Pieniądze nie są celem – minimalizm i oszczędzanie

Minimalizm kojarzy się z ograniczeniem posiadanych rzeczy. Często zdarza mi się usłyszeć, że minimalista nie ma nic, nic nie kupuje i… nie dba o pieniądze. Moim zdaniem to nieprawda! Pieniądze są w dzisiejszym świecie potrzebne i ważne. Chodzi o to, by mieć do nich odpowiedni stosunek i by dobrze je wykorzystywać.

Continue reading „Pieniądze nie są celem – minimalizm i oszczędzanie”

Moje dziecko idealne – dlaczego czasem warto zerknąć na swoje dziecko bardziej obiektywnie?

Mój Skarb, Moja Księżniczka – przyznaj, że właśnie tak myślisz o swoim dziecku. Ono jest najlepsze, najważniejsze, idealne… I masz rację – tak właśnie jest! Twoje dziecko Jest idealne. Jest jedyne w swoim rodzaju, najpiękniejsze i najbardziej kochane na świecie. Tak właśnie podpowiada Ci serce matki lub ojca, prawda? Pewnie dlatego tak bardzo boli, gdy ktoś zwraca uwagę, że z Twoim dzieckiem jednak coś jest nie tak. Negujesz, kłócisz się, nie przyjmujesz do wiadomości. A jednak… Warto czasem spojrzeć na swoje dziecko bardziej obiektywnie!

Continue reading „Moje dziecko idealne – dlaczego czasem warto zerknąć na swoje dziecko bardziej obiektywnie?”

Wszędzie dobrze, ale w domu… bezpiecznie?

 

„Dom Twój to twierdza Twoja” – znasz te słowa, prawda? Co jakiś czas natykam się na nie w literaturze, czasem w sieci. I za każdym razem budzą we mnie sprzeczne uczucia. Bo z jednej strony fakt – dom jest miejscem, które powinno być azylem. Gdzie, jeśli nie tu, mamy się czuć bezpiecznie? Z drugiej strony – czy świat jest aż tak zły, że potrzebujemy z domu tworzyć twierdzę?

Continue reading „Wszędzie dobrze, ale w domu… bezpiecznie?”

Kolekcjonować przeżycia, realizować marzenia – felieton na piątkowe popołudnie

Piątkowe popołudnie to idealny moment na czytanie felietonów. Lekkie, przyjemne, a jednak mądre, dające do myślenia teksty. Do poobiedniej kawy pitej na ogrodowej huśtawce. Przyjemnie…

Continue reading „Kolekcjonować przeżycia, realizować marzenia – felieton na piątkowe popołudnie”

5 pomysłów na prezent dla samej siebie z okazji Dnia Matki

Bycie mamą to najbardziej fantastyczna rzecz na świecie. Tak, wraz z pojawieniem się dziecka swat przewraca się do góry nogami. Tak, na rzecz malucha (który nota bene tak szybko rośnie!) jesteś w stanie zrezygnować ze wszystkiego. Tak, nie ma nic piękniejszego niż przytulas, wyszeptane do ucha dziecięcym głosikiem „Kocham Cię” i własnoręcznie narysowana, nieco koślawie, ale co tam, laurka. Takie prezenty na Dzień Matki znamy. Takie kochamy i przechowujemy przez lata w pudle z pamiątkami. Ale może… w ten dzień, który jest przecież naszym świętem, warto zrobić coś dla siebie?

Continue reading „5 pomysłów na prezent dla samej siebie z okazji Dnia Matki”

Remont w stylu slow – krok po kroku

Wszystkie zmiany zaczynają się w głowie. Na początku trzeba podjąć decyzję: „Tak, chcę żyć w stylu slow! Tak, chcę wprowadzić w swoje życie zasady minimalizmu! Tak, chcę zyskać spokój i radość!”. To najprostsze i najtrudniejsze zarazem, bo żeby było skuteczne, musi być szczere, zgodne z przekonaniami i z pragnieniami, tymi najgłębszymi. Taka decyzja musi wypływać z serca, inaczej stanie się jedynie pustymi słowami, powtarzanym frazesem, który do niczego nie prowadzi.

Continue reading „Remont w stylu slow – krok po kroku”

Eko-Święta. 5 podpowiedzi, jak spędzić Boże Narodzenie bardziej odpowiedzialnie

choinka2

Wiecie, że ja dopiero dzisiaj, otwierając z dzieckiem kolejne okienko w kalendarzu adwentowym, zorientowałam się, że do Świąt pozostał nie co ponad tydzień? Najwyższa pora, by zacząć przygotowania pełną parą! W tym roku postanowiłam podejść do sprawy bardziej odpowiedzialnie i ekologicznie.

Continue reading „Eko-Święta. 5 podpowiedzi, jak spędzić Boże Narodzenie bardziej odpowiedzialnie”

Magia Świąt z hipermarketu

Miałam plan: pojadę do Łodzi, przede wszystkim na warsztaty capoeira, ale przy okazji zwiedzimy też to miasto. Pospacerujemy łódzkimi uliczkami, poszukamy charakterystycznych murali, przywitamy się ze stojącymi tu i ówdzie figurami bohaterów dobranocek, a na koniec pójdziemy na bożonarodzeniowy jarmark na ulicę Piotrkowską. W planach była jeszcze wizyta w Manufakturze – w centrum doświadczeń. I… właściwie na tej Manufakturze się skończyło… Trochę zabrakło czasu, ale okazało się też, że magię Świąt najłatwiej jest dziś znaleźć w hipermarkecie. Tylko czy to taka prawdziwa magia?

Continue reading „Magia Świąt z hipermarketu”

Uwaga! Capoeira uzależnia!

Zaczęło się od zajęć pokazowych, na które poszedł nas czteroletni wtedy syn. Miało być na próbę: jak się spodoba, zapisujemy Młodego, jak nie – to nie, trudno. Wtedy sprawę przesądził ogromny bęben (jak się okazało atabaque, ale o tym miałam dowiedzieć się pół roku później). Potem były regularne treningi i wielka impreza, na której Młody dostał pierwszy sznur (oznaczenie stopnia zaawansowania w capoeira). A jakiś czas później przyszło… uzależnienie!

Continue reading „Uwaga! Capoeira uzależnia!”