Zaległości Project Life

Tyle jest rzeczy, o których chcę pisać na blogu! Tyle pomysłów w głowie. I ciągłe zmiany koncepcji. A do tego dochodzą jeszcze nowe projekty, nowe możliwości, które pojawiają się czasem zupełnie nieoczekiwanie. Dlatego czasem mam zaległości – blogowe, scrapowe. Jednak ostatnio doszłam do wniosku, że najbardziej liczy się to, co przeżywam. Bycie Tu i Teraz. A kolejna rozkładówka w albumie Project Life może przecież poczekać, prawda?

Continue reading „Zaległości Project Life”

Pieniądze nie są celem – minimalizm i oszczędzanie

Minimalizm kojarzy się z ograniczeniem posiadanych rzeczy. Często zdarza mi się usłyszeć, że minimalista nie ma nic, nic nie kupuje i… nie dba o pieniądze. Moim zdaniem to nieprawda! Pieniądze są w dzisiejszym świecie potrzebne i ważne. Chodzi o to, by mieć do nich odpowiedni stosunek i by dobrze je wykorzystywać.

Continue reading „Pieniądze nie są celem – minimalizm i oszczędzanie”

Moje dziecko idealne – dlaczego czasem warto zerknąć na swoje dziecko bardziej obiektywnie?

Mój Skarb, Moja Księżniczka – przyznaj, że właśnie tak myślisz o swoim dziecku. Ono jest najlepsze, najważniejsze, idealne… I masz rację – tak właśnie jest! Twoje dziecko Jest idealne. Jest jedyne w swoim rodzaju, najpiękniejsze i najbardziej kochane na świecie. Tak właśnie podpowiada Ci serce matki lub ojca, prawda? Pewnie dlatego tak bardzo boli, gdy ktoś zwraca uwagę, że z Twoim dzieckiem jednak coś jest nie tak. Negujesz, kłócisz się, nie przyjmujesz do wiadomości. A jednak… Warto czasem spojrzeć na swoje dziecko bardziej obiektywnie!

Continue reading „Moje dziecko idealne – dlaczego czasem warto zerknąć na swoje dziecko bardziej obiektywnie?”

Czy umiesz zadbać o siebie i swoich bliskich?

Dbanie o siebie jest dziś w modzie. W gazetach pełno jest złotych rad dotyczących tego, jak dbać o własną kondycję, zdrowie swoje i swoich najbliższych, co jeść, a czego unikać, co robić, by być pięknym, szczupłym, długowiecznym. W sieci to samo. I w telewizji, nawet w reklamach. Można dostać oczopląsu i zwariować, bo tak naprawdę już trudno stwierdzić, którym radom warto zaufać, którym nie. Najczęściej jednak, gdy przychodzi do działania w praktyce, okazuje się, że tak naprawdę kompletnie nie wiem, jak dbać o siebie i swoją rodzinę. W gąszczu dobrych rad płynących zewsząd, cud kuracji i sposobów na lepsze życie, zapominamy o rzeczach najprostszych i tych najbardziej istotnych…

Continue reading „Czy umiesz zadbać o siebie i swoich bliskich?”

Historia trochę kryminalna – „Prowadź swój pług przez kości umarłych” Olgi Tokarczuk

Ta powieść przeżywa swoją drugą młodość. Wszystko za sprawą filmu „Pokot” – nagradzanego, zbierającego bardzo dobre recenzje. Z okazji premiery filmu książka doczekała się nowego wydania. Okładka przyciąga wzrok umieszczonymi na niej oczyma wilka. Między innymi z tego powodu skusiłam się, by przeczytać tę powieść. No i jeszcze dlatego, że najpierw chcę poznać książkę, potem film nakręcony na jej podstawie…

Continue reading „Historia trochę kryminalna – „Prowadź swój pług przez kości umarłych” Olgi Tokarczuk”

Pomysł na rodzinny weekend – DinoPark Ostrava

Dziecko przeżywa fascynację dinozaurami. Na tapecie jest Park Jurajski, filmy z gry, w której oswaja się jakieś dinozaury i inne prehistoryczne stwory i gry Lego Jurrasic World. A kiedy pada pytanie o to, co robimy w weekend odpowiedź jest jedna – jedziemy do parku dinozaurów! Zaliczamy po kolei wszystkie w okolicy. Tym razem padło na park pod czeską Ostravą.

Continue reading „Pomysł na rodzinny weekend – DinoPark Ostrava”

Wszędzie dobrze, ale w domu… bezpiecznie?

 

„Dom Twój to twierdza Twoja” – znasz te słowa, prawda? Co jakiś czas natykam się na nie w literaturze, czasem w sieci. I za każdym razem budzą we mnie sprzeczne uczucia. Bo z jednej strony fakt – dom jest miejscem, które powinno być azylem. Gdzie, jeśli nie tu, mamy się czuć bezpiecznie? Z drugiej strony – czy świat jest aż tak zły, że potrzebujemy z domu tworzyć twierdzę?

Continue reading „Wszędzie dobrze, ale w domu… bezpiecznie?”

Tej książki nie da się odłożyć przed przeczytaniem ostatniej strony – o „Straceńcach” Ingara Johnsruda

Ostatnio rzadko trafiam na książki, które wciągają mnie tak bardzo, że nie potrafię ich odłożyć. Większość z pozycji, które czytałam to raczej książki, które warto smakować, delektując się językiem, stylem, historią. Pewnie dlatego tak bardzo zachciało mi się sensacji – mocnej, wciągającej, niepokojącej. Sięgnęłam więc po „Straceńców” Ingara Johnsruda.

Continue reading „Tej książki nie da się odłożyć przed przeczytaniem ostatniej strony – o „Straceńcach” Ingara Johnsruda”

Nowe życie starych rzeczy – o dekupażu i Altered Art słów kilka

Pewnie zdążyłeś już zauważyć, że uwielbiam wszelkiego rodzaju aktywność twórczą. Najbardziej lubię artjournal i scrapbooking. Już Ci o tym pisałam jakiś czas temu. Dziś chcę opowiedzieć o kolejnej dziedzinie, która bardzo mnie pociąga, choć w tym przypadku na razie bardziej zachwycam się dziełami innych, niż sama tworzę. Owszem, mam na swoim koncie kilka prób, ale do mistrzostwa jeszcze mi daleko. Chodzi o takie działania, dzięki którym stare przedmioty zyskują nowe życie.

Continue reading „Nowe życie starych rzeczy – o dekupażu i Altered Art słów kilka”

„Dobre bakterie” Robynne Chutkan – dla tych, którzy chcą żyć zdrowo i szczęśliwie

Od pewnego czasu kwestie zdrowego i świadomego odżywiania są dla mnie bardzo ważne. Staram się wprowadzać, krok po kroku, zdrowe nawyki do swojego życia i kuchni. Nie zawsze wychodzi, wciąż jeszcze więcej jest porażek niż sukcesów. Wciąż mało jeszcze wiem o tym, jak najlepiej zadbać o zdrowie układu pokarmowego, bo to właśnie nim znajduje się centrum naszego zdrowia i dobrego samopoczucia. Dlatego sięgam po kolejne książki, które pomagają mi odkrywać nowe, fascynujące fakty dotyczące zdrowia i tego, w jaki sposób najlepiej o nie zadbać.

Continue reading „„Dobre bakterie” Robynne Chutkan – dla tych, którzy chcą żyć zdrowo i szczęśliwie”