Buty – jak je kupować świadomie i bez stresu?

Stanowczo nie jestem typową kobietą. Nie posiadam kilkudziesięciu par butów, a co więcej – o zgrozo! – nie lubię butów kupować. Chodzenie po sklepach obuwniczych i przyglądanie się poszczególnym modelom, przymierzanie kolejnych par, które nie są co prawda wymarzone, ale mieszczą się w kategorii „ostatecznie może być”, jest dla mnie torturą, stratą czasu i wzbudza we mnie niechęć. W kwestii butów, jestem niemal modelową minimalistką. Co jednak mam zrobić, gdy buty, które do tej pory nosiłam, już po prostu się do tego nie nadają? Gdy muszę kupić nowe? Czy jest sposób, by kupowanie butów było jak najmniej stresujące i bezbolesne?

Pod względem kupowania butów (ubrań też), jestem całkowitym przeciwieństwem mojej mamy i siostry. One lubią chodzić po sklepach, przymierzać, sprawdzać. Ja tego nie znoszę. Strasznie mnie to stresuje, a momentami jest wręcz frustrujące. Co ciekawe, nie mam tego problemu w przypadku kupowania butów dla dziecka – to mnie wręcz bawi. Słodkie buty w rozmiarze około 29 mogłabym oglądać, przeglądać, porównywać. Tylko po to, by potem zaproponować Młodemu kila modeli do wyboru.

Bo nie oszukujmy się. Sześcioletni chłopiec też nie jest fanem kupowania butów. Przymierzanie większej ilości go po prostu męczy i nudzi. Dlatego kupując buty dla dziecka warto wcześniej samemu przejrzeć ofertę kilku sklepów, znaleźć kilka fajnych propozycji i dopiero wtedy pofatygować się z dzieckiem. Kupując buty dla malucha KONIECZNIE trzeba je przymierzyć! To chyba jednak oczywista oczywistość i nie trzeba o tym tu pisać, prawda?

Tymczasem właśnie zorientowałam się, że zbliża się wiosna. A to oznacza, że za chwilę stanę przed koniecznością sprawienia sobie nowych butów. Stare, przeznaczone do noszenia w sezonie jesiennym i wiosennym już nie nadają się do niczego. No, chyba, że wykorzystam je jako zabawkę dla kota 😉 Stoję więc przed problemem zakupu nowych butów i… No właśnie, co zrobić, by nie tracić czasu, upić dobre buty i nie zwariować? Oto kilka zasad, które, przynajmniej u mnie, zawsze się sprawdzają:

  1. Zadaj sobie pytanie, jakie buty są Ci potrzebne.
    Tak wiem, czasem w sieci lub na sklepowych półkach znaleźć można piękne buty, które po prostu chce się mieć. Tyle, że kiedy już je kupimy okazuje się, że być może dobrze się prezentują,a le są kompletnie niepraktyczne w naszej sytuacji. Mnie zawsze podobają się szpilki, a przynajmniej buty na dość wysokim obcasie. Problem polega na tym, ze ja często i dużo chodzę. Szpilki są po prostu niewygodne. Dlatego wystarczy mi tylko jednak para eleganckich i uniwersalnych, najlepiej czarnych, bardziej eleganckich butów, które zakładam na jakieś specjalne okazje. Na co dzień wybieram buty wygodniejsze – na płaskiej podeszwie, najczęściej w sportowym stylu. Oczywiście w Twoim przypadku może być inaczej – możesz potrzebować eleganckich butów do pracy, możesz lepiej czuć się w balerinach, bo często chodzisz w spódnicy. Tutaj możliwości jest wiele. Pewne jest jednak, że szczera odpowiedź na pytanie, czego się szuka, może bardzo pomóc i znacznie przyspieszyć oraz usprawnić proces kupowania butów.
  2. Przejrzyj oferty sklepów internetowych i zorientuj się, jakiego modelu szukasz.
    A najlepiej – kup buty przez Internet – zaoszczędzisz czas! Tym bardziej, że takie zakupy są bardzo wygodne bezpieczne. Nie trzeba martwić się o to, czy buty będą pasować, bo zaraz po otrzymaniu paczki można je przymierzyć, a jeśli jednak rozmiar będzie nie taki lub po prostu nie będą nam odpowiadać – zawsze można zwrócić! Z tego powodu warto zamówić na przykład wybrany model w dwóch rozmiarach, dla pewności. Potem wybieramy ten lepiej nam pasujący, a drugi po prostu odsyłamy. Wybierając rozmiar w sklepie internetowym warto też posiłkować się opisami sklepu i… opiniami klientów! Tak, też byłam sceptyczna w stosunku do kupowania butów w sieci, ale od kiedy odkryłam sklep https://1but.pl/, właściwie nie bywam w sklepach stacjonarnych – oszczędzam czas i nerwy, zyskując przy tym ogromny wybór!
  3. Kupując buty sprawdź ich jakość.
    Dla mnie bardzo ważne jest to, z jakiego materiału zostały zrobione te buty, czy ich producent jest firmą społecznie odpowiedzialną. Staram się być konsumentką świadomą, więc raczej nie sięgam po produkty, których wytworzenie wiązało się z łamaniem podstawowych praw pracownika czy człowieka i z emisją ogromnej ilości zanieczyszczeń do środowiska. Jednak ważne jest dla mnie także to, by buty, które kupuję były trwałe. Nie lubię ich kupować, niech więc służą mi dłużej, niż jeden sezon. Logiczne, prawda?

    zakupy 2

  4. Wybierz uniwersalny kolor.
    Kilka razy zdarzyło mi się kupić buty w oryginalnym kolorze. Pamiętam, że kiedyś bardzo chciałam mieć czerwone półbuty i takie kupiłam. Problem w tym, że trudno było dopasować do nich odpowiedni strój. Większość moich ubrań wyglądała w połączeniu z czerwonymi butami dość dziwnie. Od tamtej pory wybieram raczej kolory bezpieczne, czyli uniwersalne (szary, czarny, czasem brązowy). Owszem, pozwalam sobie na odrobinę szaleństwa, najczęściej przy kupowaniu obuwia sportowego lub trekkingowego. Tu jednak większe znaczenie ma dla mnie nie tyle kolor, co jakość i wygoda.
  5. Nie kupuj butów pod wpływem impulsu.
    Wiem, dla wielu osób takie zakupy są bardzo przyjemne. Jednak zazwyczaj przyjemność ta jest chwilowa. Dlatego sama nawet, gdy jakieś buty przykują moją uwagę, zachwycą mnie jakimś detalem (ach, jak podobają mi się haftowane wstawki!), daję sobie czas i zastanawiam się, czy naprawdę takie buty są mi potrzebne i czy będę je wykorzystywać. Nie kupuje od razu. Daję sobie przynajmniej kilka dni na przemyślenie sprawy i potem… wracam do sklepu lub po prostu zapominam o tych butach, uznając, ze jednak nie są mi aż tak niezbędne! Z doświadczenia wiem bowiem, że zakupy pod wpływem impulsu najczęściej nie kończą się dobrze, a buty kupione w taki sposób leżą nieużywane na półce…

    Potraktuj zakup butów jako inwestycję w swoją wygodę i zdrowie. Nie da się ukryć, że odpowiednio dobrane obuwie gwarantuje nam komfort codziennego życia. W związku z tym warto kupować buty świadomie. Myślę, że korzystając z powyższych rad to Ci się uda, a samo kupowanie butów nie będzie już tak stresujące, jak do tej pory. Właśnie tego życzę Tobie i… sobie!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s