy zwalczyć bakterie, zadbać o odbudowę dobrej flory bakteryjnej w organizmie.

Probiotyki - dobre bakterie

Probiotyki – pomoc w odbudowieflory bakteryjnej

Dr Chutkan opisuje kilka sytuacji, w których warto sięgnąć po probiotyki. Z pewnością jest to okres po antybiotykoterapii czy przyjmowaniu innych leków. Ale tak naprawdę probiotyki warto przyjmować też wtedy, gdy zauważamy u siebie oznaki długotrwałego zmęczenia, obniżonego poziomu energii, zmniejszonej odporności lub gdy… prowadzimy bardzo aktywny styl życia czy dużo podróżujemy. Skąd je brać? W swojej książce dr Chutkan podaje kilka sprawdzonych przepisów na potrawy, w które pomogą w odbudowie flory bakteryjnej jelit (ach te kiszonki!). W Polsce lekarze zalecają też jedzenie jogurtów wzbogacanych o kultury żywych bakterii. A co z ludźmi, którzy nie mają czasu lub prostu nie mogą w danym okresie szykować kiszonek i jednocześnie nie tolerują mleka i jego przetworów, nie jadają ich z różnych względów lub po prostu ich nie lubią?

Długo szukałam opcji dla siebie. Naprawdę. Katowałam się jogurtami, gdy lekarz przepisywał mi antybiotyk i… szukałam innego wyjścia, naturalnych probiotyków i preparatów, które mogłyby mi pomóc odzyskać bakteryjną równowagę. I wiesz, co? Znalazłam! W końcu! Firma Joy Day produkuje preparaty bezmleczne o naturalnym składzie. Są specjalne probiotyki dla sportowców i takie, które można podawać dzieciom od trzeciego roku życia. Wszystkie szczegółowo opisano na stronie http://joyday.info/, do której odwiedzenia szczerze zachęcam. Warto! Sama właśnie szykuję się do złożenia zamówienia (chyba wybiorę preparat z topinamburu, wspomagający detoksykację, bo coś czuję, że u mnie zmiany muszą zacząć się od porządnego pozbycia się toksyn z organizmu).

Wracając do książki – ta pozycja jest, moim zdaniem, rewelacyjna. Dla każdego, kogo interesuje zdrowy styl życia, kto szuka skutecznych sposobów na odzyskanie energii i ładnego wyglądu. Obok podanych w przystępnej formie medycznych, naukowych faktów, znaleźć tu można mnóstwo porad, jak krok po kroku zmienić swoje życie na zdrowsze i szczęśliwsze. Jedyne, czego żałuję to fakt, że nie sięgnęłam po tę książkę wcześniej. Naprawdę!

 

Advertisements

10 thoughts on “„Dobre bakterie” Robynne Chutkan – dla tych, którzy chcą żyć zdrowo i szczęśliwie

  1. Super post! Naprawdę wiele z niego wyniosłam i myślę ,że zaopatrzę się w tą książkę by zadbać trochę i o sój organizm 🙂

  2. Od dłuższego czasu suplementuję się probiotykami i widzę nieznaczną różnicę – czuję się lepiej, nie jestem aż taki przemęczony (mimo pracy, która wymaga wysiłku psychicznego). Także, coś w tym jest 😉

  3. Warto zadbać o jelita i dobra florę bakteryjną, bo jak ktoś już kiedyś napisał – jelita to nasz drugi mózg! Polecam również jeszcze jedną książkę dr Chutkan ” Zdrowa lekkość brzucha” 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s