Różowy to stan ducha! – artjournalowy wpis (DT ArtJournaLove)

Ostatnio trafiłam w jednym z kolorowych pism, które czasem czytuję, na piękne zdanie: Róż to stan ducha! Jakoś tak uderzyło mnie to stwierdzenie. Sprawiło, że zaczęłam nad tym tematem głębiej się zastanawiać. Bo niby wciąż szukamy szczęścia, dostarczamy sobie nowych wrażeń, zwłaszcza teraz, w wakacje – w czasie, który sprzyja przygodom. A jednak mimo to wciąż widzimy mnóstwo szarości dookoła. Może więc czas zmienić perspektywę i odnaleźć tę… różową stronę?

Niektórym róż kojarzy się ze słodką małą dziewczynką. Dla innych to kolor takiej dziuni, niezbyt mądrej, przykładającej więcej wagi do koloru paznokci, niż do spraw poważniejszych, ambitniejszych. Pewnie dlatego kolor ten zyskał „złą sławę”. A przecież jest piękny: wesoły, nieco szalony. Dlatego wbrew wszystkim stereotypom postanowiłam wpuścić nieco różu do swojej codzienności! Pomaluję paznokcie na różowo i ubiorę różową sukienkę. Kusi mnie jeszcze różowy kapelusz, ale wciąż się powstrzymuję, bo przecież nie noszę takich rzeczy (dwie próby skończyły się na zakupie kapelusza, włożeniu go może dwa czy trzy razy i… tyle). Mam też różowego laptopa, a nowy telefon, który pewno w końcu sobie sprawię też chciałabym różowy (choć tu jednak bardziej liczyć się będzie wybór modelu, który spełni moje oczekiwania, nie kolor obudowy). W każdym razie mam ochotę poczuć się różowo – zjeść różowe lody i zerknąć na świat nieco bardziej łaskawym wzrokiem. Bo świat widziany na różowo jest znacznie fajniejszy!

 

Różowy stan ducha w journalu

 

Wyczytane w kolorowym magazynie zdanie wzięłam sobie do serca i do… journala! Jest tak piękne, ze po prostu musiało zyskać nową, godną oprawę. Ten wpis jest wynikiem moich przemyśleń i… mojego aktualnego stanu ducha. Trochę przewrotny, mocno mediowy. Mówi o tym, ze warto do swojego świata wpuścić odrobinę różowego szaleństwa. I marzeń, bo to one owo szaleństwo motywują!

artjournal 1

W tle mamy maskę Tricksart (wiecie, że sklep znowu działa pełną parą, a na półkach pojawiły się jakiś czas temu cudne nowości?!?). Do tego trochę faktury uzyskanej za pomocą pasty modelującej 13arts, koronki, gazy. Są też kółeczka snipartowe i mikrokulki przyklejone gel medium. jest białe gesso i wreszcie kolor – szary z ecoliny i różowy z mgieł pentart. Duży wybór pentartowych mediów znajdziecie w sklepie Przyda-się.pl.

artjounal4

 

Tym wpisem chcę Was zainspirować do stworzenia własnych stron artjournalowych w ramach wyzwania na blogu ArtJournaLove. Mam nadzieję, że dzięki stworzeniu swojej własnej strony też uda Wam się odnaleźć ten różowy stan ducha! Oczywiście temat zinterpretować możecie dowolnie.

–> O tym, czym jest artjournal i dlaczego warto go prowadzić przeczytasz w tej notce.

artjournal3

A tymczasem życzę Wam różowego stanu ducha przez całe lato! I mnóstwa różowych lodów (zwłaszcza tych zdrowych: mocno różowego sorbetu z malin albo sorbetu arbuzowego w kolorze jasnego różu;) i marzeń, tych różowych oczywiście!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s