Wakacje LAST MINUTE – co zrobić, by naprawdę się opłacało?

Sezon wakacyjny rozpoczął się już na dobre. Dla większości z nas to pewnie czas oczekiwania na wymarzony (i zasłużony!) wyjazd. Dla biur podróży to najbardziej gorący okres. Prawda jest taka, że właśnie teraz mają szansę na zwiększenie obrotów i… robią wszystko, by tę szansę wykorzystać! Kuszą więc atrakcyjnymi ofertami Last Minute po to, by jak najwięcej ludzi w ostatniej chwili zdecydowało się skorzystać z propozycji biura podróży i by samo biuro nie straciło na wykupionych dużo wcześniej hotelowych pokojach, apartamentach, lotach czarterowych. Czy jednak podróżowanie Last Minute ma sens? I co zrobić, by naprawdę było opłacalne?

Continue reading „Wakacje LAST MINUTE – co zrobić, by naprawdę się opłacało?”

Uroki lata – jak przyjemnie spędzić czas na ogródku, tarasie, balkonie

Przyznam szczerze, że pierwszy raz od kiedy pamiętam spędzam praktycznie całe lato w mieście. Zazwyczaj okres wakacji był czasem wyjazdowym. W tym roku złożyło się tak, że jestem w domu. I choć jeszcze niedawno myślałam, że lato w domu jest nudne, okazało się, że i w mieście spędzić można ten czas w całkiem przyjemny sposób. Zwłaszcza, gdy ma się dom z gródkiem albo chociaż taras czy balkon, na którym można posiedzieć sobie w słońcu albo… spotkać się wieczorem z przyjaciółmi…

Codzienne przyjemności

lezakiDzięki latu spędzanemu w domu już wiem, jak przyjemna jest poranna joga na świeżym powietrzu. Odkrywam uroki czytania książki w cieniu jabłonki i jedzenia śniadania w promieniach słonca. Najfajniejsze ą jednak wieczory: kiedy można usiąść z ciepłą herbatą, naparem ziołowym albo domową lemoniadą i cieszyć się chwilą orzeźwienia w wieczornym wietrze, rozmową z bliskimi lub wieczornymi dźwiękami, zapachami…

I byłoby naparwdę pięknie, gdyby nie… No właśnie, gdyby nie nieproszeni goście. Bo kiedy tę przyjemną ciszę wieczorną przerywa nagłe, tak bardzo denerwujące bzyczenie, gdy zamiast koncentrować się na pięknie mijającej właśnie chwili jesteśmy zmuszeni opędzać się od komarów, przestaje być tak bardzo przyjemnie. Na to też jednak jest rada…

Idealna pułapka na komary

Sposobów jest oczywiście kilka: kadzidełka, skropienie się aromatem cytrynowym albo… kupienie specjalnej lampki, która jednocześnie jest pułapką. Taką idealną, w pełni ekologiczną, zżerającą mało prądu, a przy tym wyglądającą całkiem fajnie znalazłam na stronie http://importmania.pl/. Znajdziecie tam wiele wysokiej klasy produktów do domu, biura, czy przeznaczonych do pielęgancji urody. Lampka na komary, która wydaje mi się być idealnym rozwiązaniem jest naparwdę fajna. Ta konkretna charakteryzuje się tym, że jest bardzo cicha. Wieczornego relaksu nie zakłóca więc nieprzyjemne buczenie. Poza tym ta pułapka oprócz tego, że pomaga uporać się z problemem komarów, daje też troszkę światła. W sam raz, by nie siedzieć w zupełnych ciemnościach i nie za dużo, tak, by móc cieszyć się zapadającym zmierzchem.  Fajne jest też to, że pułapka włączy się sama, gdy zrobi się odpowiednio ciemno… Oczywiście można z niej korzystać nie tylko w ogrodzie, ale też na tarasie czy balkonie. I cieszyć się wszystkimi przyjemnosciami, które wiążą się ze spedzaniem lata w swoim domu!

A Wy co lubicie w wakacjach w domu? Podzielcie się swoimi pomysłami na to, jak można umilić sobie letnie wieczory…