Oni mnie inspirują – Edyta z Pozytywnie o życiu

Pomysł na ten cykl urodził się, gdy zobaczyłam zdjęcie, jakie Edyta opublikowała na Fejsbuku. Ona i jej syn, teraz jeżdżący na wózku, wspólnie na biegu Wings for Life. To zdjęcie sprawiło, że mi też się zachciało chcieć. Zresztą Edyta motywuje mnie swoimi wpisami niemal codziennie. Takich ludzi jest wokół mnie dużo. I tak sobie pomyślałam, że Ci ich przedstawię. Może i Ciebie zainspirują?

Continue reading „Oni mnie inspirują – Edyta z Pozytywnie o życiu”

Kolekcjonować przeżycia, realizować marzenia – felieton na piątkowe popołudnie

Piątkowe popołudnie to idealny moment na czytanie felietonów. Lekkie, przyjemne, a jednak mądre, dające do myślenia teksty. Do poobiedniej kawy pitej na ogrodowej huśtawce. Przyjemnie…

Continue reading „Kolekcjonować przeżycia, realizować marzenia – felieton na piątkowe popołudnie”

Urlop bez stresu – 10 rzeczy, które sprawią, że wyjazd naprawdę będzie przyjemnością

Ostatnio rzucił mi się w oczy pewien artykuł o stresie. Trochę się zdziwiłam, kiedy przeczytałam, że podróże zostały wymienione wśród najbardziej stresujących wydarzeń. Podobno ludzie stresują się urlopem prawie w takim samym stopniu jak pracą. Brzmi absurdalnie, prawda?

Continue reading „Urlop bez stresu – 10 rzeczy, które sprawią, że wyjazd naprawdę będzie przyjemnością”

Grudzień drobnych przyjemności. 7 pomysłów na to, jak nie dać się przedświątecznej gonitwie i rodzinnie cieszyć się czekaniem na Święta

To już prawie połowa grudnia! Billboardy, sklepowe wystawy i reklamy telewizyjne atakują nas ze wszystkich stron, przekonując, co jeszcze powinniśmy kupić. W kolorowej prasie i na portalach internetowych pojawiają się artykuły uświadamiające nam, co jeszcze musimy zrobić. A czas ucieka… Grudniowe dni, odmierzane codziennie otwieranym okienkiem kalendarza adwentowego mijają tak szybko, że trudno to zauważyć. A może by tak… powiedzieć STOP!? I w końcu zacząć cieszyć się grudniem? Przecież to najpiękniejszy miesiąc w całym roku!

Continue reading „Grudzień drobnych przyjemności. 7 pomysłów na to, jak nie dać się przedświątecznej gonitwie i rodzinnie cieszyć się czekaniem na Święta”

Uwaga! Capoeira uzależnia!

Zaczęło się od zajęć pokazowych, na które poszedł nas czteroletni wtedy syn. Miało być na próbę: jak się spodoba, zapisujemy Młodego, jak nie – to nie, trudno. Wtedy sprawę przesądził ogromny bęben (jak się okazało atabaque, ale o tym miałam dowiedzieć się pół roku później). Potem były regularne treningi i wielka impreza, na której Młody dostał pierwszy sznur (oznaczenie stopnia zaawansowania w capoeira). A jakiś czas później przyszło… uzależnienie!

Continue reading „Uwaga! Capoeira uzależnia!”