Weekendowy chill, czyli kilka czytelniczych faktów o mnie.

Nie jestem fanką blogowych łańcuszków. A jednak… czasem miło, gdy ktoś Cię w takim nominuje, bo chce dowiedzieć się o Tobie czegoś więcej. Tym razem chętnie odpowiem na pytania, które zadała Sandra z bloga Rosa Czyta. Śledzę jej wpisy już od dłuższego czasu i choć nie zawsze nasz czytelniczy gust się pokrywa, to chętnie sięgam po książki, których ja sama nie czytałam, a które ona poleca. Poza tym łączy nas to, że obie lubimy powieści Cherezińskiej. Dziś więc mocno chilloutowa notka, w której odpowiem na pytania Sandry i zdradzę kilka czytelniczych faktów o mnie.

Continue reading „Weekendowy chill, czyli kilka czytelniczych faktów o mnie.”

Reklamy

Daj książce drugie życie, czyli zapraszam na Wielką Wymianę Książkową!

Już myślałam, że się nie wyrobię, że odpuszczę, że to nie ma sensu. Powiem Ci szczerze, że złamana noga naprawdę potrafi pokrzyżować plany i… zmienić sposób myślenia. Już mi się układa w głowie post na temat tego, czego może nauczyć taki uraz. Ale nie da się ukryć, że uziemienie, ograniczenie możliwości poruszania się sprzyja czytaniu. Czytam wiec dużo i coraz częściej zadaję sobie pytanie, co zrobić z książkami, które wędrują na półkę tych już przeczytanych. Mogłabym gdzieś wynieść, ale… nie bardzo mogę chodzić. Na szczęście jest internetowa Wielka Wymiana Książkowa. Zaczyna się własnie dziś, więc… dołączam!

Continue reading „Daj książce drugie życie, czyli zapraszam na Wielką Wymianę Książkową!”

Slow reading – moja filozofia czytania

Tym postem nie odkryję Ameryki, nie stworzę nowej idei czy filozofii. Bo o slow reading napisano już wiele. Wystarczy w pisać w wyszukiwarkę to hasło, by wyskoczyło tak dużo odnośników, że trudno byłoby ogarnąć je w ciągu całego dnia. A jednak muszę Ci o tym napisać. Bo w końcu na nowo odkryłam przyjemność czytania! I Ciebie też do tego namawiam.

Continue reading „Slow reading – moja filozofia czytania”