Blog

Kulturalna tygodniówka #3

Coś ostatnio zaniedbuję trochę to miejsce. Podobnie jak czytanie. Uwierzysz, że w ubiegłym tygodniu przeczytałam tylko jedną książkę?1? Ok. Była długa, no ale bez przesady. Za to dwa razy byłam w kinie. Czy było warto? Zerknij niżej i się przekonaj!

Continue reading „Kulturalna tygodniówka #3”

Kulturalna tygodniówka #2

Poniedziałkowo zapraszam na kolejną tygodniówkę kulturalną. Dla przypomnienia: to nowy cykl na blogu, w którym dzielę się z Tobą moimi opiniami o przeczytanych książkach, obejrzanych filmach i innych imprezach kulturalnych. Pomysł cyklu przyszedł, kiedy zorientowałam się, że mam zbyt dużo przeczytanych książek, o których chciałabym napisać tutaj, na blogu. I zbyt mało czasu, by każdej poświęcić osobną notkę…

Continue reading „Kulturalna tygodniówka #2”

Patriotyzm – kilka refleksji (nie tylko) o filmie „Pewnego razu w listopadzie”

Pamiętam, jak jeszcze nie tak dawno temu stałam na baczność w harcerskim mundurze podczas uroczystości z okazji Dnia Odzyskania Niepodległości. Pamiętam, jak ogromny wpływ na mój stosunek do kraju, w którym przyszło mi żyć miały postawy powstańców listopadowych, styczniowych, warszawskich… I jeszcze opowieści mojej babci, dla której miłość do Ojczyzny była wartością jedną z najważniejszych… Pamięć o tym wszystkim wraca szczególnie teraz, w przeddzień święta narodowego. Tyle, że teraz patrzę na wszystko trochę inaczej…

Continue reading „Patriotyzm – kilka refleksji (nie tylko) o filmie „Pewnego razu w listopadzie””

Kulturalna tygodniówka #1

Za dużo czytam! Stanowczo. Czytanie to nałóg i to jest niestety fakt. I co z tego, że to nałóg dobry, wskazany wręcz, skoro ja nie nadążam z pisaniem recenzji? A do tego dochodzą jeszcze filmy, których też ostatnio mnóstwo oglądam dzięki karcie Cinemacity Ulimited. Wiesz, jej posiadanie naprawdę motywuje do chodzenia do kina. I już odpadł ten problem z serii: ale, czy ja naprawdę chcę wydać te około dwadzieścia złotych na bilet, żeby to obejrzeć? Bo przecież już zapłacone! Efekt jest taki, że przynajmniej raz w tygodniu jestem w kinie… A filmy są różne, czasem rewelacyjne, czasem słabe. O tym też chciałabym Ci napisać…

Continue reading „Kulturalna tygodniówka #1”

Księgozbiór #3, czyli kilka słów o książkach przeczytanych w październiku

Październik był długim miesiącem. Pierwsza połowa to niemal ciągłe leżenie z nogą w gipsie. Później nauka chodzenia i denerwowanie się, że nie mogę tak od razu pobiec, pójść na trening, że wciąż kuśtykam i brutalne zderzenie z prawdą, że jeszcze trochę czasu upłynie, zanim moja stopa stanie się w pełni sprawna. A to oznacza kolejne zmiany planów, olejne godziny spędzone w łóżku bądź fotelu i… kolejne przeczytane książki!

Continue reading „Księgozbiór #3, czyli kilka słów o książkach przeczytanych w październiku”

Księgozbiór #2, czyli o tym, co czytałam we wrześniu

To już połowa października, a ja dopiero teraz mogę cieszyć się (o tyle, o ile, ale zawsze coś!) złotą polską jesienią… Tak wiele rzeczy mam do nadrobienia, że o niektórych po prostu zapominam. Tak, jak zapomniałam o zgłoszeniu książek do Ejotkowego wyzwania Pod hasłem. Ewelina na szczęście mi podarowała gapiostwo i… pozwoliła zgłosić po czasie (dwa tygodnie po czasie – Ewelinko, dziękuję!). Tym samym zmotywowała mnie do napisania kolejnej notki z cyklu Księgozbiór.

Continue reading „Księgozbiór #2, czyli o tym, co czytałam we wrześniu”

Czy Ty się boisz? – Nie pozwól, by to lęk kierował Twoim życiem!

Moja nauczycielka jogi powiedziała kiedyś, że tak naprawdę u podstaw wszelkich naszych zachowań leża dwie emocje: miłość i strach. To one kierują naszym życiem, decydują o naszych wyborach. To one stanowią podstawę wszystkich innych emocji: szczęścia, akceptacji, zaufania, ale też złości, niechęci, smutku… Na początku nie chciałam uwierzyć. No bo jak to? Przecież choć czasem się boję, to jestem szczęśliwa. Choć czasem się zdenerwuję – czuję miłość i spokój. Wciąż jednak na ten temat myślałam. I… kurczę, no coś w tym jest!

Continue reading „Czy Ty się boisz? – Nie pozwól, by to lęk kierował Twoim życiem!”

Weekendowy chill, czyli kilka czytelniczych faktów o mnie.

Nie jestem fanką blogowych łańcuszków. A jednak… czasem miło, gdy ktoś Cię w takim nominuje, bo chce dowiedzieć się o Tobie czegoś więcej. Tym razem chętnie odpowiem na pytania, które zadała Sandra z bloga Rosa Czyta. Śledzę jej wpisy już od dłuższego czasu i choć nie zawsze nasz czytelniczy gust się pokrywa, to chętnie sięgam po książki, których ja sama nie czytałam, a które ona poleca. Poza tym łączy nas to, że obie lubimy powieści Cherezińskiej. Dziś więc mocno chilloutowa notka, w której odpowiem na pytania Sandry i zdradzę kilka czytelniczych faktów o mnie.

Continue reading „Weekendowy chill, czyli kilka czytelniczych faktów o mnie.”

Nauka angielskiego nie musi być nudna! Jak skutecznie nauczyć się języka, zwiedzając świat?

Podróżowanie jest ogromną przyjemnością, a przy tym daje tyle korzyści, że nie sposób wymienić ich w jednym zdaniu. Ba… to temat rzeka, na co najmniej kilka postów. I potwierdzi to każdy, kto choć raz poczuł urok związany z odkrywaniem świata. Odkrywaniem rozumianym nie tylko, jako zwiedzanie kolejnych miejsc, cykanie selfie na tle fajnych krajobrazów, ale też… poznanie kultury, ludzi, tradycji. Tyle, że do tego wszystkiego konieczna jest komunikacja.

Continue reading „Nauka angielskiego nie musi być nudna! Jak skutecznie nauczyć się języka, zwiedzając świat?”

International Cardmaking Day, czyli dlaczego tworzę kartki handmade

Wiesz, że dzisiaj obchodzimy święto kartkowania? Naprawdę! Też nie wiedziałam, ale w gronie scraperek i osób, dla których tworzenie z papieru jest prawdziwą pasją informacja o tym rozeszła się bardzo szybko. Warto ten dzień uczcić w odpowiedni sposób. A jaki jest najlepszy? Oczywiście kartkowanie!

Continue reading „International Cardmaking Day, czyli dlaczego tworzę kartki handmade”