Nowe życie starych rzeczy – o dekupażu i Altered Art słów kilka

Pewnie zdążyłeś już zauważyć, że uwielbiam wszelkiego rodzaju aktywność twórczą. Najbardziej lubię artjournal i scrapbooking. Już Ci o tym pisałam jakiś czas temu. Dziś chcę opowiedzieć o kolejnej dziedzinie, która bardzo mnie pociąga, choć w tym przypadku na razie bardziej zachwycam się dziełami innych, niż sama tworzę. Owszem, mam na swoim koncie kilka prób, ale do mistrzostwa jeszcze mi daleko. Chodzi o takie działania, dzięki którym stare przedmioty zyskują nowe życie.

Continue reading „Nowe życie starych rzeczy – o dekupażu i Altered Art słów kilka”

Artjournal „Herbata” (i klika słów o tym, dlaczego ostatnio wolę herbatę od kawy)

Jakoś tak mam, że uwielbiam kawę. Chociaż nie, to nawet nie to! Bo prawda jest taka, że lubię kawę w pewnych okolicznościach – do porannego czytania i do pysznego ciacha w kawiarni. W innych sytuacjach wolę herbatę. Stanowczo wolę ten aromat, smak. Tylko, że… zbyt dużo pacy mam ostatnio i aby pobudzić szare komórki z przyzwyczajenia już bardziej, niż z innych powodów, zapraszam kolejne kubki kawy. Ostatnio jednak zaobserwowałam, że to wcale nie jest dobre. Przynajmniej dla mnie…

Continue reading „Artjournal „Herbata” (i klika słów o tym, dlaczego ostatnio wolę herbatę od kawy)”

Artjournal „Fly” – warsztaty z Janką na Śląskim Zlocie Scrapbookingowym

Trudno uwierzyć, że już tydzień minął od Śląskiego Zlotu Scrapbookingowego. Chociaż przykładam do organizacji tego wydarzenia swoją rękę, co roku impreza zaskakuje mnie swoim rozmachem i niepowtarzalną atmosferą.

Continue reading „Artjournal „Fly” – warsztaty z Janką na Śląskim Zlocie Scrapbookingowym”

CALineczkowe wspomnienie kwietnia

I znów się spóźniłam. Tym razem w dokończeniu, a właściwie w obfoceniu i pokazaniu kwietniowego CALendarza przeszkodził mi długi weekend, baaardzo aktywny i trochę meczący. Ale w końcu się udało. Dziś mogę powspominać, co się działo w poprzednim miesiącu…

Continue reading „CALineczkowe wspomnienie kwietnia”

Zainspiruj się – Artjournal

Zauważyłam ostatnio, że największą frajdę sprawia mi tworzenie kolejnych artjournalowych wpisów. Powstaje ich coraz więcej i więcej, a ja eksperymentuję z kolejnymi bazami… I powiem Ci szczerze – artjournaling niesamowicie mnie wciąga…

Continue reading „Zainspiruj się – Artjournal”

Kartka na chrzest (trzecia)

Tyle się ostatnio dzieje, że sama nie wiem, czym zająć się najpierw. Dlatego fakt, że już mogę pokazać na blogu tę kartkę, gdzieś mi umknął. Jednak co się odwlecze… A kartka jest mi bardzo bliska, bo zrobiłam ja dla swojej siostrzenicy, ochrzczonej w poprzednią sobotę…

Continue reading „Kartka na chrzest (trzecia)”

Kreatywnie: Kartka na chrzest (druga)

Niedawno pokazywałam kartkę, którą zrobiłam na chrzest syna koleżanki mojej siostry. Tym razem stworzylam coś na własne potrzeby (a właściwie potrzeby babci, ale wszystko zostaje w rodzinie). Kartka dzisiaj powędruje do mojej sostrzenicy, naszej księżniczki. Dlatego jest delikatniej, kwiatowo, bardziej dziewczęco…

Continue reading „Kreatywnie: Kartka na chrzest (druga)”

Kreatywnie: kartka na chrzest (pierwsza z serii)

Coś dużo ostatnio chrztów wokół. Taki czas? Nie wiem, bo przeciez sezon na chrzty trwa przez cały rok. Tutaj nie jest tak, jak z kartkami i innymi pamiątkami komunijnymi czy ślubnymi, na które zapotrzebowanie zaczyna się zaraz po Wielkanocy. A jednak jakoś tak się złożyło, że stworzyłam ostatnio trzy kartki na chrzest właśnie…

Continue reading „Kreatywnie: kartka na chrzest (pierwsza z serii)”

Artjournal „Drzewa”

Jest coś magicznego w drzewach. Być może to, że uspokajają swoim szumem. A może jest trochę prawdy w tym, że dzielą się z nami swoją energią i właśnie dlatego każda wizyta w lecie sprawia, że odzyskujemy siły i z większym optymizmem patrzymy na świat? A może działają tu po prostu prawa biologii, bo przecież w lesie mamy większy dostęp do świeżego powietrza? Pewne jest, że bez drzew nie byłoby mmożliwe życie. A dla mnie las jest miejscem, gdzie mogę odpocząć, odetchnąć głęboko i uwierzyć, że mam w sobie moc…

Continue reading „Artjournal „Drzewa””

Scrap „Child – a love made visible”

Długo czekał ten scrap na swoją kolej. A przecież miał powstać jeszcze w styczniu i wylądować w tegorocznym albumie. Jako pierwsza strona. Osobna, bo i wydarzenie nadzwyczajne, szczególne – zostałam ciocią! Ten moment musiał zostać uwieczniony w odpowiedni sposób!

Continue reading „Scrap „Child – a love made visible””