O starości – rozważania młodego człowieka

Młodość! Ach, jaka piękna! A wraz z rozwojem medycyny, z postępem cywilizacyjnym coraz dłuższa. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu osoba sześćdziesięcioletnia była stara. Jej zadaniem było siedzenie w domu, pichcenie obiadków wnukom i oglądanie telewizyjnych seriali. A dziś? Dziś może zwiedzać świat, uprawiać sport, spotykać się z przyjaciółmi na kawie, piwie i rozwijać się podczas zajęć na Uniwersytecie Trzeciego Wieku. Tylko, że czas wciąż płynie. I w pewnym momencie upomni się o swoje. Nie w wieku sześćdziesięciu, ale może siedemdziesięciu, osiemdziesięciu, dziewięćdziesięciu lat. Bo w końcu organizm będzie potrzebował wytchnienia. I pomocy innych, młodszych…

 

Trudno myśleć o starości, gdy ma się lat dwadzieścia, trzydzieści, nawet czterdzieści. Być może wynika to z faktu, że starość jest tematem spychanym na margines zbiorowej świadomości. Nie ma jej w mediach, nie ma w przestrzeni publicznej. Ci, którzy chcą pozostać aktywni robią wszystko, by nie wyglądać staro: farbowanie włosów, cudowne (i coraz droższe) kremy z jakimiś egzotycznymi składnikami, zabiegi kosmetyczne i wreszcie operacje plastyczne. I tryb życia, który ma odciągnąć myśl od przemijającego wciąż czasu…

A jednak w pewnym momencie przychodzi chwila refleksji. Na przykład wtedy, gdy ktoś nam bliski odchodzi. Albo zapada się w sobie tak bardzo, że traci powoli samodzielność. Patrzenie na taką walkę z upływającym czasem i z własnymi ograniczeniami jest smutne. Bo to nierówna walka, z góry skazana na niepowodzenie. Prędzej czy później. Ale przyglądanie się temu, jak ktoś gdzieś obok się starzeje jest bolesne także z innego powodu. Utożsamia nam samym, nieuchronność losu. Nagle doświadczamy bezlitosnego działania czasu. I nie możemy zaprzeczyć, że i my kiedyś też będziemy potrzebować czyjejś pomocy. Tylko czy tę pomoc otrzymamy?

 

Starość jest potrzebna

 

Kiedyś było inaczej. Był szacunek dla starszych. Rodziny wielopokoleniowe i małe społeczności, w których było miejsce dla każdego: dla kobiety i mężczyzny, dla dziecka i dla osób starszych. Każdy w tym niewielkim społeczeństwie pełnił swoją rolę. Tak samo ważną, potrzebną. Świat się zmienił. Pędzi szybciej, nie ma czasu na refleksję, na przysłuchiwanie się tego, co mają do powiedzenia dziadkowie. Nie poświęcamy starszym ludziom należnej im uwagi. Nie czerpiemy z ich doświadczenia i mądrości. Staramy się zagłuszyć pojawiające się czasem wyrzuty sumienia i wpadamy na chwilę: na kawę, przynieść zakupy, podwieźć do lekarza. A potem znikamy z ich życia na kolejne długie dni.

Dla dzieci też nie mamy czasu. Załatwiamy milion zajęć dodatkowych albo po prostu włączamy telewizor, niech zajmą się same sobą. O tym, że kiedyś one dla nas będą miały jeszcze mniej czasu niż my dla swoich dziadków i rodziców w ogóle nie myślimy. Bo w wieku lat trzydziestu starość nie istnieje. Nie ma jej w telewizji, w kolorowych pismach. Nie ma w naszej świadomości. Czasem tylko reklama jakiegoś banku zachęca nas do otwarcia rachunku oszczędnościowego czy lokaty, żeby odkładać na emeryturę. Aktywną oczywiście. Bo ta mniej aktywna, z ograniczeniem ruchu, z szybko męczącym się ciałem i z coraz mniej jasnym myśleniem nie istnieje przecież. Tak, jakby nigdy miała nas nie dotknąć…

zima

Zawsze jest wyjście B. Można od razu założyć, że na starość przeniesiemy się do jakiegoś wygodnego domu seniora. Dobrze wyposażonego, z fachową opieką. Takiego jak domyopiekiolimp.pl. Pięknie położonego z dala od zgiełku miasta. Do miejsca, w którym będzie można odpocząć po aktywnym życiu. I w którym nie będziemy ciążyli naszym bliskim. Czasem to dobra opcja. Dla młodych, którzy nie mają możliwości sprawowania całodziennej opieki nad chorym, nieradzącym już sobie z codziennością rodzicem czy dziadkiem. I dla osoby starszej, która nie ma poczucia, że jest dla kogoś ciężarem. I która może spędzać czas ze znajomymi w swoim wieku. I to nie będzie porażką. Nie, gdy wszyscy uznają, że takie rozwiązanie jest najlepsze. I gdy dom seniora bezie domem prawdziwie pogodnej starości, domem, w którym rozbrzmiewać będą wesołe rozmowy przybywających z częstymi wizytami bliskich. Bo te wizyty nie będą ograniczały się do podania leków, zrobienia porządków czy zakupów. Będą za to szansą na czerpanie z mądrości i doświadczenia starszych.

