Slow life

Odpuszczam…

Miałam ambitny plan – przynajmniej trzy notki w tygodniu, oczywiście do tego regularne udostępnianie postów na Facebooku i w innych mediach społecznosciowych. Raz w tygodniu gruntowne odkurzanie, porządkowanie, codzienne planowanie wszystkich zadań i systematyczne skreślanie ich z listy  w momencie, gdy są już wykonane. Do tego jeszcze obowiązkowo jakaś godzina poświęcona na scrapowe hobby i… Continue reading Odpuszczam…

Slow life · Slow travel

Krótkie rozważania o tolerancji – z okazji międzynarodowego Dnia Tolerancji

Wiecie, że dziś obchodzimy Międzynarodowy Dzień Tolerancji? Nie wiem, jak dla Was, ale dla mnie temat tolerancji jest bardzo ważny. Być może dlatego, że w gronie moich Przyjaciół, takich przez duże P, jest wielu przedstawicieli najrózniejszych narodowości, religii, ras… Nauczyłam się, że w różnorodności tkwi niesamowity potencjał. I że Inny wcale nie znaczy Obcy. A… Continue reading Krótkie rozważania o tolerancji – z okazji międzynarodowego Dnia Tolerancji

Slow life · Uncategorized

Dzień dobry, kocham Cię…

Zastanawialiście się czasem, czemu właśnie Wam nic nie wychodzi? Czemu życie ciągle rzuca Wam kłody pod nogi? Ja tak miałam. Zawsze było coś nie tak, jak powinno. I wciąż szukałam przyczyn wokół siebie. I to był błąd… Zrozumiałam, o co chodzi dopiero podczas lektury jednej z książek Beaty Pawlikowskiej. Tak wiem, o tej autorce mówi… Continue reading Dzień dobry, kocham Cię…

Uncategorized

Uroki lata – jak przyjemnie spędzić czas na ogródku, tarasie, balkonie

Przyznam szczerze, że pierwszy raz od kiedy pamiętam spędzam praktycznie całe lato w mieście. Zazwyczaj okres wakacji był czasem wyjazdowym. W tym roku złożyło się tak, że jestem w domu. I choć jeszcze niedawno myślałam, że lato w domu jest nudne, okazało się, że i w mieście spędzić można ten czas w całkiem przyjemny sposób.… Continue reading Uroki lata – jak przyjemnie spędzić czas na ogródku, tarasie, balkonie

Uncategorized

Nosi mnie, czyli powoli planuję wyjazd

Czuję w powietrzu nadchodzące zmiany. Czuję w sobie, że jeśli za chwilę czegoś nie zmienię, to się uduszę. W przenośni i całkiem dosłownie, bo czytam też sygnały z ciała. BYć może dla niektórych brzmi to dziwnie, ale… kiedy zaczynasz akceptować swoją fizyczność i to, że w naturalny i nierozerwalny sposób związana jest ze sferą psyche,… Continue reading Nosi mnie, czyli powoli planuję wyjazd