Moje dziecko idealne – dlaczego czasem warto zerknąć na swoje dziecko bardziej obiektywnie?

Mój Skarb, Moja Księżniczka – przyznaj, że właśnie tak myślisz o swoim dziecku. Ono jest najlepsze, najważniejsze, idealne… I masz rację – tak właśnie jest! Twoje dziecko Jest idealne. Jest jedyne w swoim rodzaju, najpiękniejsze i najbardziej kochane na świecie. Tak właśnie podpowiada Ci serce matki lub ojca, prawda? Pewnie dlatego tak bardzo boli, gdy ktoś zwraca uwagę, że z Twoim dzieckiem jednak coś jest nie tak. Negujesz, kłócisz się, nie przyjmujesz do wiadomości. A jednak… Warto czasem spojrzeć na swoje dziecko bardziej obiektywnie!

Idealizujesz – robisz krzywdę

 

Wiem, to trudne. Sama też wkurzam się, gdy ktoś zwraca uwagę mojemu dziecku. Albo mówi, że jest niegrzeczne, że coś robi nie tak, jak powinno. Mocno muszę ugryźć się w język, żeby się nie kłócić, nie stawać od razu w jego obronie. No chyba, że krytyka jest ewidentnie bezpodstawna albo gdy ktoś obcy, jakiś uliczny przechodzień (najczęściej to jakaś niespełniona pedagożka domorosła – takie mam wrażenie) próbuje pouczać moje dziecko, choć ono wcale nie robi czegoś złego. Bo czy pobrudzenie się kapiącymi lodami jest złe? Albo wyrażenie własnego zdania na jakiś temat? Sprzeciw wobec czegoś, co dziecku nie pasuje? O nie!

Ale… tak samo boli, gdy uwagę zwraca na przykład pani w przedszkolu. Gdy delikatnie próbuje wytłumaczyć, że dziecko zachowuje się nie do końca tak, jak powinno. Relacja z wychowawcą szkolnym czy przedszkolnym powinna być zbudowana na zasadach partnerstwa i wzajemnego zaufania. I współpracy. Jeśli pedagog, który na co dzień ma do czynienia z moim dzieckiem zwraca uwagę na zachowania niepożądane, nie mam podstaw, by mu nie wierzyć. To sygnał, na co trzeba zwrócić uwagę, o czym z dzieckiem porozmawiać. Na tym polega wychowanie – domowe, przedszkolne…

dziecko2

Jest jednak jeszcze jedna strona tej sprawy. Sytuacja, w której nauczyciel zwraca uwagę, że u dziecka występują jakieś dysfunkcje.: nadmierne wycofanie, nadpobudliwość, zbyt duża skłonność do zachowań agresywnych lub autodestrukcyjnych. To ważny sygnał, by przyjrzeć się bliżej swojemu dziecku. Temu, jak zachowuje się w domu i w grupie rówieśników. Przyjrzeć się obiektywnie, bo dzięki temu można zareagować jak najszybciej…

Pomoc specjalisty to nie powód do wstydu, to szansa dla dziecka!

Ostatnio byłam świadkiem, trochę mimo woli, sytuacji, w której nauczyciel zwracał uwagę na problem, a rodzic, zamiast się przejąć albo chociaż przyjąć do wiadomości, że z dzieckiem coś może być nie tak i ewentualnie to sprawdzić, zanegował dokładnie każde słowo pedagoga! Jak to? Moje dziecko? ADHD? Zespół Aspergera? Pani chyba się nie zna. A w ogóle co to panią obchodzi? Kurczę no… Przecież to jej praca. No i chce dobrze. Dla dziecka. Czasem mam wrażenie, że bardziej niż rodzic.

W naszym kraju korzystanie z pomocy psychologa (o psychiatrach to już nawet nie wspomnę) wciąż jest czymś wstydliwym. Bo przecież do takiego specjalisty chodzi ktoś nienormalny, „chory na głowę”. A przecież to nie tak! Przecież psycholog jest po to, by pomóc. Także dzieciom. Tyle się przecież mówi o autyzmie i jego różnych formach. Tyle o ADHD i o innych schorzeniach. To właśnie w takich sytuacjach psycholog dziecięcy w Warszawie, Krakowie czy Poznaniu może być niezwykle pomocny. Trzeba zdać sobie sprawę z tego, że dzieci dotknięte różnego rodzaju dysfunkcjami nieco inaczej postrzegają świat. Praca z nimi metodami tradycyjnymi może być nie tylko nieefektywna, ale… może też przynieść więcej złego niż pożytku. Skorzystanie z pomocy specjalisty daje z kolei szansę, by dziecko funkcjonowało jak najlepiej w grupie rówieśników i później, w dorosłym życiu. Tutaj zasada im wcześniej, tym lepiej, jest szczególnie ważna.

miś

Psychologa nie należy się bać. Nie należy uciekać od wizyty i utrzymywać, że wszystko jest w porządku. Jeśli zachodzi choć cień podejrzenia, że z Twoim dzieckiem dzieje się coś niepokojącego – sprawdź to. Po prostu. Może to tylko fałszywy alarm. A może problem jest poważniejszy. W takiej sytuacji pomoc psychologa – specjalisty, może być niezbędna. I bardzo ważna. Bo przecież chcesz dla swojego dziecka jak najlepiej, prawda?

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s