Różowy to stan ducha! – artjournalowy wpis (DT ArtJournaLove)

Ostatnio trafiłam w jednym z kolorowych pism, które czasem czytuję, na piękne zdanie: Róż to stan ducha! Jakoś tak uderzyło mnie to stwierdzenie. Sprawiło, że zaczęłam nad tym tematem głębiej się zastanawiać. Bo niby wciąż szukamy szczęścia, dostarczamy sobie nowych wrażeń, zwłaszcza teraz, w wakacje – w czasie, który sprzyja przygodom. A jednak mimo to wciąż widzimy mnóstwo szarości dookoła. Może więc czas zmienić perspektywę i odnaleźć tę… różową stronę?

Continue reading „Różowy to stan ducha! – artjournalowy wpis (DT ArtJournaLove)”

Artjournal „Herbata” (i klika słów o tym, dlaczego ostatnio wolę herbatę od kawy)

Jakoś tak mam, że uwielbiam kawę. Chociaż nie, to nawet nie to! Bo prawda jest taka, że lubię kawę w pewnych okolicznościach – do porannego czytania i do pysznego ciacha w kawiarni. W innych sytuacjach wolę herbatę. Stanowczo wolę ten aromat, smak. Tylko, że… zbyt dużo pacy mam ostatnio i aby pobudzić szare komórki z przyzwyczajenia już bardziej, niż z innych powodów, zapraszam kolejne kubki kawy. Ostatnio jednak zaobserwowałam, że to wcale nie jest dobre. Przynajmniej dla mnie…

Continue reading „Artjournal „Herbata” (i klika słów o tym, dlaczego ostatnio wolę herbatę od kawy)”

Kartka na chrzest (trzecia)

Tyle się ostatnio dzieje, że sama nie wiem, czym zająć się najpierw. Dlatego fakt, że już mogę pokazać na blogu tę kartkę, gdzieś mi umknął. Jednak co się odwlecze… A kartka jest mi bardzo bliska, bo zrobiłam ja dla swojej siostrzenicy, ochrzczonej w poprzednią sobotę…

Continue reading „Kartka na chrzest (trzecia)”