Blog

Nauka angielskiego nie musi być nudna! Jak skutecznie nauczyć się języka, zwiedzając świat?

Podróżowanie jest ogromną przyjemnością, a przy tym daje tyle korzyści, że nie sposób wymienić ich w jednym zdaniu. Ba… to temat rzeka, na co najmniej kilka postów. I potwierdzi to każdy, kto choć raz poczuł urok związany z odkrywaniem świata. Odkrywaniem rozumianym nie tylko, jako zwiedzanie kolejnych miejsc, cykanie selfie na tle fajnych krajobrazów, ale też… poznanie kultury, ludzi, tradycji. Tyle, że do tego wszystkiego konieczna jest komunikacja.

Continue reading „Nauka angielskiego nie musi być nudna! Jak skutecznie nauczyć się języka, zwiedzając świat?”

International Cardmaking Day, czyli dlaczego tworzę kartki handmade

Wiesz, że dzisiaj obchodzimy święto kartkowania? Naprawdę! Też nie wiedziałam, ale w gronie scraperek i osób, dla których tworzenie z papieru jest prawdziwą pasją informacja o tym rozeszła się bardzo szybko. Warto ten dzień uczcić w odpowiedni sposób. A jaki jest najlepszy? Oczywiście kartkowanie!

Continue reading „International Cardmaking Day, czyli dlaczego tworzę kartki handmade”

Wrześniowe oczarowania, czyli o tym, że nawet z nogą w gipsie można cieszyć się życiem

W przeciwieństwie do sierpnia wrzesień nie był zbyt aktywny. Mimo, iż tyle było planów i zapowiadało się tak ciekawie… Życie po raz kolejny pokazało, że nie należy zbytnio przyzwyczajać się do swoich planów, bo ono samo ma już gotowy scenariusz. Dzięki temu jednak dużo się nauczyłam. Przede wszystkim tego, że życie jest takie, jakim je widzimy. To od nas zależy, czy czerpiemy z niego przyjemność, czy raczej obrażamy się na cały świat…

Continue reading „Wrześniowe oczarowania, czyli o tym, że nawet z nogą w gipsie można cieszyć się życiem”

Małymi krokami do większej zmiany – jak żyć bardziej ekologicznie na co dzień?

Ekologia to dziś modne słowo. Kupujemy jedzenie w ekologicznych sklepach i naturalne kosmetyki. Nawet w domu sprzątamy w stylu eko – pierzemy w kasztanach a do szorowania wanny wykorzystujemy kwasek cytrynowy i sodę oczyszczoną. Najlepiej jeszcze, gdy mamy własny kompostownik, panele słoneczne i pompy ciepła. I koniecznie ubrania wyprodukowane wyłącznie z ekologicznej tkaniny. Można zwariować, prawda? Nie mówiąc już o tym, że można zbankrutować. Ale czy na pewno?

Continue reading „Małymi krokami do większej zmiany – jak żyć bardziej ekologicznie na co dzień?”

Daj książce drugie życie, czyli zapraszam na Wielką Wymianę Książkową!

Już myślałam, że się nie wyrobię, że odpuszczę, że to nie ma sensu. Powiem Ci szczerze, że złamana noga naprawdę potrafi pokrzyżować plany i… zmienić sposób myślenia. Już mi się układa w głowie post na temat tego, czego może nauczyć taki uraz. Ale nie da się ukryć, że uziemienie, ograniczenie możliwości poruszania się sprzyja czytaniu. Czytam wiec dużo i coraz częściej zadaję sobie pytanie, co zrobić z książkami, które wędrują na półkę tych już przeczytanych. Mogłabym gdzieś wynieść, ale… nie bardzo mogę chodzić. Na szczęście jest internetowa Wielka Wymiana Książkowa. Zaczyna się własnie dziś, więc… dołączam!

Continue reading „Daj książce drugie życie, czyli zapraszam na Wielką Wymianę Książkową!”

Czy też jesteś pionkiem? – kilka refleksji po lekturze „Pionka” Kuźmińskich

Mam wrażenie, że temat śląskiego wampira zrobił się w ostatnim czasie popularnym motywem wielu książek. Być może dlatego, że człowiek, który swego czasu został skazany za wiele okrutnych zbrodni, a znany jako ów wampir, niedługo kończy swój wyrok i coraz częściej temat ten pojawia się w społecznych dyskusjach? A może dlatego, że ludzie coraz chętniej sięgają po książki, które szokują, po „krwiste historie”, jak to określiła jedna z moich znajomych? Może kryminały, te najbardziej klasyczne, w stylu Agathy Christie, już przestają wystarczać? Tłumaczyłoby to popularność mocnych kryminałów skandynawskich. I historii rodzimych, jeśli nie opartych na faktach to przynajmniej do tych faktów nawiązujących. Historii mrocznych, przerażających…

Continue reading „Czy też jesteś pionkiem? – kilka refleksji po lekturze „Pionka” Kuźmińskich”

Śleboda znaczy wolność – kilka refleksji po przeczytaniu książki Małgorzaty i Michała Kuźmińskich

Antropologia kulturowa od zawsze była dziedziną nauki, która interesowała mnie w sposób szczególny. Głód wiedzy na temat innych, obcych, nieznanych mi kultur powodował (i nadal powoduje) tak chętne wyruszanie w podróż. Tę w przestrzeni i tę literacką – szczególnie teraz, gdy z powodu złamanej nogi jestem na kilka tygodni uziemiona. Sięgniecie po książki Kuźmińskich było więc dla mnie czymś naturalnym. Kryminał antropologiczny? Poproszę!

Continue reading „Śleboda znaczy wolność – kilka refleksji po przeczytaniu książki Małgorzaty i Michała Kuźmińskich”

Cudze chwalicie… A może jednak najpierw warto poznać Polskę?

Cudze chwalicie, swego nie znacznie głosi znane polskie przysłowie. Powstało kilka wieków temu, ale jak bardzo aktualne jest dzisiaj! Niedawno skończyły się wakacje. Na portalach społecznościowych i blogach zaroiło się od zdjęć z najbardziej egzotycznych krajów. A ja się pytam, gdzie w tym wszystkim Polska?

Continue reading „Cudze chwalicie… A może jednak najpierw warto poznać Polskę?”

Slow reading – moja filozofia czytania

Tym postem nie odkryję Ameryki, nie stworzę nowej idei czy filozofii. Bo o slow reading napisano już wiele. Wystarczy w pisać w wyszukiwarkę to hasło, by wyskoczyło tak dużo odnośników, że trudno byłoby ogarnąć je w ciągu całego dnia. A jednak muszę Ci o tym napisać. Bo w końcu na nowo odkryłam przyjemność czytania! I Ciebie też do tego namawiam.

Continue reading „Slow reading – moja filozofia czytania”

Sierpniowe oczarowania, czyli o tym, co działo się w sierpniu i co z tego było najfajniejsze

Sierpień był baaardzo aktywnym miesiącem. Obfitował w dalsze i bliższe podróże. Kiedy więc postanowiłam rozpocząć na blogu cykl comiesięcznych notek o moich ulubieńcach, notek, które podsumowywałyby dany miesiąc i wyłuskiwały z niego taką garść rzeczy best of the best, pomyślałam sobie, że w tym miesiącu byłoby to chyba niemożliwe…

Continue reading „Sierpniowe oczarowania, czyli o tym, co działo się w sierpniu i co z tego było najfajniejsze”