Uczmy się życia od starszych ludzi

Tylko, że do tego trzeba się przygotować. Zauważyć, że starość istnieje, że jest potrzebna i ważna. Bez obecności osób starszych rodzina jest niepełna. Społeczeństwo jest niepełne i… nieprawidłowo funkcjonuje!

Kupujemy dziś mnóstwo poradników, które mają nas nauczyć minimalizmu i sztuki prostego życia w stylu slow. Wydajemy mnóstwo pieniędzy i obrastamy w kolejne tomy. A wystarczyłoby poświęcić swoim dziadkom i rodzicom trochę czasu. Posłuchać ich mądrości, przyjrzeć się ich życiu, w którym potrzeby zredukowano do najważniejszych, a prostotę widać w każdej sytuacji: ot choćby w kuchni, gdzie częściej niż wyszukane potrawy o egzotycznych nazwach i jeszcze bardziej egzotycznych składnikach pojawiają się proste, tradycyjne smaki: kaszy gryczanej z kwaśnym mlekiem, kanapki z kiszonym ogórkiem, tradycyjnego żurku…

Nie bójmy się starości, nie unikajmy starszych ludzi. Cieszmy się każdą chwilą z nimi spędzoną. I uczmy się, póki możemy…

Reklamy

8 thoughts on “O starości – rozważania młodego człowieka

  1. To bardzo bardzo mądry tekst. Starość nie jest modna. Nie jest też fajna. Nie powinniśmy o niej mówić, bo to trochę jak opowieści o zniszczonej wątrobie alkoholika podczas kolejnego popołudnia w pubie. Ogromnie się z Tobą zgadzam w każdym punkcie. Poza jednym – nie każdy dom opieki to dobre miejsce. Miałam to nieszczęście współpracy z już czterema domami opieki i tylko jeden był domem przyjaznym, dobrym, pełnym uczynności, szacunku i wzajemnego zaufania. Niestety był on ostatnim, wcześniejszych złych rzeczy wymazać się już nie dało.
    Czas jest bardzo cenny, a spędzanie go z bliskimi to ważny element życia. Możemy się od dziadków dużo nauczyć, ja uczę się nawet od babci mojego partnera. To jest nieoceniona mądrość i dobroć i powinniśmy korzystać z niej, tym bardziej, że ludzie starsi też to lubią!

    1. Wiesz, ja nie twierdzę, z domy opieki są dobre czy złe. Wiem, że to zależy od konkretnego miejsca i konkretnych ludzi, którzy w nim pracują i mieszkają. Ale bywa tak, że czasem dom opieki (oczywiście ten przyjazny pensjonariuszom) jest lepszym rozwiązaniem, niż pozostawienie starszej osoby samej sobie, bo nie potrafimy, nie chcemy lub nie mamy czasu się nią opiekować…

  2. Bardzo mądry tekst. Bardzo cenię starszych ludzi za ich wiedzę i doświadczenia. Słuchanie dziadków i wspólne przeżywanie życia, to najpiękniejsza rzecz, jaka może być według mnie dana młodemu człowiekowi.

    1. Dziękuję 😉 I oczywiście muszę się z Tobą zgodzić. Rzeczywiście słuchanie dziadków i chwile z nimi spędzone to najpiękniejsze wspomnienia, najpiękniejsze momenty. I jedne z najważniejszych. Przynajmniej dla mnie…

  3. Myśę, że od starszych osób możemy się najwięcej nauczyć, szkoda, ze czasem dociera to do nas zbyt późno, aczkolwiek na naukę nigdy nie jest za późno, dlatego korzystajmy póki możemy i uczmy się przede wszystkim życia, od ludzi, którzy już jego większą część mają za sobą.

    1. Otóż to! Zresztą tak sobie myślę, że to działanie jest dwustronne. Bo dzięki przebywaniu z młodymi, starsi wciąż nie tracą pogody ducha i nie zaszywają się w swojej starości…

  4. O tak – „Uczymy się życia od starych ludzi” – całkowicie się zgadzam z tym stwierdzeniem 🙂 Moja Babcia, która niestety kilka lat temu odeszła nauczyła mnie tak wielu rzeczy, że jestem Jej wdzięczna ogromnie. Cieszę się, że do końca swojego życia była aktywna i uśmiechnięta, że była w stanie tulić swoje wnuczki. Cieszyła się każdą chwilą. Mam nadzieję, że ja też będę mogła jak Ona patrzeć z radością na starość i doświadczać Jej całą sobą 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s