O sztuce przyjaźni z samym sobą – „Pozytywka” Agnieszki Lis

Agnieszka Lis to pisarka, o której w ostatnim czasie było dość głośno. Przede wszystkim za sprawą powieści „Karuzela”, która porusza trudny i ważny problem nieuleczalnej choroby i związanych z nią zmian w funkcjonowaniu całej rodziny. Dla mnie ten temat był zbyt trudny, unikam go, ale jednak proza autorki wciąż kusiła. Dlatego skorzystałam z okazji i sięgnęłam po „Pozytywkę”.

Continue reading „O sztuce przyjaźni z samym sobą – „Pozytywka” Agnieszki Lis”

Reklamy

Ostatnio przeczytałam – osiem książek (i serii) idealnych na wakacje

Mamy wakacje! Znaczy, kto ma, ten ma. Uczniowie już cieszą się na myśl, że dzisiaj (jutro, pojutrze i przez dwa kolejne miesiące) nie muszą zrywać się wcześnie z łóżek, planują wyjazdy na obozy, kolonie albo na wakacje z rodzicami (a ci starsi też bez rodziców). Studenci pewnie jeszcze chwilę będą męczyć się z sesją, a potem trzymiesięczny luz – blues. No chyba, że kogoś czeka kampania wrześniowa, ale kto by o tym myślał w lipcu?!? A inni – no cóż. Inni czasem muszą popracować, ale potem można usiąść na tarasie, ogródku, balkonie albo pójść na spacer do parku złapać ciepłe promienie popołudniowego słońca. No i ta myśl o urlopie – o wylegiwaniu się na plaży albo na werandzie jakiegoś sympatycznego domku w górach… Koniecznie z książką!

Continue reading „Ostatnio przeczytałam – osiem książek (i serii) idealnych na wakacje”

I nie przestawaj opowiadać innym, co się działo w Sarajewie – „Ukryta róża” Reyes Monforte

Ta książka przyciągnęła moją uwagę, gdy tylko pojawiła się w księgarniach. Autorka z Hiszpanii, znane zresztą nazwisko, dość mocno chwalone. Akcja dzieje się na Bałkanach, potem na Półwyspie Iberyjskim. Piękna, choć zapowiadająca dość dramatyczny temat okładka. Intrygujący tytuł… A jednak trochę czasu minęło do momentu, w którym sięgnęłam po lekturę. Być może to z powodu dużej ilości książek, które czekały w kolejce do przeczytania? A być może chodziło o recenzje, na które trafiłam, a które zgodnie twierdziły, że książka jest rewelacyjna, ale… mocna.