Wtorek bez fikcji – dwa reportaże, po które warto sięgnąć

Zauważyłam, że ostatnio często sięgam po reportaże. Jakoś mi spasował ten gatunek. Pewnie dlatego, że czytanie tego typu książek poszerza horyzonty, daje wiedzę o miejscach, do których pewnie trudno byłoby pojechać i o ludziach, których trudno byłoby spotkać. Tak było przynajmniej tym razem. Dzięki przeczytanym niedawno pozycjom udało mi się odwiedzić Kurdystan – państwo, którego oficjalnie nie ma i Koreę Północną – kraj, o którym niewiele tak naprawdę wiadomo…

Continue reading „Wtorek bez fikcji – dwa reportaże, po które warto sięgnąć”

Bez fikcji: „Swoją drogą” Tomka Michniewicza

Tomka Michniewicza szanuję nie tylko jako autora bardzo wartościowych książek podróżniczych, ale także jako człowieka, który nie boi się szukać prawdy w otaczającym go świecie, nie boi się obalać mitów i odzierać rzeczywistości ze złudzeń, do których przywykliśmy i w które wygodnie jest nam wierzyć. Kiedy więc nadarzyła się okazja, by sięgnąć po jego książkę „Swoją drogą” nie wahałam się ani chwili.

Continue reading „Bez fikcji: „Swoją drogą” Tomka Michniewicza”