Oni mnie inspirują – Edyta z Pozytywnie o życiu

Pomysł na ten cykl urodził się, gdy zobaczyłam zdjęcie, jakie Edyta opublikowała na Fejsbuku. Ona i jej syn, teraz jeżdżący na wózku, wspólnie na biegu Wings for Life. To zdjęcie sprawiło, że mi też się zachciało chcieć. Zresztą Edyta motywuje mnie swoimi wpisami niemal codziennie. Takich ludzi jest wokół mnie dużo. I tak sobie pomyślałam, że Ci ich przedstawię. Może i Ciebie zainspirują?

Continue reading „Oni mnie inspirują – Edyta z Pozytywnie o życiu”

Nowe życie starych rzeczy – o dekupażu i Altered Art słów kilka

Pewnie zdążyłeś już zauważyć, że uwielbiam wszelkiego rodzaju aktywność twórczą. Najbardziej lubię artjournal i scrapbooking. Już Ci o tym pisałam jakiś czas temu. Dziś chcę opowiedzieć o kolejnej dziedzinie, która bardzo mnie pociąga, choć w tym przypadku na razie bardziej zachwycam się dziełami innych, niż sama tworzę. Owszem, mam na swoim koncie kilka prób, ale do mistrzostwa jeszcze mi daleko. Chodzi o takie działania, dzięki którym stare przedmioty zyskują nowe życie.

Continue reading „Nowe życie starych rzeczy – o dekupażu i Altered Art słów kilka”

„Dobre bakterie” Robynne Chutkan – dla tych, którzy chcą żyć zdrowo i szczęśliwie

Od pewnego czasu kwestie zdrowego i świadomego odżywiania są dla mnie bardzo ważne. Staram się wprowadzać, krok po kroku, zdrowe nawyki do swojego życia i kuchni. Nie zawsze wychodzi, wciąż jeszcze więcej jest porażek niż sukcesów. Wciąż mało jeszcze wiem o tym, jak najlepiej zadbać o zdrowie układu pokarmowego, bo to właśnie nim znajduje się centrum naszego zdrowia i dobrego samopoczucia. Dlatego sięgam po kolejne książki, które pomagają mi odkrywać nowe, fascynujące fakty dotyczące zdrowia i tego, w jaki sposób najlepiej o nie zadbać.

Continue reading „„Dobre bakterie” Robynne Chutkan – dla tych, którzy chcą żyć zdrowo i szczęśliwie”

Kolekcjonować przeżycia, realizować marzenia – felieton na piątkowe popołudnie

Piątkowe popołudnie to idealny moment na czytanie felietonów. Lekkie, przyjemne, a jednak mądre, dające do myślenia teksty. Do poobiedniej kawy pitej na ogrodowej huśtawce. Przyjemnie…

Continue reading „Kolekcjonować przeżycia, realizować marzenia – felieton na piątkowe popołudnie”

Artjournal „Herbata” (i klika słów o tym, dlaczego ostatnio wolę herbatę od kawy)

Jakoś tak mam, że uwielbiam kawę. Chociaż nie, to nawet nie to! Bo prawda jest taka, że lubię kawę w pewnych okolicznościach – do porannego czytania i do pysznego ciacha w kawiarni. W innych sytuacjach wolę herbatę. Stanowczo wolę ten aromat, smak. Tylko, że… zbyt dużo pacy mam ostatnio i aby pobudzić szare komórki z przyzwyczajenia już bardziej, niż z innych powodów, zapraszam kolejne kubki kawy. Ostatnio jednak zaobserwowałam, że to wcale nie jest dobre. Przynajmniej dla mnie…

Continue reading „Artjournal „Herbata” (i klika słów o tym, dlaczego ostatnio wolę herbatę od kawy)”

5 pomysłów na prezent dla samej siebie z okazji Dnia Matki

Bycie mamą to najbardziej fantastyczna rzecz na świecie. Tak, wraz z pojawieniem się dziecka swat przewraca się do góry nogami. Tak, na rzecz malucha (który nota bene tak szybko rośnie!) jesteś w stanie zrezygnować ze wszystkiego. Tak, nie ma nic piękniejszego niż przytulas, wyszeptane do ucha dziecięcym głosikiem „Kocham Cię” i własnoręcznie narysowana, nieco koślawie, ale co tam, laurka. Takie prezenty na Dzień Matki znamy. Takie kochamy i przechowujemy przez lata w pudle z pamiątkami. Ale może… w ten dzień, który jest przecież naszym świętem, warto zrobić coś dla siebie?

Continue reading „5 pomysłów na prezent dla samej siebie z okazji Dnia Matki”

Wtorek bez fikcji – dwa reportaże, po które warto sięgnąć

Zauważyłam, że ostatnio często sięgam po reportaże. Jakoś mi spasował ten gatunek. Pewnie dlatego, że czytanie tego typu książek poszerza horyzonty, daje wiedzę o miejscach, do których pewnie trudno byłoby pojechać i o ludziach, których trudno byłoby spotkać. Tak było przynajmniej tym razem. Dzięki przeczytanym niedawno pozycjom udało mi się odwiedzić Kurdystan – państwo, którego oficjalnie nie ma i Koreę Północną – kraj, o którym niewiele tak naprawdę wiadomo…

Continue reading „Wtorek bez fikcji – dwa reportaże, po które warto sięgnąć”

Remont w stylu slow – krok po kroku

Wszystkie zmiany zaczynają się w głowie. Na początku trzeba podjąć decyzję: „Tak, chcę żyć w stylu slow! Tak, chcę wprowadzić w swoje życie zasady minimalizmu! Tak, chcę zyskać spokój i radość!”. To najprostsze i najtrudniejsze zarazem, bo żeby było skuteczne, musi być szczere, zgodne z przekonaniami i z pragnieniami, tymi najgłębszymi. Taka decyzja musi wypływać z serca, inaczej stanie się jedynie pustymi słowami, powtarzanym frazesem, który do niczego nie prowadzi.

Continue reading „Remont w stylu slow – krok po kroku”

Artjournal „Fly” – warsztaty z Janką na Śląskim Zlocie Scrapbookingowym

Trudno uwierzyć, że już tydzień minął od Śląskiego Zlotu Scrapbookingowego. Chociaż przykładam do organizacji tego wydarzenia swoją rękę, co roku impreza zaskakuje mnie swoim rozmachem i niepowtarzalną atmosferą.

Continue reading „Artjournal „Fly” – warsztaty z Janką na Śląskim Zlocie Scrapbookingowym”

„Bóg nigdy nie mruga” Reginy Brett – książka dla każdego, na każdy czas

Kiedy jeszcze pracowałam w księgarni niemal codziennie klienci pytali o książki Reginy Brett. Wtedy fenomen tej autorki nie zainteresował mnie tak bardzo, żebym sięgnęła po którąś z wydanych przez nią lektur. Dopiero kiedy w ramach grupowego booktoura grupy fejsbukowej Przeczytaj&Podaj Dalej pojawiła się jedna z pozycji Reginy Brett postanowiłam dać szansę autorce…

Continue reading „„Bóg nigdy nie mruga” Reginy Brett – książka dla każdego, na każdy czas”